Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
No właśnie o to chodzi tez, zeby nie gubic. Rozumiem, ze ta mniejsza cześć sie wkłada jak dokanałowe?
-
Zapytaj AI do jakiej gwiazdy podobny jesteś...
Krejzi1 odpowiedział(a) na Patryssia Noctis temat w Off-topic
Mnie libed jakims narzędziem sprawdzał i znalazł modelkę czeska pozująca nago -
O, o takie coś mi chodziło.
-
Czy socjopatia to ewolucyjna przewaga, a nie zaburzenie psychiczne?
Dalila_ odpowiedział(a) na Patryssia Noctis temat w Psychologia
Socjopatow jest kilka procent? To jak ich jest kilka to psychopaci by mieli jakieś 0,00006 proc xd ale trzeba wziąć pod uwagę że socjopatii to się raczej nie dziedziczy to się pojawia przez doświadczenia moze charakter co się uksztaltuje. Zaś psychopatie chyba można dziedziczyc bo ona wynika z czegoś w mózgu no tyle że oni nie mają dzieci zwykle i stąd ich jest tak mało. Tylko splot genów zdecyduje Ja też Nie każdego zainteresuje wiadomo. Ale racja większość z was nie ma takich cech podobnych pewnie Tak ma dobre oceny też -
Dolarynie chyba bieżnia podbiurkowa daje kopa do działania tyyyle zadań od bladego świtu, a ta jeszcze znajduje czas na węszenie po innych forach.
-
Ja ostatnio tez wlasnie takie kupilam, żeby nie gubic.Trzymaja sie lepiej,dźwięk o dziwo bardzo dobry jak na taka nieznana marke.Lepiej się trzymaja ,ale wiadomo jak zahaczę reka czy głową potrząsne to tez się lekko luzuja,ale przynajmniej nie spadna
-
Cykam zdjęcia 🦋
Patryssia Noctis odpowiedział(a) na Patryssia Noctis temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
-
Tak to prawda kocha się bezwarunkowo wiele razy to słyszałam. Nawet jak popełnia zbrodnie to ķochaja
-
Zapytaj AI do jakiej gwiazdy podobny jesteś...
Dalila_ odpowiedział(a) na Patryssia Noctis temat w Off-topic
Si! Wiesz jeszcze nie zrobiłam xddd ale myślałam o tym i pomyślałam że na pewno są jakieś strony albo aplikację gdzie algorytm ci wyrzuci kogoś lub parę osób nawet. Niekoniecznie trzeba ai. Ale też jeszcze nie poszukalam. Wczoraj zasbelam o 21.30 znowu mam fazę że za dużo snu mi potrzeba.. -
No właśnie o tych tez myslalam. przymierzac jako tako chyba nie można, bo nawet zakup przez internet słuchawek nie podlega zwrotowi, chyba ze coś maja wystawione stacjonarnie ale nie ukrywam ze tego bym nie włożyła
-
Cykam zdjęcia 🦋
Patryssia Noctis odpowiedział(a) na Patryssia Noctis temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
-
Tragiczne zakończenie i wnioski 4 kwietnia 1994 Cobain popełnił samobójstwo w wieku 27 lat. Kombinacja nieleczonej bipolarności, ciężkiego uzależnienia, presji sławy, bólu fizycznegi i traumy dzieciństwa okazała się... śmiertelna. Lekcje Romantyzacja męczennika sztuki jest niebezpieczna - większość osób z bipolar i uzależnieniem nie staje się geniuszami, a choroba niszczy życie. Narkotyki dają iluzoryczną ulgę, ale pogarszają objawy i ryzyko samobójstwa. Wczesna diagnoza + leczenie + wsparcie mogą pozwolić na kreatywność bez destrukcji. Presja branży muzycznej -> nieregularny tryb życia, narkotyki, oczekiwania fanów --> nasila problemy. Cobain pozostaje ikoną destygmatyzacji - pokazał, że wielka sztuka może rodzić się z cierpienia, ae też ile kosztuje brak pomocy. Jego historia to ostrzeżenie i apel o leczenie, a nie mit -> geniusz = szaleństwo + dragi. Jestem ogromną fanką Nirvany i Cobaina. Słuchałam najpierw dla muzyki, potem zaczęłam interesować Kurtem i jego życiem, problemami itd. Gdy zdiagnozowali mi ChAD, to dowiedziałam się, że wielu lubianych przeze mnie artystów ma lub miało tę chorobę, m. in. Kurt. Dla mnie to ikona buntu, wrażliwości i głębi. Wielka autentyczność, talent i gniew wobec świata. Utażsomiłam się z nim. Jego muzyka była dla mnie jak emocja, której szukałam. Jego dzienniki - wspaniałe, choć trudne do analizy. Jego oczy --> przenikliwe i świdrujące, noszące ogromną mądrość życiową. Był kosmitą, sam tak o sobie pisał. Może był po prostu inny. Zbyt inny dla tego świata. Mam nadzieję, że trwa w tym momencie w Nirvanie obserwując nas. A Ty? Znasz Nirvanę? Słuchasz? Może znasz jakieś ciekawe informacje o Nirvanie... Czy jesteś zdania, że bipolar łączy się z kreatywnością? Po sobie powiem, że tak, to prawda. W fazie hipomanii lub manii jestem szalenie płodną poetką. Piszę, piszę i piszę. To samo wychodzi i teksty są dobre. Gdy czuję się na fali spokoju, normalności, nie czuję w góle potrzeby pisania. Ale może gdybym przysiadła, to bym coś naskrobała. Nie wiem. W fazie remisji skupiam się na tu i teraz. Na ten moment jest okay, mam dobry nastrój. Nie mam zbyt wiele rozkmin na temat brudu tego świata i pustych ludzi, choć nadal jestem świadoma tego. Nie czuję bólu egzystencjalnego, no chyba, że na takim poziomie, że wiem jakie jest życie, ale działam i czuję się dobrze. Lit --> moje wybawienie. A Kurt napisał piosenkę "Lithium", która właśnie nawiązuje do tego stabilizatora nastroju, nawiązuje do jego wahań, samotnośi, rozstań i poszukiwania ratunku. Świetna piosenka. Kiedyś nawet nie wiedziałam, co to lithium, ale bardzo lubiłam tekst i brzmienie. Teraz wiem, że wiedział, że mógł podjąć leczenie, jednak wybrał inną drogę.
-
Każdy ma inny kształt kanałów usznych... Nie ma rady... Trzeba testować. Są Apple Stores, Samsung Stores... Nie wiem czy tam można przetestować... Włożyć do ucha... No ale to kwestia bardzo indywidualna. No i bywają słuchawki z takimi obramowkami za uszy... To samo co inne ear buds tylko mają ten właśnie pierścień co pomaga trzymać słuchawkę
-
Kurt Cobain ( 1967 - 1994), lider Nirvana, to jeden z najbardziej klasycznych i tragicznych przykładów tego tematu. Jego życie idealnie ilustruje, jak choroba afektywna dwubiegunowa, samoleczenie narkotykami i ogromna kreatywność mogą się przeplatać - tworząc geniusz, ale też prowadząc do destrukcji. Diagnozy i historia zdrowia psychicznego W dzieciństwie zdiagnozowano u niego ADD - zaburzenie deficytu uwagi. Później - ChAD. Potwierdziła to m.in. jego kuzynka Beverly Cobain, pielęgniarka psychiatryczna. Silna historia rodzinna: alkoholizm, depresje, samobójstwa. To typowe dla bipolarności - silny komponent genetyczny. Objawy: ekstremalne wahania nastroju -> od euforii i kreatywnego szału do głębokiej depresji, wycofania, gniewu i myśli samobójczych, chroniczny bó brzucha -> prawdopodobnie psychosomatyczny lub nasilany narkotykami, nieskie poczucie wartości mimo sukcesu. Cobain nigdy nie podjął systematycznego leczenia, np. litu czy stabilizatorów nastroju, co jest częste u artystów obawiających się utraty iskry. Narkotyki jako self - medication Cobain zaczął od marihuany w wieku 13 lat, potem LSD, a od ok. 1986-1987 roku heroinę, która stała się jego głównym narkotykiem. Twierdził, że heroiną leczył silny ból brzucha. Wielu ekspertów i znajomych uważa, że by to pretekst - klasyczne samoleczenie depresji i lęku. Heroina dawała chwilową ulgę i wyciszenie manii/depresji, ale nasilała objawy długoterminowo, prowadziła do przedawkowań (1994) i pogłębiała izolację. Współwystępowalność uzależnienia i bipolarności sięga 40-60% - Cobain to podręcznikowy przypadek. Kreatywność i sztuka Grunge Nirvany eksplodował dzięki surowej, autentycznej ekspresji bólu, gniewu i alienacji Cobaina. Jego teksty są pełne sprzeczności, ironii, autoironii i rozpaczy. Lithium - piosenka odwołująca się do leku na ChAD. Cytat Cobaina: "Dziękuję za tragedię. Potrzebuję jej do mojej sztuki". W fazach hipomanii/manii - ogromna produktywność: pisał teksty, nagrywał, eksperymentował. Depresja dawała głębię emocjonalną i autentyczność, która rezonowała z milionami słuchaczy. To klasyczny mechanizm: hipomania zwiększa fluencję myśli, diwergencyjne myślenie, energię i otwartość. Badania pokazują, że artyści są 2-3 razy bardziej narażeni na zaburzenia natroju. Narkotyki mogą chwilowo wzmacniać ten efekt, ale niszczą w dłuższej perspektywie.
-
Jest mega śpiąco po klozapolu.
- Dzisiaj
-
W momencie jak raz co prawda udało mi sie odzyskać, ale musiaalm grzebać dosłownie w pokrzywach obiecałam sobie ze to ostatnie tego typu słuchawki ale jednak ich wielkość, żeby gdzieś zabrać na szybko itd.kusi.
-
U mnie to sie rozbija o to, zeby sie po prostu trzymały w uchu (mam chyba jakies małe). W pracy miałam takie appla tez, nie pamietam jak sie nazywały, takie czarne kulki, budsy czy coś takiego i mimo wyboru 3 rozmiarów tych gumowych zatyczek beznadzieja. Gubię je nawet siedząc przy biurku. Air podsy zupełnie inaczej leżały w uchu.
-
Ja mam słuchawki JBL Wave na Bluetooth i też dokanałowe w pudełeczku ładowane na usb-c czyli tak samo jak AirPods... Bardzo fajne, świetna jakość dźwięku, 8h trzymają przy muzyce i gadaniu... Także polecam... W uchu też się fajnie trzymają... Cena korzystniejsza niż AirPods, wbudowany mikrofon bardzo przyzwoity.
-
Jeszcze dodam, ze miałam 3 pary tańszych odpowiedników i 3x fail (zgubione bo wypadły). Żadne funkcje znajdz itd. Tu nie pomoga, gdyż one wpadają mi na tory, do jeziora itd…
-
Jeszcze muszę bo sie uduszę - ale pani która przoduje w domysłach i waruje na konkurencji 20h na dobę mocno skorzystałaby na jakims pobycie w sanatorium, w jakiejś przyjemnej lokalizacji. Jeszcze nie obejrzałam tego hitlera z Eurowizji Powiedzcie mi co innego maja w sobie air podsy, ze to są jedyne słuchawki takie dokanałowe czy jak to tam sie zwie które sie z grubsza trzymają mi w uchu? One wszystkie wygladaja more or less identycznie, ale pożyczyłam od siory i były ok. Warto wydać 250€ na te słuchawki?
-
Ale co konkretnie grzyby ci pogorszyły ? Schizy sie nabawiłeś....ostrzejszych lęków...czy deprechy....?
-
Oj tam, ok tam... Ja spamuje pierdołami nagminnie i co... Polecam koty zobaczyć na linku na górze xD
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane