Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Jakie macie impulsywne zachowania regulujące silne emocje?
Dalila_ opublikował(a) temat w Psychologia
Lista jest długa dość długa i otwarta, dajcie inne pomysły. Sama stosuje nie jedno niestety. To najpierw te niezdrowe mechanizmy regulacji w szybki sposób emocji, napięcia, i bólu psychicznego... - Alkohol - Narkotyki, dopalacze, zioło, środki odurzające, benzo - Lekomania - Hazard, automaty i zakłady - Kompulsywne objadanie się - Słodycze i kaloryczne przekąski - Samouszkodzenia - Pornografia - Gry komputerowe - Kompulsywne zakupy - Seks, masturbacja - Kofeina, tauryna, i inne pobudzacze Kto się przyzna z czego korzysta? A te zdrowe? - regulacja przez szybki wysiłek fizyczny, pompki, brzuszki - wykonanie jakiegoś zadania i skupienie myśli na czymś innym - odłożenie w czasie gratyfikacji impulsu (po kilkunastu minutach zaczyna spadać chęć na realizację zachcianki) - zahamowanie reakcji i odpowiedź po przemyśleniu racjonalnym i ochłonięciu (dla mnie najtrudniejsze) Jakie znacie jeszcze? Chodzi o naukę kontroli nad emocjami, wybuchami złości, kontrolę impulsów itp. -
Boży plan..
-
Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Czyli masz swoją prywatną teologię użytkową jak sporo ludzi. To bardzo wygodne, bo nie trzeba swojego postępowania przykładać do szczegółowych reguł. Największym sukcesem Szatana jest to, że ludzie nie wierzą w jego istnienie. -
Ja w Boga wierzę,a kościół mi nie potrzebny ,z tym straszeniem pieklem to do więzienia niech idą,straszyc morderców a nie normalnych ludzi.A co paradoksem jest,to właśnie tam pocieszają "nawróconych"więźniów że Bog im wszystko wybaczy.Kto ma moralnosc i empatię to juz jest dobrym czlowiekiem.A kto jej nie ma,to mu nawet spowiedź nie pomoże
-
Co Wam dziś sprawiło radość?
Prince of darkness odpowiedział(a) na Konrad! temat w Kroki do wolności
Fakt, że ten dzień dobiega końca -
Ja też z bierzmowania jestem Weronika
-
No czyli nie ma odpowiedzi na moje pytanie. Czemu teraz i czemu w tym zalążku
-
Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Chciałam napisać dzban, ale by wyszło tak obraźliwie xD -
Ponoć nie ma dowodów na istnienie Boga jak i nie można udowodnić jego nieistnienie. Wiara jest kwestia wyboru albo się ją ma lub nie
-
Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Wyobrażam sobie, że dusza nowo spłodzonego dziecka to taki zalążek, który będzie się kształtować w zależności od czasów, okoliczności i własnych wyborów. I obojętnie którym mięsem byś nie był, to byś się zastanawiał dlaczego ja jestem taki, tu i teraz. -
A jakoś tak to odebrałem, że to miało wydźwięk jak prawda objawiona. "Jest Bóg i wierzcie w to w ciemno". Ale dzięki za doprecyzowanie. Oooo to mi się podoba. Takie podejście. Bez narzucania niczego ale takie sugerujące refleksje.
-
-
Nie jest to wyrocznia. Sami kreujemy siebie i świat Numerologia jest wskazówką.
-
Korzystając z porównania do naczyń to powiedziałbym, że są kieliszki i dzbany
-
Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Bo nie liczy się prawda obiektywna tylko głupi sprzeciw A jeśli w skutek szukania prawdy w sobie, książkach, ludziach, doszedłeś do tego co mówią w kościele, to... -
Ale ja wiem, że nikogo nie przekonam. Mówię tylko, co myślę w danym temacie. NIe zamierzam nikogo "nawracać", czy coś udowadniać? Czemu wgl tak pomyślałeś? Ja mam gdzieś, w co wierzą, tylko jak pierdzielą głupoty, to daje znać co i tym sądzę. Wyrażam swoje poglądy i tyle. Nie musi nikt wierzyć w to co ja, bo po co? No dla mnie obojętne. Mogę zachęcić do otwarcia głowy jedynie. Myślenia samodzielnie. Może ktoś skorzysta, może zainspiruje się. No i fajnie. A może stwierdzi - o, foliara xd czy coś innego. NIewierzący potrzebują dowodów. A takich nie ma. Więc nicość.
-
Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
To mi przypomina porównanie ludzi do naczyń, które kiedyś słyszałam, może w kościele. Jeden jest jak kieliszek, drugi jak butelka. Nie mieszczą w sobie tyle samo, ale oboje mogą być pełni po brzegi. Więc napełniaj się tyle ile możesz wg swojej natury. -
No z produkcją "mięsa" się zgadzam bo wierzę w ewolucję. Ale czemu teraz tą duszą by mnie obdarzył i czemu w tym właśnie mięsie? Tego mi religia chyba nie umie wytłumaczyć
-
Też się jaram Byty rozwinięte - tak są. Poznałam. I ogólnie tematy tego typu są fascynujące. Mają odzwierciedlenie w moim świecie. NIe mówię tym głośno już (poza forum), nikomu nie mówię, dlatego się cieszę z tego wątku @Dalila_. Ludzie nie są równi i dobrze.
-
Takimi zdaniami nie przekonasz niewierzących albo wierzących ale w coś innego. Jeśli np. ktoś ma analityczny umysł to nie uwierzy w nic na słowo póki tego nie poczuje, nie zobaczy itp. To takie ograniczenie wbudowane w głowie którego się nie przeskoczy. Więc ani obrażanie innych religii ani mówienie jako pewnik, że to istnieje a tamto nie bez podania dowodów jest raczej bezcelowe
-
Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Off-topic
Od rodziców. Wszak to oni płodzą, produkują nowych ludzi, a Bóg ich obdarza duszą. Każdy się zastanawia dlaczego ja to ja. -
Tez tak uwazam ale się zgadza barzo dużo.
-
zgadzam się ta religia jest absurdem. Absurdem wtłaczanym nam od dziecka. Mogłabym napisać referat, o tym, dlaczego nie cierpię tej religii. Ale nie chcę mi się już. Za dużo tego z siebie wyrzucałam. Teraz oczywiście też się wkurzam, gdy ktoś gada takie kacopoły, bez logiki, sensu. No totalna ciemna masa. Dla mas stworzona. Myślicie po swojemu, szukajcie prawdy w sobie, książkach, ludziach. Tylko błagam... nie w kościele.
-
Mnie się ogólnie wydaje, że niektórzy ludzie mogą nie być tacy jak ja czy Ty jeśli chodzi o odczuwanie swojego jestestwa. W sensie, że nie każdy ma możliwość doświadczać np. rozwoju duchowego. Sądzę też, że między nami mogą być byty o mniej i bardziej rozwiniętych rozumach w obrębie tego samego gatunku. Ale wkraczam tu na delikatną płaszczyznę. Bo oznaczałoby to, że ludzie nie są wobec siebie równi. No ale w sumie tak myślę. Że nie są. I są ludzkie życia warte więcej niż inne :S Ale dzięki tej różnorodności i pomieszaniu się jednak mamy zdolność się rozwijać dzięki samonapędzającej się nauce na własnych i cudzych doświadczeniach. Ale rozkminy. Dobry temat Dalila zarzuciłaś, jaram się
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane