Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    No patrz @Morvenapyta sie nas a nie zacytuję. To jak ci ma odpowiedzieć? Ja nieraz nie odpowiem jak ktoś mnie cytuje a co dopiero tak. Wgl to podoba mi się nazwa Morvena jakoś ma podobny vibe do Verinia
  3. Ale poczytałam trochę i teraz wiem, że to przez dość wysoka dawkę kwetiapiny. Ona potęguje efekt odrealnienia i dezorientacji.
  4. Witam chcę usunąć konto na tym forum z powodu pewnej użytkowniczki która utwierdziła mnie w przekonaniu że forum nerwica to dla ludzi faktycznie chorych którzy atakują innych uczestników, myląc ich tożsamość
  5. @Grouchy no ja też ł musiał bym się uczyć program obsługiwać Ale cuś może czymś na bazgrole.
  6. Tak. U mnie zawsze pod wieczór dokucza mi bardziej ta a derealizacja. Tak jakbym się bardziej skupiała na tym.
  7. Biodro, dlaczego? Kwetiapina? U mnie trochę lepiej. Nie jest źle. Wziąłem lodowaty prysznic i mnie postawiło na nogi i poprawiło humor
  8. Dzisiaj
  9. Kiedyś mi zasugerował lekarz że derealizacja może wynikać u mnie przez leki, które biorę. Tzn. jedne leki działają na inne, właśnie w taki sposób że pojawia się właśnie DD. A wcześniej też czułaś taki stan wieczorami?
  10. Bo on super narysował. Ale bazgroły też można dac co się macie wstydzić urocze będą
  11. brum.brum

    Czy to nerwica?

    Przede wszystkim Cześć Dobrze że jesteś, miło Cię ponownie czytać
  12. Wyszedł juz na durnia dużo wcześniej ale fakt. No teraz zerwali rozmowy... A sytuacja średnia dla stanów bo się wyprztykali z połowy pocisków
  13. Udręczona

    Ile śpicie?

    Zdecydowanie za mało.
  14. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Zle migrena od kilku minut dostalam I biodro znowu dokucza!!
  15. Dalila_

    Czy to nerwica?

    Ściskam z daleka. Przetrwasz to ten trudny okres choćby nie wiem jak ciemny się wydawał. Myśl tylko w ten sposób bo tak będzie. Trzymaj się i życzę dużo siły;/
  16. Morvena

    Dzisiaj czuje się...

    Jakoś dziwnie. Czuję za mocno tę kwetiapinę dzisiejsza. Może za duże wzięłam? Mocno mnie sponiewierala
  17. Ściągnąłem ten program w którym narysował seleneles ale to taki przerośnięty paint więc nie umiem nic tam stworzyć ponad bazgroły. Dla mnie to, co on narysował jest nieosiągalne.
  18. O tym, że wieczory są dla mnie dziwne. Mam wtedy problem z derealizacją. Mocno daje mi się pod koniec dnia we znaki. Może to przez bodźce przez cały dzień i to DD jest wyraźniejsze. Nie wiem. I ta kwetiapina XR. Jak już wejdzie, to jestem (nie zawsze) mocno oderwana. Jakby taki lekowy haj. Nie jest to wcale przyjemne, choć czasem bywa - zależy to od dnia u mnie. No ale nie da się wtedy niczym zająć. Książki bym nie tknęła. Oczy by mi pływały. Mogę robić coś mało wymagającego lub coś oglądać. A najlepiej zamknąć oczy i czegoś cichego słuchać.
  19. Oo nowe materiały! Świetnie a ja jeszcze na playliscie mam do wysłuchania poprzednie ale fajnie Słuchałam wszystko o adhd i psychozach i neuroatypowosci i jeszcze coś tam zostalo:d
  20. Minęło 17 lat, a ja wracam na to forum jako psychiczny wrak. Od 10 dni biorę leki, od tygodnia wszywka alkoholowa. Mam nerwice lękowa, nerwice natręctw, depresje i Bóg jeden wie co jeszcze. Dodać do tego faktyczny, realny problem materialny z którym się teraz zmagam i efekt jest taki, że stoję nad przepaścią. Czuję się po prostu fatalnie: lęk, napięcie, ataki paniki i złości wymieszane z totalną rezygnacją i natręctwami. W takim stanie muszę jeszcze prostować sprawy mieszkaniowe i burdel w dokumentach z czasów, gdy mnie na świecie nie było. W sprawie swojego mieszkania jestem zależny teraz od praktycznie obcych osób, bo ktoś coś 40 lat temu wpisał błędnie w dokument. Cała ta sytuacja potęguje wszystkie dolegliwości i nie pozwala nawet na chwilę spokoju, ulgi czy takiego wewnętrznego wyciszenia, uspokojenia. Ciągła presja, brak poczucia bezpieczeństwa, strach. Czytam poprzednie wpisy/rady sprzed tych nastu lat i żałuję, że juz wtedy nie zareagowałem poważnie na początkowe objawy tej choroby. Myślałem, że samo przejdzie i faktycznie przez jakiś czas wydawało mi się, że przeszło. Niestety, nic nie przeszło, nerwica na chwilę weszła w stan uśpienia, a od jakiś 5 lat to już jest tylko gorzej z miesiąca na miesiąc.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×