Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ciekawe co tam teraz jest. Pewnie prywata Höss A nie hess? No on to jeden z najgorszych acz w celi rzekomo żałował i chciał się wieszac xdd
  3. Jak ona sie o tym dowiedziala ze ten luj jest jej dziadkiem,to chyba zalamanie nerwowe dostala. Babcia dobra,baby zawsze wybielaja swoich mężów.
  4. Ten jest Milgrama i drugi taki znany to eksperyment Zimbargo
  5. Nie podano jednak,czy ich zwiazek byl skonsumowany...ale ponoc calowali sie przed jej wyjazdem z obozu,gdy Niemcy czuli juz podchodzacych do obozu aliantow.Bo jakos tak dziwnie wierzyc zeby z jego strony byla to milosc platoniczna
  6. To ta wnuczka cały czas? Go wybielała?
  7. Totalny paraliż emocjonalny. Jeszcze babcia która była dla niej oparciem w dzieciństwie piła sobie kawkę w płaszowie gdy dziadek zabijał ludzi i do końca go wybielała. To musi być trauma której nie da się ogarnąć rozumem.
  8. Co to był za eksperyment z prądem? Z teza ze w w pewnych warunkach kazdy moze okazac sie sadysta. tak sie kończy propaganda właśnie i nakręcanie jednych na drugich. Jak do tego doszło nie wiem
  9. Właśnie nie ma nic romantycznego w psychologicznych mechanizmach obronnych. On może też ja wybrał by zagłuszać wyrzuty sumienia, że tyle zła robi.
  10. Ups sorry ,ale jak do tego doszlo?
  11. Mimo ze odpowiadasz na nie moje słowa to tak zgadzam sie. Mógł mieć ludzkie odruchy a ona na tym skorzystać
  12. No i wlasnie,dobrze mowisz.Co z tego ze dla niej mógł być dobry,jak dla innych nie. Co do reszty tez sie zgadzam
  13. Ej zacytowałaś coś czego nie napisałam
  14. Na front wschodni zawsze można było się przenieść bo nikt nie chciał
  15. Wiesz ona niby nie byla zakochana,gdzie w takich warunkach się zakochac.Ale on byl zakochany.I ja chronił,to pewnie poczuła sympatie jakąś.Krzywdy jej nie robil , żeby miala miec syndrom sztokholmski.Wrecz przeciwnie.Dlatego poczuła do niego troche milszych uczuc.Kto by nie chcial w takim piekle miec swojego Anioła Stróża.
  16. alone05

    Co teraz robisz?

    Teraz czytam książki
  17. Tam była bardzo rozproszona odpowiedzialność, jeden mówił ze tylko sprzata, inny tylko pilnował. Kazdy robił coś drobnego w jego mniemaniu nic złego. Było to psychologicznie idealnie rozwiązane nie wiem, czy tak można było sobie wybierać gdzie sie pojdzie, nie orientuje sie. pytanie tez czy on był dobry tylko dla niej bo sie zakochal czy generalnie był ‚Ok’ (o ile dało sie tam w ogóle być ok), bo jesli tylko dla niej to taka obrona to zaden argument
  18. Znalazła sie w piekle za życia mózg łapał się każdej nitki czlowieczestwa by całkiem nie oszaleć. Dlatego jestem skrajnie daleka od romantyzowania i usprawiedliwiania
  19. Wiekszosc z nich byla niewyksztalcona i bez perspektyw,dlatego tam się zaciągnęła.W tym syfie rozwineli swoje sadystyczne strony osobowosci.Np te baby z Ravensbrück.Te to się dopiero znęcały.
  20. W najbliższą środę przychodzi ksiądz do mojego domu. Ja w tym roku nie bylam jeszcze przeziębiona. Zdrowa jestem.
  21. Tak i jest coś takiego jak zbrodnie wojenne i wykonywanie rozkazu nikogo nie broni przed byciem sądzonym za nie.
  22. Dobra bo polaczylam w sumie 2 wątki. jedna rzecz to czy kazdy był zły, a inna czy sie mogli zakochać. Wg mnie mogli jak najbardziej, ona pewnie w efekcie syndromu ale jezeli on personalnie był dla niej ok to to tez nie jest klasyczny syndrom sztokholmski, on był elementem struktury jakiejś, a nie jedynym oprawca
  23. Makabra.Ten Amon Göth sobie z balkonu strzelal do wiezniow .
  24. Tak teraz wygooglowalam:) przystojny, ale ja uwazam ze Niemcy generalnie są całkiem przystojni
  25. Bo ci co byli dobrymi ludźmi to prosili o przeniesenie na front. Nie trzeba było być strażnikiem w tym bestjalstwie on to wybrał bo jego zdaniem to było lepsze dla niego niz front. Nie mam romantycznych złudzeń.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×