Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. No to jest ten moment, gdy już zbliżamy się do granicy dobrego smaku Ja mam tę wadę, że ciągnę takie tematy, a potem dowiaduję się takich rzeczy, że ostatecznie żałuję. Znajomy (gej, a jednocześnie autysta bez wyczucia granic) mówił, że jakaś orgia u niego w domu była gejowska, to pytam z uprzejmości „i jak było?”, to ten mi bez ostrzeżenia film wysłał ze sobą w roli… nie wiem właśnie, czy głównej, czy drugoplanowej, bo po sekundzie wyłączyłem.
  3. Szczegółów to raczej nikt tu nie chce poznawać. Zostaw to może dla siebie
  4. Jak miałem tumblra to tam wrzucałem, masę tego tam mam Ale niestety przeplecione z różnymi osobistymi zapiskami. Trzeba było założyć osobnego bloga tylko na korpomądrości, to by do dziś istniał (tamtego już dawno nie prowadzę). Nie był pity. Stwierdziłem że pójdę do sklepu jak mi włożą paczki do paczkomatu. Włożyli paczki ale mi się nie chce teraz wychodzić. Poza tym i tak za godzinę wychodzę bo muszę z kimś jechać do adwokata w ramach towarzystwa i „bo mi będzie raźniej” (kur… dorosła osoba a czasem za rączkę trzeba prowadzić). Oczywiście ani nie mam na to czasu, ani nie mam na to ochoty, ani się na to nie czuję (te moje panikowo-lękowe ujeby), ale obiecałem, bo mam jakąś tam wiedzę w takich sprawach, jaką ta osoba teraz ma (zresztą ja jej tego adwokata załatwiłem, bo go znam i mu ufam). Zresztą i tak mam pełnomocnictwa to mógłbym jechać załatwić sprawę sam, ale tam dojdzie do wymiany pieniążków, a w tym nie chcę pośredniczyć, no i dobrze żeby się jednak poznali, jak on ma ją reprezentować.
  5. No to kosiarka i jedziesz. Też w sumie możesz użyć na dwa sposoby.
  6. A Te „mądrości ludowe” powinno się spisywać w jakichś księgach objawionych i studiować na uczelniach, całego świata i jak tam? Był pity już Monsterek?
  7. No może jest i gruby i ma grubą główkę ale trochę bym musiał go okiełznać bo trochę zarósł i ledwo go widać wiem że jestem obrzydliwy
  8. Tak, ja tak mam. Z wyjątkiem pracy, do której codziennie chodzę i tam funkcjonuje bo muszę. Bardzo dobrze znam ten stan, który opisałeś i mówiąc szczerze jest mega ciężko samemu z tego wyjść. Potrzeba najlepiej pomocnej dłoni, obowiązku w postaci pracy czy chociażby obowiązków „na zewnątrz” aby ruszyć z miejsca i wyjść z bagienka. Np u mnie pies i obowiązek wychodzenia z nim , podania leków już mnie aktywizuje. A jeśli chodzi o relacje, hobby, sport , wyjścia np . na zwykły spacer- wszystko od dawna leży i kwiczy u mnie
  9. I nawet jedzie! Taki skuterek to i 70 pojedzie bez blokad
  10. Do lokalnej kawiarni, sami tam pieka paczki. Ja lubie takie zwykle, z dzemem, a tam takie maja.
  11. Tak, jest mega ważne to co wymieniłeś . Widzę po samym sobie jak fatalnie się czułem, jak beznadziejnie funkcjonowałem , jakie paskudne myśli miałem kiedy nie miałem planu dnia, codziennego schematu działania i narzuconej sobie dyscypiliby. U mnie wszystko ( dosłownie ) się rozjeżdża, kiedy nie utrzymuje higieny dnia
  12. Do Dunkin czy jakiegoś Polisz przybytku?
  13. mandarynki w promce w lidlu i to by było na tyle, jeśli chodzi o radość
  14. Koniec ot. @Doktor Indor proszę, zeby wstrzymal sie juz z używaniem klawiatury
  15. Zapraszam Państwa do badania realizowanego we współpracy Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego z Wydziałem Psychologii Uniwersytetu SWPS w Warszawie! Link do badania w załączniku Co badamy? Chcemy lepiej zrozumieć, jak różne sposoby myślenia o sobie wiążą się z reakcjami na bardzo trudne i stresujące wydarzenia życiowe. Kogo zapraszamy? Szukamy osób w wieku 20-35 lat, które otrzymały od psychiatry (lub psychologa czy psychoterapeuty) diagnozę zaburzeń osobowości borderline. Na czym polega udział? Część I: wypełnienie 3 kwestionariuszy online ( ok. 25 minut). Po tej części otrzymają Państwo materiał samopomocowy do pobrania. Część II: osoby spełniające kryteria badawcze sprawdzane w kwestionariuszach zostaną zaproszone na zdalną rozmowę z psychologiem (Google Meet, ok. 45–60 minut). Za ukończenie obu części (I oraz II) od razu po rozmowie otrzymują Państwo wynagrodzenie 100 zł netto (elektroniczny bon do Empiku). Dlaczego warto? Państwa udział może nam pomóc m.in. w lepszym rozumieniu doświadczeń związanych ze stresem oraz w rozwoju skuteczniejszych sposobów rozpoznawania trudności i udzielania pomocy psychologiczno-psychoterapeutycznej. Pytania w badaniu mogą także być dla Państwa okazją do przyjrzenia się własnym zachowaniom, myślom i emocjom, a tym samym sprzyjać autorefleksji. Zapraszam serdecznie! Anna Jędraszkiewicz mgr psychologii, doktorantka psychologii na UW ogloszenie, badanie.pdf
  16. A daj spokój Stary. Przecież kto się czubi ten się lubi. Nie zdziwiłbym się gdybyście zostali parą ( tak wiem, jesteś w związku )
  17. Zadnych, moze w weekend pojde sobie na paczka z tej okazji.
  18. No mówiłem „mały ale wariat” @Hurricaner27 Ty się nie potrzebnie stresujesz tym co nie istotne. Masz w spodniach nieprzeciętnego grubasa i piszesz, że zle. Wszystkiego nie można mieć. It What it is Ale krótka broń też strzela przecież
  19. Nie chcę się wypowiadać bo nie to miałam na myśli. Choroba poza tym rządzi się swoimi prawami i rozróżniam osobę stabilna od osoby przez, którą przemawia choroba. Wydźwięk jest inny. Nie tłumacze ale rozumiem. I nie chce wybacz na ten temat rozmawiać. Mam inne podejście widocznie.
  20. przestań, bo mi żyłka pęknie
  21. Tam Ω jest w tym słowie Ale tak, to też może być jakaś opcja, chociaż pΩpka podobno może zrobić krzywdę i pozbawić zdolności erektywnych, tak to ujmijmy.
  22. Zgadzam się w stu procentach, że nazywanie ludzi k…wami, tudzież inne wyzwiska, które padały z ust pewnej atencjuszki wobec różnych ludzi tutaj, to absolutny brak zrozumienia, empatii i wprowadzanie toksycznej atmosfery, i nawet choroba psychiczna tego nie usprawiedliwia. No ale nie róbmy już tu offtopu.
  23. No i bardzo dobrze, że się śmiejesz z tego brzdąca. Lepsze to niż biadolenie ciągle. Także wiesz
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×