Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Słonia by sobie trochę posluchal.
  3. Ty lubisz pezeta spadam a nie penera rycha;p co ty byś zrobił beze mnie
  4. Ja też się z Tobą nie zgodzę @Dryagan. Oczywiście z tym, że trzeba jasne, spokojne granice postawić tak. No i co? Pisalam wiele razy, milczałam gówno to daje. Niektórzy są tak natrętni i nierozumni, że gówno to daje. A ci manipulanci z tym swoim słodkim pie*doleniem są jeszcze gorsi. Czasem trzeba krzyczeć, ktoś usłyszy albo zrobi nam się lżej, jeśli w taki sposób wyładowujemy emocje. Mam mowę wulgarną, wiem jak mój brat Alexi Laiho, nic nie poradzę.
  5. Żadnej innej odpowiedzi się po tobie nie spodziewałam.
  6. @You know nothing, Jon Snow ja się z Tobą nie zgodzę w tym, że "czasem trzeba coś niemiłego wykrzyczeć" (bo widzę co robisz w swoim wątku). W temacie asertywności warto to mocno rozróżnić: asertywność nie polega na krzyku ani na „dociskaniu” kogoś wulgaryzmami. Asertywność to jasne, spokojne postawienie granicy – takie „nie”, które jest stanowcze, ale bez awantury. Bo odmowę czy przeciwne zdanie da się przekazać bez podnoszenia głosu: krótko, konkretnie, bez tłumaczenia się i bez wchodzenia w przepychankę. Krzyk zazwyczaj nie przekonuje nikogo do niczego – częściej odpala u drugiej osoby obronę albo agresję i robi się zwykła pyskówka, a nie asertywna postawa.
  7. Trzeba umieć powiedzieć stanowczo nie i tyle. No, ale jak ktoś jest dobry dla Ciebie mimo jakichś kłótni to jest trudne. Ja też z tym problem mialam, gdy byłam grzeczna, spokojna i widzicie sami do czego mnie to doprowadziło. Nie można dać sobie wejść na głowę. Zwłaszcza, gdy jest się dorosłym, doświadczonym życiowo. I nie ma tak, że komuś to nie pasuje. Każdy ma swoje granice wytrzymałości i wie po danych sytuacjach czy coś się da załatwić kulturalnie w spokoju czy czasem trzeba coś niemiłego wykrzyczeć.
  8. Dzisiaj
  9. Zazwyczaj nie tańczą ci którzy nie potrafią zsynchronizować się z muzyką.
  10. Wracając do pierwotnego postu. Alkohol, jedzenie i pornografia. Dlaczego u niektórych idzie za daleko? Jeżeli mamy jakies emocje/uczucia z którymi nie potrafimy sobie poradzić to organizm szuka mechanizmów obronnych (żeby przetrwać bo on widzi tylko w ten sposób: jest tygrys nie ma tygrysa). Może wejść w zamrożenie, walkę i ucieczkę. Używki świetnie się sprawdzają jak nie mozemy walczyć lub uciec jak emocje zamykamy w sobie (zamrozenie). Z własnego przykładu napiszę, ze jak mialem jakieś ciężkie zdarzenia wywołujące wręcz wylewające się emocje to nic tak tego nie upcha spowrotem w ciele jak używki. Dlatego wieczorne zajadanie, weekendowe picie, porno i masturbacja na rozluźnienie. Wszystko jest dla ludzi i nie stanowi problemu jak mamy wyuczone inne równie skuteczne zdrowe mechanizmy ale jeżeli od dziecka wyuczylismy sie tylko tych niezdrowych mechanizmów regulacyjnych to mamy problem. Bo zawęża nam sie spektrum regulowania do jednej czynnosci i zgodnie z teorią uzależnień, organizm sie przyzwyczaja i potrzebuje więcej i intensywniej żeby osiągnąć ten sam efekt co kiedyś. W ten mechanizm tez wpisują się lęki. poupychane emocje generują napięcie w ciele, dysocjacji, unikanie i wiele reakcji również lęki i panikę.
  11. Majcia

    Samotność

    Witajcie.Kiedy byłam juz w całkowitym dole ktoś tu na forum doradził mi praktykowane filozofii stoickiej. Na początku sceptyczna ,ale to działa cuda. Jeśli to czytacie,proszę spróbujcie Jakby ktoś chciał pogadać jestem 731 057 480
  12. Jak dla mnie to jest najbardziej wartościowy wpis w tym temacie jak do tej pory. Myślę że ludzie są źli z natury a dzieci po prostu nie nauczyły się jeszcze tego ukrywać. W trakcie dorastania gdy zaczynają zauważać że pewne zachowania nie są akceptowane społecznie i po prostu się nie opłacają uczą się to zło tłumić w sobie lub wyrażać w bardziej wysublimowany sposób - to dlatego dorośli ludzie pozwalają sobie na znacznie więcej w internecie gdy myślą że są anonimowi. Wtedy są znowu sobą... wracają do ustawień fabrycznych.
  13. Dziękuję za wsparcie @Melodiaa Dziś jestem niewyspana, wszystko mnie swędzi, głowa mnie boli, nadal porozrywana. Fizycznie źle, psychicznie też źle, jestem rozdrażniona i przez "ludzi" i przez pogodę.
  14. To dobrze że nie byłeś, masz szansę poznać słowo "romantyczny"
  15. Już nie będę pisać kto takiego pie*dolca ma na punkcie octu. Jak nie do sprzątania, prania to jeszcze czytam odczudzania. OCET JEST TRUJĄCY. Można go używać tylko w niewielkich ilościach do przygotowywania jakichś potraw.
  16. Dalila_

    Samotność

    Więc pewnie fajną miałeś rozrywkę
  17. jakbyscie zobaczyli libeda tanczacego to by znaczylo ze nadchodzi apokalipsa
  18. minelismy sie jutro bede tam a jak jestem to zawsze robie zakupy w biedrze na ulicy twojej ciotki jakbys tu dawalal takie przedstawienie jak tam to by byly tlumy widzialem ze przez trzy dni wszystkie tematy krtecily sie wokol twoich podbojow milosnych i to i dzien i noc wlasnie wszedlem i widze ze 5 noc gadaja o tobie
  19. ludzie ulicy maja zwykle wywalone na ciebie i tyle wart ich szacunek joł joł znam tylko jeden fajny hip hopowy kawalek mozeliwe ze to peja byl wylecialo mi z glowy ale cos na pe albo pezet idzcie na ciaze z tym nie chcecie zebym was podgladal zdarza mi sie z tel zerkac tu a z tel sie nie loguje na takie rzeczy.
  20. Wczoraj
  21. jetson

    Samotność

    Napisałaś źe fajną mam rozrywkę
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×