Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ciekawe czy oni coś zdołają z niego wyciągnąć jesli przeżyje w kontekscie motywów itd. Poki co on jest chyba w najcięższym stanie z tych rannych. Szkoda mi tej rodziny siostry tez. Przyjechała sobie na weekend do domu i brat ja zabił ciekawe dlaczego ich tez czy może dlatego ze ciężko byłoby im zyc z tym co on odjebal czy w ogóle nie myslal w ten sposób -
Podawanie krótko po tragedii, że to biały polski prawak nie ma nic a nic wspólnego z niechęcią i obrzydliwą polityką. To tylko uczciwe informowanie społeczeństwa. Zupełny przypadek, że wszystkie zachodnie media powtarzają to teraz bez weryfikacji, bo minister to w normalnym państwie wiarygodne źródło. Przypadkiem jest to też mówione kilka dni przed marszem niepodległości uparcie przedstawianym od lat jako faszystowski.
-
nie wiem, normalnie.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
A w tym Krakowie na rynku była wtedy moja kolezanka -
Kupiłam ostatnio podkład Loreal True Match w odcieniu 1.5 neutral. Dość jasny, ale dobrze się "zmaczował" z cerą, jednak ją rozjaśniając - co i tak wolę od przyciemniania. No i ma taki chłodny, neutralny odcień, co pomaga mi przykryć wszelkie zaczerwienienia. Kupiłam też pielęgnującą mgiełkę do włosów, która cudnie pachnie.
-
jest w pytę
-
o zmianie
-
To bądźmy niepoprawni i wszystkie podawajmy uwadze bo jakos ostatnio są to Polacy. Wtedy uwierzę ze ta wnikliwość to dla dobra sprawy bo poki co te pytanka skonfrontowane z odp ‚nie, biały Polak’ maja delikatny efekt komiczny.
-
O tym, żeby laski już pojechały do babci. Już prawie dziewiąta... O tej porze, to chcę mieć spokój.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Po aspirynie tez nie. Ludzie czasem robią ten blad ze biorą takie leki na chodzie, wyjdą gdzieś obleją siódme poty poza domem i kaplica -
Czy prostytutki współcześnie awansowały w pozycji społecznej?
Verinia odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
O nie. On jest Bobem i nawet w telefonie mam go zapisanego: Pan Bobik -
Czy prostytutki współcześnie awansowały w pozycji społecznej?
Żaba Monika odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Gucia podoba mi sie. A Tata powinien byc Gucio. -
zdałam sobie sprawę, że w sumie do końca roku każdy tydzień mam już 4-dniowy pod względem pracy najs
-
Lęk przed sztuczną inteligencją (AI) i postępem technologicznym
Verinia odpowiedział(a) na shadow_no temat w Nerwica lękowa
@conditioner wyluzuj, bo jesteś jakiś spięty chyba. Ja przestałam korzystać z Groka Premium, bo za drogi. Teraz korzystam z Chat GPT i inaczej się z nim gada i wymienia info, co nie zaczy że gorzej. -
Lęk przed sztuczną inteligencją (AI) i postępem technologicznym
Verinia odpowiedział(a) na shadow_no temat w Nerwica lękowa
Och, jak ludzie się boją tego AI. Roboty i ludzie. -
Czy prostytutki współcześnie awansowały w pozycji społecznej?
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Pierwotnie o nie mi chodziło ale temat się rozwinął i po drodze doszły też takie co są wyrachowane. -
A dlaczego miałbym pominąć w rozważaniach inne nacje? Póki co to ukraińscy goście dokonali zabójstw Polaków, odwrotnie nie było takiego przypadku.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Szkoda, że pompy ciepła wypierają wielkie piece. Odpada terapia "na 3 zdrowaśki". Vaporub -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Tak końska na miesnie a na te katary itd to kiedys bylo coś takiego jak vic coś tam -
Dajcie spokój z tą poprawnością polityczną. Przecież wprost się mówi w mediach, że będą do nas przyjeżdżać z Ukrainy żołnierze z PTSD a w związku z tym mogą się zdarzać takie tragedie. Więc co dziwnego w pytaniu czy ukr? Wszyscy chcą znać motywy zbrodni. Skoro wiemy, że to Polak to rozpatrujemy bardziej inne hipotezy niż stras pourazowy.
-
Tak to zupełny przypadek, ze jak ktos coś odjebie to pierwsze komentarze z prawej strony to jest rzucanie oskarżeń na te konkretnie nacje. Rozumiem, po prostu bardzo rzetelnie podchodzisz do tych spraw i chcesz posunąć śledztwo do przodu i nie ma to nic wspolnego z niechęcią do tychże .
-
Cześć chciałbym pogadać o czym ważnym co zmieni wasze życie i doceni co macie
Verinia odpowiedział(a) na nelypolishboy temat w Kroki do wolności
Nie. Ja nie umiałam ani od dołu, ani od góry. -
Myślę i myślę, że nie chcę już tu być.
-
A co mnie do tego? Ja nie komentowałam tych 10 latków, nie ogladam co wrzucasz i w ogóle sie do tego nie odnosilam wtedy w dyskusji, wiec nie rozumiem czemu mnie z tym łączysz i komentujesz w ten sposób teraz. I trochę dziwna reakcja w dyskusji na zupełnie inny temat. Nie można ci nic powiedziec? i nie narodowość nie ma żadnego znaczenia w tej konkretnie sytuacji, ty możesz łatwo rzucać na kogos oskarżenia ze ukr i ma być spoko, a tobie uwagi nawet nie można zwrócić merytorycznie na to, ze chyba nie do końca to jest na miejscu czy zasadne, bo wyskakujesz z jakims sznurem? Ok zanotowane.
-
Ostrożność wobec konaktu z innymi jest wskazana. Jednak chorobliwy lęk przed ludźmi zamyka nas praktycznie na wszystko. Nie wyjdziesz normalnie na zakupy, nie spojrzysz komuś w oczy bez niepokoju, nie zadzwonisz się umówić do lekarza, nie otworzysz drzwi kurierowi, przestaniesz utrzymywać jakiekolwiek kontakty. Okropna sprawa, które poznałam o 6 klasy podstawówki i ciągnęło się to do 24 lat jakoś. Wtedy zaczęło się coś zmieniać. I sama nie wiem jak to się stało, że nie odczuwam wgl lęku przed ludźmi. Nadal jestem sobą, mam swój świat, nie mam przyjaciół, ale wgl nie potrzebuję bycia ocenianą jako "idealny obywatel". Mogę mieć nawet dziewczynę zamiast faceta, mogę być singielką, nie chcę mieć dzieci, a przyjaciel jak się trafi, który będzie lubił mnie w każdym stanie - no to zapraszam takiego. Podziękuję losowi. Myślę, że jako ludzie możemy się zmienić. Mózg jest plastyczny. Dużo musimy jednak zrobić sami. Dla mnie było najlepsze rzucenie się na głęboką wodę w różnych miejscach. Nie zadziała się magia, to się działo powoli i często wracałam w doliny. Oczywiście hipomania pomagała mi w kontaktach, ale nadal miałam tę potrzebę uznania i potwierdzenia w oczach ludzi. A teraz? Trochę oczywiście zalezy mi na ocenie, ale w zdrowy sposób. Każdy z nas jest osobą stadną, jeden potrzebuje ludzie bardziej, drugi mniej, albo zwyczajne się przejechaliśmy na ludziach w latach dawnych, co wpłynęło na nasze ich postrzeganie. Jesli ktoś nas gnębił, to spodziewamy się krytyki z każdej strony i w każdym miejscu. Zazdroszczę ludziom zdrowej przeszłości, zdrowej psychiki... Chciałabym móc się obudzić bez tego balastu choroby. Mam przekichane, jak i wielu z nas, z tego forum, tych którzy to czytają. Chcę wam powiedzieć, że wysyłam Wam pokłady sił, których czasem mi brak.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane