Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Stary przebój w nowej wersji dodam ; ) ; ) Gdy świat mnie ''dotyka'' tu znajduję ukojenie ; )
  3. Ja to samo, dawno tak nie chorowałam. Wstawałam tylko do toalety i zjeść. Mi został jeszcze poinfekcyjny kaszel. Okropny. Czekam na must be the music
  4. Miaina

    Chaos

    Ok. To początek ścieżki; )
  5. Dzisiaj
  6. Łooo ale tydzień w łóżku tak dosłownie? Ja jestem tak zdrowy w 80% ale ten katar mi się bardzo długo utrzymywał. Dziś niby już luz ale taki osłabiony jeszcze trochę. Leżałem tak cały to 1 dzień tylko. Co to za paskudztwo dawno czegoś takiego nie miałem
  7. A ja już tydzień zalegam w łóżku. Choroba mnie uwaliła i nadszarpnęła moją odporność. Ty już zdrowy?
  8. Jezus@ Fajnie że współczesna informatyka i nauka potwierdza istnienie Boga i religi chrześcjaskiej
  9. Cudowna, czytałam Jeszcze podobno dobre jest Dziennik 1954 tez Tyrmanda , ale jeszcze nie czytałam
  10. niefajnie fajnie niefajnie fajnie niefajnie fajnie teraz fajnie
  11. Nie możecie pójść do lekarza rodzinnego po taki lek jak bronchovaxom czy jakiś ismigen? One zmniejszają ryzyko przeziębienia i nawet pomagają skrócić przeziębienie lub je osłabić. Plus trzeba się szczepić na grypę i covida. Ja odkądstosuję taką profilaktykę, to skończyły się u mnie wszelkie przeziębienia. Ja zawsze w rok w rok łapałem jakieś syfy dwa lub trzy razy do roku z gorączką 40 stopni, a od 5 lat mam spokój i infekcje u mnie, to obecnie rzadkość.
  12. Ja mam kaszel bardzo brzydki, mokry.... Poza tym jest już w porządku
  13. Też jestem na antybiotyku a i tak jestem słaba jeszcze.
  14. Nowe leki. Antybiotyk i syrop flegamina Hołk
  15. Myślicie, że lewe faktury by nie szły Do tego kto by to sprawdzał. Ile trzeba by zatrudnić ludzi do weryfikacji.
  16. Puree z koperkiem (nareszcie udało mi się kupić pyry, które da się podusić), zielony szabelek z ogródkowych mrożonek, sadzone jaja, kompot wiśniowy. I krótko po tym kawusia i człowiek stwierdza, że niewiele mu do szczęścia potrzeba
  17. Szanownemu towarzystwu, które lubi klimaty PRLu i wcześniejsze (Warszawa lat pięćdziesiątych), polecam jedną z lepszych powieści, jakie ostatnio czytałem – „Zły” Tyrmanda. A jak ktoś ma blisko do Warszawy, to może warto odwiedzić muzeum (ja jeszcze nie odwiedziłem, ale się wybieram): https://mzprl.pl
  18. Dokładnie, albo dostajesz 800+ ale okresowo możesz mieć kontrolę na co idą te pieniądze i trzeba okazać faktury. Skończyło by się tipsy+ i inne takie bo gro dzieci w ogóle tych pieniędzy w żadnej formie nie widzi.
  19. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Niespodziewanie dobrze.
  20. Od tego jest 300+. W sumie ja wolałam kasę bo sama wiem jakich dziecko korepetycji potrzebuje, przyborów itp itp. Dotyczy to dzieci do lat 18 więc potrzeby na przestrzeni wieku się różnią. Ale są ludzie którzy w ogóle nie myślą o tym, że możnaby dzieciom dać coś wiecej niż jedzenie i ubranie. Myślą, że skoro oni żyli bez żadnych dodatków to ich dzieci też nie potrzebują nic ponad podstawę do egzystencji. Mają inne "ważniejsze" wydatki i tak kasa która miała być na dzieci sie rozchodzi. Co innego gdyby Państwo dawalo coś dzieciom w innej formie niż pieniadze, wtedy wszystkie dzieci mogłyby z tego korzystać.
  21. Proszę skasować adnotację, że guanfacyna jest niedostępna w Polsce. Od nie dawna jest już dostępna i nazywa się paxneury
  22. Nie dawno guanfacyna pojawiła się w Polsce. Nazywa się Paxneury i kosztuje 400+zł.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×