Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. shadow_no

    Samotność

    @jetson Może nie tyle z samotnością, co z alkoholem i przesiadywaniem po nocach - tak. Destrukcyjne w cholere. Lepiej przesiadywać po nocach bez alkoholu Nie boli rano łeb, można się skupić na ważnych kwestiach i nie staczamy się tylko mamy siłę do czegoś więcej niż pójście do sklepu. Jeśli zauważyłeś u siebie ten problem to działaj! Szkoda zdrowia. Piłem też tylko piwa. Zaczynałem od czteropaku a później rundka do nocnego po kolejny. I tak się to kręciło latami
  3. Za długo spałam ostatnio, teraz zupełnie odwrotnie. Za bardzo wyspana i przez wyspanie zmęczona.
  4. jetson

    Samotność

    Od 20 lat jestem samotny, nie mam partnerki ani koleżanki z którą mógłbym dzielić życie. Od 4 lat przesiaduję w domu, mało wychodzę bo w sumie w małym mieście nie ma gdzie wyjść, do tego przesiaduję głównie nocami, w dzień sypiam. Do tego wszystkiego dochodzi, chyba mój problem z alkoholem od momentu plandemi, zacząłem pić, teraz piję trochę więcej, głownie piwo, ale w dużych ilościach. Czy może ktoś z was miał podobny przypadek i poradził sobie jakoś z tym?
  5. Wczoraj
  6. Pojebane są te Twoje bóle, aż trudno w nie uwierzyć
  7. Verinia

    Perfumy

    Dokładnie tak!
  8. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    O kurde, ja miewałem myśli samobójcze, często o nich mówiłem i nie było problemu. Zawsze dopytywali czy planowałem już jak to zrobić itp. Ale nigdy nie planowałem konkretnie. Ogólnie, to jakbym doszedł do wniosku, że nie ma nadziei i powziął takie zamiary, to bym nikomu nie powiedział. Bo przecież wiadomo, że by mnie chcieli odwlec od nich. A więc w ogóle samo pytanie pacjenta o takie myśli wydaje mi się trochę mało sensowne. Chyba, że jako ogólna ocena stanu pacjenta, ale chyba nie jako predyktor zachowania. Jeśli bum zdecydował się na samobójstwo i o tym powiedział, to raczej by znaczyło, że zmieniłem zdanie, albo wcale nie byłem zdecydowanymi do końca, hmm.
  9. Ja ja obserwuje, zobacz na profilu jej:p ale to nic nie daje
  10. Zaopatrz się w takim razie w płyn dezynfekujący żołądek Żabo, czy ty masz ustawienia na koncie, że nie można cię obserwować? Bo @Krejzi1 płacze, że nie może cię tu stalkować mimo kliknięcia tego co trzeba.
  11. minou

    Perfumy

    Te Cacharel? Kupiłam je kiedyś siostrze, była zadowolona Jest cudowny z DKNY to chyba dla mnie jedyny który kupię ponownie jak się skończy. Ale jest też bardzo subtelny i lekki, taki naprawdę na lato.
  12. shadow_no

    Perfumy

    @minou woooo Ale czad Tego DKNY delicious coconut najbardziej ciekawy jestem. Mam DKNY night addict unisex i on jest bardziej kobiecy jednak więc ponad pół flakonu jeszcze jest od prawie 10 lat xdd. Ale chyba wszystko co wychodzi z DKNY i co miałem okazje wąchać to trafia w gust. Kokosik i wanilia to moje więc musi być zajebisty
  13. minou

    Perfumy

    Ale super macie kolekcje Ja od razu mówię, że u nas w domu pojęcie własności bywa dość „płynne” (nastolatka z ADHD i autyzmem), więc część rzeczy na zdjęciach jest bardziej „jej” (albo wydawało mi się że jest moje - dopóki nie przestało) a części w ogóle nie znalazłam bo pewnie jest w czuleści jej pokoju (trochę boimy się tam wchodzić). Ilość wynika po części z faktu, że młodej ciocia jest kierowniczką Douglasa i daje jej różne testery pełnowymiarowe, nie każdy jej się podoba i tak oto znów własność jest „płynna”. Te 3 na pierwszym zdjęciu używam najczęściej
  14. shadow_no

    Perfumy

    Bo oprócz aplikacji, trzeba jeszcze poklaskać pachami aby to rozprowadzić i uklepać. Rozumiesz
  15. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    W takim razie jeśli powinnaś być w szpitalu to tam najlepiej Cię dopilnują,twoja mama da sobie radę i będzie jej lżej na duchu że jesteś bezpieczna bo Cię wszyscy kochają Właśnie dla mamy swojej musisz żyć jak najdłużej cynthio
  16. A to nie, mi tylko raz "groziła" (bo ciężko to nawet nazwać grożeniem) wezwaniem pogotowia, a bardziej stwierdziła tylko coś w stylu "przecież ja nie mogę pani w takim stanie wypuścić z gabinetu. powinnam wezwać pogotowie, a nie chciałabym pani tego robić" , po czym po jakichś 15 minutach normalnie mnie wypuściła ale ja o swoich wybrykach zawsze mówiłam wprost lekarzowi i tego nie ukrywałam kiedyś jak po jednym nie dotarłam do pracy następnego dnia (i poinformowałam pracodawcę o wiele za późno o tym, że mnie nie było) to też dowiedziała o tym ode mnie, jeszcze mi zwolnienie wystawiła za moją głupotę mimo, że sama jej powiedziałam, że no w sumie nawet nie śmiałabym prosić o zwolnienie, bo ja z$%&@m na własne życzenie.
  17. cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    Dziekuję wam. Ale u mnie niestety zawsze gdy pojawiają się myśli s czy głosy rozkazujące to mnie zamykają. Dlatego że jestem niestabilna i w każdej chwili mogę wyjść i się powiesić w lesie. Dla mnie to nie jest problemem. A nikt nie podpisze odpowiedzialności za mnie żeby później siostra czy mama miały wyrzuty sumienia. Ja mam silne tendencje samobójcze więc i mnie niestety tak to działa.
  18. Ja mojej nie mówie o takich myślach od kiedy pacjentka przede mną jej powiedziała i ta wezwała pogotowie. Szaleństwo.
  19. MicMic

    Perfumy

    Nie wiem, ale śmierdzi jakoś. I sam w sobie jest chyba długo mokry, więc nigdy nie wiem czy przypadkiem nie spociłem się samym nakładaniem czy to on nie wysechł?
  20. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Ja bym chciała żebyś zglebiala literaturę, pisała z nami na forum, dobrze żyła z siostrą i wgl żebyś tak lubiła to swoje życie
  21. Jakby mnie psychiatra miała zamykać za każde mówienie o m.s. to jeszcze 5 lat temu musiałabym spędzić minimum pół roku ciągiem w szpitalu, a spędziłam zaledwie 4 dni to tak nie działa.
  22. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Kochana... kto z nas nie może napisać ci potrzymaj mi piwo. Ktoś tu kiedyś pisał że może ktoś podpisać z rodziny że bierze odpowiedzialność i wtedy chyba nie zabiorą osoby z myślami s ?
  23. shadow_no

    Perfumy

    @MicMic i faktycznie trzyma 48h ten Dove?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×