Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Wiesz ona niby nie byla zakochana,gdzie w takich warunkach się zakochac.Ale on byl zakochany.I ja chronił,to pewnie poczuła sympatie jakąś.Krzywdy jej nie robil , żeby miala miec syndrom sztokholmski.Wrecz przeciwnie.Dlatego poczuła do niego troche milszych uczuc.Kto by nie chcial w takim piekle miec swojego Anioła Stróża.
-
Teraz czytam książki
-
Tam była bardzo rozproszona odpowiedzialność, jeden mówił ze tylko sprzata, inny tylko pilnował. Kazdy robił coś drobnego w jego mniemaniu nic złego. Było to psychologicznie idealnie rozwiązane nie wiem, czy tak można było sobie wybierać gdzie sie pojdzie, nie orientuje sie. pytanie tez czy on był dobry tylko dla niej bo sie zakochal czy generalnie był ‚Ok’ (o ile dało sie tam w ogóle być ok), bo jesli tylko dla niej to taka obrona to zaden argument
-
Znalazła sie w piekle za życia mózg łapał się każdej nitki czlowieczestwa by całkiem nie oszaleć. Dlatego jestem skrajnie daleka od romantyzowania i usprawiedliwiania
-
Wiekszosc z nich byla niewyksztalcona i bez perspektyw,dlatego tam się zaciągnęła.W tym syfie rozwineli swoje sadystyczne strony osobowosci.Np te baby z Ravensbrück.Te to się dopiero znęcały.
-
W najbliższą środę przychodzi ksiądz do mojego domu. Ja w tym roku nie bylam jeszcze przeziębiona. Zdrowa jestem.
-
Tak i jest coś takiego jak zbrodnie wojenne i wykonywanie rozkazu nikogo nie broni przed byciem sądzonym za nie.
-
Dobra bo polaczylam w sumie 2 wątki. jedna rzecz to czy kazdy był zły, a inna czy sie mogli zakochać. Wg mnie mogli jak najbardziej, ona pewnie w efekcie syndromu ale jezeli on personalnie był dla niej ok to to tez nie jest klasyczny syndrom sztokholmski, on był elementem struktury jakiejś, a nie jedynym oprawca
-
Makabra.Ten Amon Göth sobie z balkonu strzelal do wiezniow .
-
Tak teraz wygooglowalam:) przystojny, ale ja uwazam ze Niemcy generalnie są całkiem przystojni
-
Bo ci co byli dobrymi ludźmi to prosili o przeniesenie na front. Nie trzeba było być strażnikiem w tym bestjalstwie on to wybrał bo jego zdaniem to było lepsze dla niego niz front. Nie mam romantycznych złudzeń.
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
alone05 odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
zmyłam schody i przedpokój -
A widzialas go?W sumie naprawde jak na niemca to bardzo przystojny facet byl. Wunsch czy jakos tak sie nazywał.
-
Może być ale podobno nie musi. Mam antybiotyk i jakieś leki wspomagające. Mam leżeć i wypoczywać. Jednak jutro wyjdę trochę na powietrze bo mam dosyć już.
-
Jak teraz żołnierze ida na jakies akcje wojny itd. to niewiele maja chyba do gadania, co prywatnie sadza o sprawie
-
Willa w której mieszkał komendant płaszowa stoi do dziś została odrestaurowana. Trudno o większy cynizm niż słowa żony komendanta Auschwitz hössa która mieszkajac praktycznie na terenie obozu z widokiem na kominy krematoryjne twierdziła ze chce w tym miejscu żyć i umrzeć, a jej ogród to raj.
-
To prawda .Mojego dziadka zmuszono do tego ,pod groźbą wybicia całej rodziny.Nie wiem co z nim dalej bylo. Chyba musiał zginąć.Bo Nawet go nie poznalam.A jego historie tylko o tym uslyszalam od kuzynostwa. Moze reszta byla owiana jakas tajemnica.Ze nikt o tym nie chcial mowic.A rejony zachodniopomorskie byly wtedy pod zaborami.
-
Z drugiej strony czemu nie? On przystojny, ona ładna. Był tam bo państwo mu kazało. Przecież nie wszyscy Niemcy z tamtego okresu byli jednolita złą masą.
-
Tak oni byli zwykłymi ludźmi i pokazali, że zwykły Kowalski moze być zły jak oni.
-
Nie wierze w te romatycznie historie, wiem że mózg ludzki bardzo się broni przed straumatyzowaniem, a różne skrajne sytuacje wywołuje silne emocje czasem człowiek nie umie tego nazwać i wychodzi miłość
-
piękna
-
Roznie losy ludzkie się potaczaja i nie to nie jest takie czarno białe. U mnie na wsi egzekucja była dezerterow co uciekli z wermachtu jak front już się cofal Niemcy i kilku Polaków i ruscy ich zastrzelili pokazowo. A ci Polacy błagali mówili że idą na Poznań i mówili ze mieli przymus wstąpić
-
Hehehe klnął na Hitlera No nie wszyscy niemcy byli bez serca.
-
I ma ładny mundur od Bossa;p
-
Oj nie koniecznie on był zakochany ,nawet po wojnie jej szukal a ona juz miała męża i dzieci.Ale przyjechala na proces,bo pewnie czula się w obowiazku odwdzieczyc sie mu,za pomoc i opieke , którą ja otoczyl.Ale ona sama chyba nie umiala mu odwzajemnic uczuc.Tylko w ramach lojalnosci ,zeznawala na jego korzyść.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane