Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ooo to dobrze a u mnie kiepsko. Zresztą jak ostatnie miesiące. Liczę na jakiś cud Oglądałeś jakiś film ostatnio warty polecenia?
-
Kinga nie czytam w ogóle. Może z dwie książki przeczytałam i nie przekonałam się niestety. Nie mam pojęcia skąd ten King.
-
U mnie zawsze śnią się w koszmarach: ludzie , sytuacje zdarzenia… Rozumiem że już Kinga nie czytasz ?
-
Tego się zawsze boję przed snem.
-
Znam osoby co jechały „na golasa” bez niczego i tak po ludziach i się napiły, zjadły i od namiotu do namiotu poznawały ludzi…nawet spali u kogoś w namiocie….Bardzo sobie to miło wspominali
-
Dziękuję, dziś znakomicie A co u Ciebie?
-
Nie raz. Zresztą nie tylko zupę jak dzisiaj Twoje samopoczucie?
-
Spróbuj poczytać o tym głębiej, bo tutaj te stany odstawienia są bardzo zbliżone z objawami uzależnienia. Ale ostatecznie - nie mnie oceniać i negować twoich stanów, uczuć i doświadczeń. Nie jestem też ekspertem wiem to, co usłyszałam i wyczytałam. Niemniej moje stanowisko jest nadal takie same. Może porozmawiaj o tym z lekarzem?
-
OMG! Aż tak? Paskudne sny Oby nie wróciły …
-
Też mam takiego kolegę, który ciągle chodzi w czapce, myślałam, że jest łysy, ale się zdziwiłam gdy go raz zobaczyłam bez czapki i miał włosy.
-
Magia
-
Pewnie zwabiasz je gadką "chodź, mam małe reniferki w piwnicy."
-
Bo jestem chory psychicznie. Dziś elfy, jutro skrzaty. Nie przewidzisz
-
Żywności zapas
-
W moim przypadku czuje że jestem uzależniony od tych leków. Ale pisze to tylko o sobie. Każdy może mieć inaczej. I szanuje to. Wasze argumenty do mnie trafiają. Ale wewnętrznie czuje, że coś jest na rzeczy.
-
W dzień było w miarę spokojnie, teraz jednak czuję jakieś napięcie i lęk.
-
Nie zrzucaj winy na Melodię! To Ty pomyślałeś o elfach : /
-
Ja odkąd rzuciłam wszystkie leki na przełomie września/października i miałam zespół odstawienny to miałam koszmary. Do teraz mam problemy z zaśnięciem, bo boję się, że to wróci. Nigdy nie miałam takich koszmarów jakie w tym czasie. Pamiętam je tak wyraźnie i intensywne jak nigdy wcześniej. Pamiętam, że czytałam książkę Kinga. I to, co wyczytałam na kartkach książki działo się dookoła mnie. Wystarczyło odłożyć tę książkę i wszystko by się skończyło. Ale ja byłam jak zahipnotyzowana, tak pochłonięta, że coś nie kazało mi przerwać. Były tam potwory, dokładnie do dzisiaj pamiętam ich krzyki, jęki i pochrząkiwania. Smród czuję w nozdrzach nawet teraz. Sny mieszały się ze sobą: jakieś nieartykułowane dźwięki, płacz dzieci, cmentarze a na nich demony, co odprawiały czarne msze. Akty przemocy z użyciem krzyża, potworne, zdeformowane psy, z których pysków sączyła się ślina pomieszana z krwią. Takie sceny rozgrywały się w tym śnie, a ja nie mogłam przestać czytać książki, zaraz jednak budziłam się z poczuciem lęku i bałam się dalej zasnąć. Dlatego siedziałam nocami przy mamie, bo to mnie jakoś jeszcze trzymało. Nigdy w życiu więcej nie chcę czuć tego, co czułam w tych snach.
-
Podróż.
-
Przecież to nie moje jacuzzi. Melodiaa?! Co Wy tam robiliście??
-
Nie xD i nie. św. Mikołaj to stary dziad, który lubi małe elfy. Sugerujesz zabawę w starego dziada i małe niewinne istoty? Jeszcze w pianie?
-
Co rusz mnie kusi do wygłupów, ale na szczęście zdrowy rozsądek wygrywa i większość z nich pozostaje tylko w wyobraźni. Pewnie tak. Ale jeszcze zanim sobie wytatuował głowę, to też najczęściej widywałam go w nakryciach głowy. Zerknęłam na zdjęcia przed i po, no i tragedii nie ma, różnice są zauważalne ale efekt wow to to nie jest. Ja się jeszcze zastanawiam nad przebiegiem takiego zabiegu przecież ten preparat trzeba jakoś równomiernie rozprowadzić, a to się robi ręcznie.
-
Żeby nie było widać, że ma zakola. Niektórzy mają na tym punkcie kompleksy, zamiast np. powiedzieć, że to jest powycierane od kobiecych ud.
-
Dziś mi się śnił mój zmarły nauczyciel ze szkoły i @Dalila_. Motywowała mnie by ratować świat.
-
Przecież taka piana od razu się kojarzy z siwą brodą. A siwa broda z Mikołajem. Tobie nie? A byłaś grzeczna w tym roku?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane