Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Myślę że tej wysokofunkcjonujacej będzie więcej niż tej widocznej jak myślicie? Lucy Ty jak był rok 21 22 23 około to mało pisałaś na forum ale też byłaś bo Cię pamiętam:D i się zastanawiałam czy to od tego że wtedy byłaś zdrowa
-
To i tak dobrze, że masz te prywatność. Niektórzy i tego nie mają. Np. więźniowie w Guantanamo. Depresja u Robina W., z tego co pamiętam, była objawem poważnego schorzenia przez które skończył tak jak skończył. -- Robin Williams cierpiał na niezdiagnozowane za życia, zaawansowane otępienie z ciałami Lewy’ego (DLB), które wywoływało paranoje, stany lękowe, depresję oraz poważne zaburzenia motoryczne i poznawcze--
-
@Żaba Monika @conditioner Znów niedokładnie napisałam. Nie chodzi mi o instynkt samoprzetrwania ten naturalny lęk by nie umrzeć w sytuacji zagrożenia. To nie żadne odstępstwo od zdrowia, normy. Chodziło mi o lęk któremu bliżej do pewnego rodzaju fobii? Nie wiem. Do wpisu zainspirował mnie @Ladyboyktory napisał że boi się śmierci ale wcześniej nie wiem co pisał bo nie czytalam
-
Większość naszych przodków przeżywała wojny i trudne czasy. To znaczy, że wszyscy w PL będziemy mieć zbiorowa depresję? Czy też skłonności depresyjne? Mamy też powszechny niedobór witaminy D, insulinooporność na poziomie ok. 35% populacji krajowej, kiepskie jedzenie, wszechobecny plastik. Możemy iść też w tym kierunku właśnie.
-
Powiem wam,ze samą mnie to dziwi...cos z tych"Talentow"reszttkami sił się nie poddaje.Zwlaszcza śmianie sie z rzeczy, które mnie śmieszą.Pozytywnosc odnajduję w chwilowych radostkach.Co nie zmienia faktu że mam depresje ,chwilowo leki działają na pół gwizdka.Czesto ludzie ktorzy na zewnątrz nie zdradzaja oznak depresji,wydaja się mało depresyjni.Depresja wysoko funkchonujaca.Jak Robin Williams.Nie kazdy w depresji chodzi ze spuszczoną głową i ciągle płacze.... płaczę w ukryciu
-
Chyba odwolujesz się do innej postaci o tym nazwisku. Harley zbzikowala bo miała głosy itp no i wcześniej była psychiatrą doktor quinn właśnie. Istnieje inny dr quinn xd nie wiem nie jestem dobra z popkultury
-
To chyba dobrze. Może nie docinaj w ten sposób Lucy.
-
Ogólnie zaskoczyło mnie że na terapiach byles:o nie wiem czemu Zbyt zaradny jestes
-
Ale chyba wciąż masz te talenty, tylko chwilowo z nich nie umiesz korzystać w depresji co nie? Jak na depresje to całkiem pozytywnie widzisz świat tak w ogóle Niekoniecznie Twoich zdarzeń, bo jeszcze dochodzi czynnik genetyczny który nas pcha w traumatyczne sytuacje. Traumy pokoleniowe to też ciekawy temat
-
Jesteś częściej krzywdzącym czy krzywdzonym?
Wylogowany odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
No, dość mocno bywałem wykluczany z grup rówieśniczych, ale za to w dorosłym życiu krzywdzę sam siebie xD Wszędzie ta samoobsługa teraz -
Racja
-
No przecież jak ktoś sam coś wstawia do sieci to już jest domena publiczna. Każdy może to oglądać i ma czyste rączki Nie obstawilabym że jesteś typem osoby co chodzi na terapię. Ale jeśli już chodzi to czy by poderwal panią doktor to może i tak
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
mała_mi123 odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Nie pamiętam już tak dobrze tego serialu. Kiedy to było. Gra słów - Harley Quinn/ Doktor Quinn. Ale raczej jej postać nie zbzikowała. -
Życie jest świetne, gdy czujesz się bezpiecznie, gdy masz swoją strefę prywatnego komfortu i dobrych ludzi wokół siebie. Depresje i nerwice nie biorą się znikąd. To odpowiedź ciała na zastana rzeczywistość bądź też skutek uboczny przeszłych zdarzeń.
-
Weź każdy stalkuje XD Przecież nie chodzi o stalking naruszający czyjąś prywatność. To koegzystowanie w zgodzie każdy tak robi chyba
-
Właśnie jak skończy się tytuł to dostaniesz tytuł lekarza xd Jestem za Ale ona nią była nIm zbzikowala to już chyba nie ;/
-
Nie każdy cierpi. Dużo osób ma całkiem fajne i szczęśliwe życia i zwyczajnie szkoda by im było żeby to nagle się skończyło. Życie szybko ucieka i szkoda mi osób prześladowanych, które są pozbawiane spokoju i szczęścia. Nad tym ubolewam.
-
Pisze tak teraz gdy jestem w depresji.Gdy jej nie mam ,to moje mysli nie sa takie smutne.Uwazam że życie jest zajebiste,ale bez nerwicy depresji i innych psychicznych udręk.Tak bylo kiedys i bylo super.
-
Dla kotka?
-
Mamy instynkt życia, więc boimy się śmierci. Nawet jeśli normalnie o tym nie myślimy to w sytuacji zagrażającej życiu pojawia się lęk raczej u każdego.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Lucy32 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ja tez najbardziej nie cierpię ludzkich domysłów, wyobrażeń,plotek,interesowa ia sie czyims życiem i sianiem nieprawdziwych plotek -
Ile masz lat, że tak piszesz jakbyś była u schyłku życia? Brzmi to depresyjnie.
-
Fajne to co piszesz.Ja mialam tez wiele talentow od życia i bylo faj ie.Niczego nie żałuję.A wierze w niesmiertelnosc świadomości.To energia ktora nie umiera.Oby nie miala w przyszłym życiu depresji ,to bedzie fajnie
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
mała_mi123 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Btw, ludzie bywają tak wredni z wymyślaniem historyjek - obiło mi sie o uszy, że jak miałam 19 lat i przytyłam to puścili tekścik że urodziłam dziecko i oddałam siostrom zakonnym na wychowanie. Trzeba być ostro poyebanym żeby takie coś mówić o normalnej nastolatce. Dziwnym trafem wiedzieli też gdzie się przeprowadziłam. Osoby które puściły ten tekst gryzą już glebę od spodu. Mściwa nie jestem, ale w tym przypadku... Wiejska inwigilacja. Coś niesamowitego. Były też teksty o mym rzekomym molestowaniu i prostytuowaniu. W tych przypadkach też liczę na karmę dla twórców tych tanich rewelacji. -
Niektórzy to mają za dobrze w życiu xD Ta wychowawczyni w jakim wieku mogła być? Ty to prostolinijna jesteś Nie no żartuje, zdarzyło mi się wyobrażać sobie taki nagły napad chcicy, z tym że jednak na żywo ta wiedza tej osoby o moich słabościach to dla mnie podobny ick jeśli chodzi o relacje bezmiłosne, także i tak bym pewnie się wycofał xD Ale gdy hormony buzują to człowiek bywa zakładnikiem swojej wyobraźni
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane