Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie Zażywasz leki regularnie?
  3. Harding

    zadajesz pytanie

    Cierpliwość, spokój, opanowanie Byłeś/aś już na grillu w tym sezonie letnim?
  4. Harding

    Co dziś na obiad?

    Fasolka po bretońsku [ze słoiczka].
  5. w korku czasmai czytam bo mi sie w korku nudzi
  6. No ja tu wchodze konkretnie czy ‚tam’ i zawszze tak było Poza tym kiedys chyba w korku wchodziłeś z telefonu , tak sie zauroczyłeś
  7. bo na komputerze sie cos robi i przy okazji pisze a na telefonie wlazisz tu konkretnie wiec to uzaleznienie
  8. Nawet? Ja nawet z komputera ni korzystam w domu wiec dla mnie uzależnieniem byłoby z kompa
  9. Jurecki

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Zjadłem jajecznicę z dwóch jajek której to jajecznicy już dawno nie jadłem.
  10. to juz wyzszy stopien uzaleznienie zeby nawet z tel. tu wlazic
  11. Ssri snri sari ale i wiele innych to chemiczna kastracja, nie tylko z funkcji seksualnej ale tez z człowieczeństwa.
  12. A na mnie się Klaudiusz obraziła, że to nie ona blokuje forum, a ja, że to ona, i mi napisała, że ma chłopaka i odeszła.
  13. Co opinia to inna, jednemu burpropion nakręca leki a innego uspokaja.. Duloksetyna w równym stopniu podnosi serotonine i noradrenalinę, więc i działa na lęki i trochę daje energii. Ale też opinie sa podzielone, Najbardziej proksetyna obecnie kastruje z emocji, powoduje silna anhedonię , apatie, nie ma lęków ale kosztem tego, że nie widzi sie w niczym sensu, pustka, brak sensu istnienia, to ja wole już lęki ale czuć , że zyję, czuję..
  14. Smacznej kawusi ale mnie wkurza ze w dzień w który mogę sie wyspać opór wstaje przed budzikiem, a w tygodniu jestem nieprzytomna
  15. A nic, tak pytam z ciekawości. Nie boisz się sama latać? A jak Cię zagada jakiś facet i poderwie, to jak? No to fakt, z tym sikaniem jest dramat, ale widoki ekstra
  16. gabrysia38

    Witam wszystkich 🍀

    Życie pisze różne scenariusze, ale jako 38-letnia, zielonooka blondynka wciąż mam w sobie cząstkę optymizmu, którym chcę zarażać innych- mimo wielu trudności .. Jestem dzieckiem DDD, mam męża alkoholika który właściwie jest już jedna nogą na tamtym świecie ..Przeżyłam 4 poronienia i od 15 lat sama ogarniam dzieci , dom i wszytko inne .. Cenię sobie szczere rozmowy – zarówno te o rzeczach błahych, jak i o głębokich życiowych doświadczeniach. Uważam, że wspieranie drugiego człowieka bez krytyki i zbędnych komentarzy ma wielką moc. Dlatego jestem na tej stronie ponieważ lubię pomagać innym a przede wszystkim ich wysłuchać bez głupiego gadania typu weź się w garść ..W końcu pomagając innym, pomagamy też sobie, a otwarte serce naprawdę czyni cuda Nadzieja umiera ostatnia ...Pozdrawiam wszystkich serdecznie
  17. ja tam nie lubię przy oknie, bo jak siku się chce, to trzeba prosić i się przeciskać, zachodu tyle, że masakra. Dlatego zawsze przy wyjściu mam miejscówkę, bo bez problemu do kibla można iść Tak, raczej sama polecę, a co?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×