Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja właśnie skończyłam słuchać "The fall of Roman Empire" (straszna nuda, choć były ciekawe momenty). Teraz słucham "What Iranians want", a czytam "Smile or die", jak na razie ciekawe, o toksyczności amerykańskiego bycia pozytywnym na siłę. Teraz to się staje wszędzie popularne zresztą.
  3. Na przykład wstajemy, bo chce się siku
  4. A skąd wiesz o nerwicy? Też po tym wywiadzie czy już wcześniej? Mnie ten wywiad atakował na instagramie
  5. Nie wiem, ale biorąc pod uwagę, że chyba mniej więcej może mieć tyle lat co ja, to pewnie nie raz tu zajrzał w lepszych dla forów czasach "taaa"
  6. Też gdzieś słyszałam powiedzenie że jakbyśmy byli tak super świadomi wszystkiego / nie mieli tych instynktów to byśmy z łóżka nie wstali i ma to w sumie jakiś sens. Chociaż jest sporo rzeczy które nakręcają żeby jednak wstać ale większość kręci się wokół przedłużenia gatunku więc patrz wyżej
  7. To zależy od oczekiwań. Tez uważam, że te wyobrażenia to system obronny, lubimy wierzyć, że jesteśmy wyjątkowowi i źle się czujemy w chaosie.
  8. shadow_no

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Hotdog ze stacji, gotowa kanapka ze sklepu, 1 lizak, 2 kanapki i frytki z mcdnlds
  9. Ciągle są i często o nich myślę
  10. :E U mnie rozgrzebane na raz z 8 książek. Muszę chyba zacząć je "domykać" Sam mam z tym problem, że coś przeczytam a później zapominam co w niej było. Notatek robić mi się nie chce więc robię appke do porządkowania i łapania takiej wiedzy z książek. Dam znać tu niedługo jak będą testy :d może się przyda
  11. Jednak chyba cofam polecenie, bo poleciłem dwóm innym osobom i po czasie nie ma efektów w IBS
  12. no ja też jestem niemrawym pojazdem albo po prostu rozkminilysmy ten matrix jakby to babka boni powiedziala No i dziwić się że powstały religie itd skoro tak naprawdę jesteśmy tylko pojazdami dla genów brzmi bardzo smutno
  13. Wedlug Richarda Dawkinsa jestesmy tylko tymczasowymi pojazdami dla genow. OPisal to w ksiazce "The selfish gene". Jesli chodzi u mnie to slabo sobie wybraly ten pojazd, jestem slepa uliczka ewolucji.
  14. Ja widzę różnice czy biorę na noc/rano. Lepiej zdecydowanie na noc. Nie ma tego zjazdu koło południa. A on czasem był mega ciężki do przetrwania, żeby nie pójść spać. Heh też się podpisuje pod tym. Ale ja generalnie zawsze bruksizm. Ale na paro jakby mocniej
  15. Z biologii to chyba życie jednostki tak średnio ma sens tylko bardziej gatunek. Bo tak jednostkowo to faktycznie jest to dosyć bezsensowne (prócz oczywiście że w życiu piękne są tylko chwile i takie tam;D ) ale natura dała nam ten instynkt życia zeby nie uświadamiać sobie jego bezsensu po to żebyśmy się chcieli rozmnożyć i przedłużać gatunek bo głównie to wszystko wokół tego się kręci i po to mamy pędzić trochę to wszystko płytkie jednak Poza tym ten sam pęd maja inne organizmy jakieś wirusy itd i tylko walczymy między sobą ale kto powiedział że powinniśmy walczyć antybiotykami z bakteriami może one też chcą żyć
  16. Właśnie w takich bezsensownych śmierciach czy tym jak ten świat jest generalnie poukładany (absurdalnie, niesprawiedliwie) widać ze tego celu odgórnie raczej nie ma. I może właśnie dlatego ludzie usilnie próbują sobie go jakoś nadać / wymyślić bo może świadomość jak bez sensu to wszystko jest jest dobijająca i to taki mechanizm obronny xD Na pewno mózg jest mądry bo sporo rzeczy sprytnie wymyślił żeby dostosować się do debilnej rzeczywistości
  17. Wierzacym tez sie jakos nie spieszy do smierci. Ludzie mysla, ze we wszystkim musi byc jakis cel, a co jesli wcale nie musi? Gdy umrzemy to tez bedzie cos, tylko bez nas.
  18. Untermensch

    Psychopaci vs Socjopaci

    Jako socjopata, mam trochę żalu do psychopatów. Oni się tacy urodzili, a ja musiałem całe życie ciężko pracować, żeby zostać socjopatą.
  19. Ale świadomość bierze się z mózgu. Bez mózgu jej nie powinno być. A skąd się wzięło wszystko to są na to teorie naukowe/biologiczne/ ewolucja itd. Dla mnie to ma sens i brzmi legit
  20. W sumie to racjonalny jesli w kazdej chwili mozna umrzec, a czlowiek chce sobie jeszcze pozyc.
  21. To już zależy gdzie się urodziłaś i w jakiej wierze dorastałaś albo z jaką się zapoznałaś. Bo to zależy od... No właśnie. Od czego? Nasza inkarnacja w danym kraju i to czy mamy dostęp do wybranych książek determinuje czy trafimy w jedno albo drugie miejsce? Ja długo też myślałem, ze później jest nic. Ale jednak nie daje mi spokoju to, że teraz jest coś. No i skąd to coś się wzięło. No nawet jeśli później nie ma nic. To czemu powstało coś. I czy inne coś (w sensie inni ludzie) w taki sam sposób to coś odczuwają? Bo myślę, że naszych gatunków może być więcej i mimo, że podobnie jesteśmy zbudowani to jednak procesy świadomości są zajebiście różne od siebie. Myślę też, że część żyjących osób może nie mieć w sobie w ogóle tego czegoś
  22. Dzisiaj
  23. Wiem właśnie chciałam napisać o tym bo natrafiłam na jakiś wywiad gdzie opowiada o nerwicy a pisał tu?;p Ja najbardziej lubię o tych wykonawcach / stolarzach itd. Samo żyćko
  24. Tak tylko te zasady kto trafia gdzie są trochę niejednoznaczne chyba nie wystarczy być po prostu ok. no tak, ale znowu - skoro nie ma nic to ich też nie - więc nie będą mieli tego świadomości. Ja chyba wolę nic niż jakieś miejsce które wcale nie wiem czy jest spoko a jeszcze jest dopowiedziane że to jest to wieczne
  25. Tak. Śmieszny jest często i się chichram. A on od nas jest (pod względem nerwicowym)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×