Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
na słupach toi toi czy krzaczek?
-
Arial sernik czy szarlotka?
-
niech będzie że hit, to jakaś Wasza lokalna? ramen?
-
Ja sobie narazie dam spokój z magnezem. Trzeba odpocząć. Ile tego można brać.
-
Czego się spodziewać po ćwiczeniach fizycznych?
brum.brum odpowiedział(a) na MiśDuży temat w Medycyna niekonwencjonalna
Dobry pomysł z tym polaczeniem tematów … A ćwiczysz w domu czy gdzieś na pakerni? -
Czego się spodziewać po ćwiczeniach fizycznych?
shadow_no odpowiedział(a) na MiśDuży temat w Medycyna niekonwencjonalna
Pozwoliłem sobie połączyć temat z tym niedawno aktywnym. Ze swojej strony nadal staram się regularnie co kilka dni robic trening. Ze sprzętów to ławka + hantle + paraletki. Z supli kreatyna. Diety brak -
Czego się spodziewać po ćwiczeniach fizycznych?
sailorka odpowiedział(a) na MiśDuży temat w Medycyna niekonwencjonalna
Wolę biegać. Biegam głównie w domu na bieżni mechanicznej, czasami w terenie. Poza tym chodzę z kijkami. - Dzisiaj
-
Ja biorę magnesive b6 z Rodzina zdrowia ,jakoś ten mi najbardziej pomaga .Brałam inne magnezy i nie działały tak dobrze na mnie jak ten
-
Teraz ciężko mi ,czuje się gorzej .
-
Czego się spodziewać po ćwiczeniach fizycznych?
brum.brum opublikował(a) temat w Medycyna niekonwencjonalna
Jak w temacie… Ćwiczycie np. w domu jakieś zestawy z hantelkami, gumami oporowymi? Ja znowu zaczęłam pod wieczór ćwiczyć sobie właśnie z wolnymi cueżarkami + zestaw od fizjo co mam na zdrowy kręgosłup i ogólnie rozciągania trochę. Chciałbym za jakiś czas wrócić do regularnych treningów na siłce . A jak to u Was jest z tym tematem ? -
Tak czy siak czy związek na wykończeniu czy nie to i tak ciężkie przeżycie takie oszustwo zdrady. Choć pewnie jeśli robi to osoba która zawsze była dobra musi być prawdziwym szokiem. Albo po życiu kilkadziesiąt lat z kimś.
-
Co do tematu to pojęcie jakby nowoczesne ale schemat od lat znany -> „stara, dobra olewka” dobree
-
Psychopata? O kurde. Gruba rzecz do tego znajomość tyle lat i zaangażowanie... No właśnie bo jak się coś ciągnie i nas niszczy to tak jest A może narcyz a nie psychopata? Też by pasowało. Trochę lżej brzmi choć problemy mogą być podobne Tak można się uzależnić. I myślę że bardzo często się tak dzieje. Nawet nie trzeba jakiś zaburzeń u kogoś, wystarczy toksyczny związek, kołowrotek w relacji i wtedy się uzalezniamy. Dużo czytałam że w relacji z borderem jest właśnie taki mechanizm I się człowiek czuje że jest mniej wartościowy... Wygodnicki. Pasuje to do typów którzy tylko biorą od relacji, od dziewczyny właśnie i co można powiedzieć, traktowanie przedmiotowe? A randkowal od początku czy pod koniec? Jak pod koniec no to pewnie efekt oddalenia w sensie relacja niby jeszcze była a tak naprawdę jego już nie było
-
No nie wszyscy - ja tam potrafię powiedzieć/napisać dużo ciepłych dobrych słów o ex partnerkach. Może dlatego mamy kontakt do dziś.
-
Jejku, z kim Ty piszesz ?!Prosze nie wrzucać wszystkich gości do jednego worka, bo np. ja tak nie pisze. Ale tutaj na forum to raczej chyba nie ma takich jego mości(?)
-
Piękna pogoda i długi spacer z córeczką.
-
Ok. No to tak u kobiet jest to niszowe. Ale ja też potrafię w rozmowie zjechać na jakieś tematy seksualne ale patrząc jaka mój mózg ma linię skojarzeń a raczej pajęczyne to zjechac mi może do wszystkiego. I wgl też umiem gadać o seksie bez jakiegoś traktowania tego od razu jak podryw. Mnie to ogólnie nie jara xD A faceci to właśnie dej foto dej nudesa albo co 2 zdanie nawiązanie do seksu albo wgl pisanie o seksie po to żeby zwalić konia Niektórzy nawet prosza żeby im wysłać zdjęcie majtek i nie na pupie tylko majtek!!! Bosze Wiem taki żarcik bo zety to wiadomo Może. Ja mam cechy autystyczne jakieś to właśnie mi przeszkadza to że nie umiem często stawiać granicy, takie nie jasne sytuację są stresujące i jestem zagubiona, do tego nie chce zrobić przykrości bardzo nie lubię dlatego kontakt ze mną wymiera. A usuwanie ze znajomych to moje a la borderowe akcje xD jak mnie ktoś wkurwi albo dojdę do jakiegoś wniosku. A bloki to się zdarzają rzadziej to już trzeba ostro przeginac np z powodu pojebania w glowie Więc właśnie mamy inna definicję. Dla mnie ghosting to też stara dobra olewka bo ostatecznie kontakt też znika. To ja tam wyżej właśnie o starej dobrej olewce pisałam, oraz o moich borderowych akcjach. (Nie mam ale śmieje się i tak nazywam bo się tak zachowuje jak widać xd) Lub że ci sprawi przykrość. To zupełnie zrozumiałe każdy by sie poczuł tak No ale są też ludzie co zapominają. Ja naprawdę jestem w stanie zapomnieć i chyba bardzo często mi się zdarza tak w kontaktach ale to nie jest celowe. Ja nawet niekiedy zapominam imion To to jest po prostu bycie fałszywym. Hipokryzja w zachowaniu Jw Jak wyzej No jak piszecie codziennie jest warunkiem do ghostingu to ja nikogo nie ghostuje. Chyba że ktoś coś odwala
-
Ja wczoraj kupiłam bombonierkę.
-
Dzień dobry Ja dzisiaj byłam w sklepie i kupiłam mamie prezenty na Dzień Matki
-
Czytanie książek
-
W czwartek byłam w bibliotece i wypożyczyłam dwie książki z gatunku fantasy: "Fałszywy pocałunek" Mary E. Pearson i "Taniec złodziei" Mary E. Pearson, bibliotekarka mi je poleciła.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane