Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Boże, to ma nazwę O.o u mnie tak było z „cukier”, jak miałem z 10 lat leżałem chory, na soczku było napisane że zawiera cukier, i tak się gapiłem w ten soczek, i ten cukier, i cukier, i cukier… A co do tematu. Wszystko ma swoje powody, ale nie zawsze je znamy. Nie zawsze też możemy się do nich cofnąć. Mi się nie udało.
  3. A weź zobacz ile moich postów ma napisane „Edytowane przez Doktor Indor”. Często wracam bo coś jest nie tak.
  4. Faceci zwykle z automatu chcą rozwiązać problem i dają rady.
  5. To nie tak. Teraz już nie lubię, ale jak jeszcze chodziłem na terapię, to robiłem długie rozeznanie, zanim kogoś wybrałem. I to mi ta ostatnia terapeutka powiedziała – że przez kilka pierwszych sesji czuła się strasznie obserwowana, poddawana ocenie, tak jakbym w każdej chwili był gotów wstać i wyjść. Bo byłem. Przejrzałem wszystkich terapeutów tego nurtu w moim mieście i wybrałem właśnie ją. Wcześniej przeczytałem wszystko, co można było znaleźć o niej w necie. A i tak koniec końców się zawiodłem. Gdybym nie czuł „vibe'u” z terapeutą, to terapia nie miałaby sensu. Nie otworzyłbym się. Nawet bym nie chciał.
  6. I co ja ci mogę, drogi brum.brum, powiedzieć… Gdy wchodzę w jakąś społeczność, to zwykle wchodzę w nią na 100%. Nie umiem inaczej. Staram się przenosić ewidentne offtopy do mojego skromniutkiego indycznika, ale czasem się zapomnę. A czasem dyskusja nie jest aż takim offtopem, tylko jest generalnie na temat, a jedynie trochę zbacza. Co ja mogę innego zrobić… Mam nie odpisywać? Nie odpisywać konkretnym osobom? Nie umiem tak. Z pozytywnych rzeczy, musisz wiedzieć, że moja bytność na forum zapewne ma jakiś termin ważności. Nie wiem tylko jeszcze jaki ale myślę że kiedyś, któregoś dnia, gdy już zrażę do siebie tutaj wszystkich, indyk pójdzie sobie bez pożegnania, i będzie jak dawniej. Odetchniecie. Zostaw tylko Dalilę, proszę. To wrażliwa dziewczyna i choć tego nie pokazuje to wiem, że przejmuje się, gdy ktoś ją odrzuca Jedni pamiętają, inni pewnie jakoś to przed sobą usprawiedliwili, żeby poczuć się lepiej. Ja akurat nikogo nie krzywdziłem, ale bywało, że byłem obojętny, gdy krzywdzili innych. Nie myślę o tym na co dzień ale tak, pamiętam to. I chciałbym wierzyć, że dziś zareagowałbym inaczej. I potem już reagowałem inaczej.
  7. W tej scenie "mama go nigdy nie słucha". A jakby słuchała to wg. Ciebie nie powinna mu dawać rady na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji lecz tylko przytakiwać? Dużo ludzi nie potrafi słuchać, ale mówiąc o słuchaniu raczej nie ma się na myśli tylko słuchania bez słów. Jak piszesz coś na forum to mamy to zignorować albo Ci przytakiwać? Czego w sumie byś oczekiwał bo troche każdy sposób reakcji wydaje się być zły
  8. To przypadkowo zrobiłaś dobry zakup!
  9. Ach, dzięki, to nawet nie wiedziałam. Mieszkam za granicą i napisane jest cold press juicer, ale sprawdziłam na polskiej stronie i ten sam model jest opisany jako wolnoobrotowy.
  10. No ja mam wrażenie, że mało kto od razu jest w stanie napisać np. pięknego posta bez błędów. Nawet gdy napiszę parę zdań to wyglądają one trochę podobnie do tych które piszesz Ty. Tylko ja się wracam i je poprawiam a Ty klikasz enter xd Może to jest właśnie różnica z tymi AD*D, że Wam się nie chce wrócić
  11. Znacie te scenę z Dnia Świra, gdy Miauczyński przychodzi do matki, a ta podaje mu zupę, i coś tam o tej zupie pierdoli, gdy on się jej żali? To jest dobre ilustracja tego jak często wyglądają relacje między ludźmi. Szczerze, dla mnie to boleśniejsze niż samotność.
  12. Ja ponad 25 lat szukałem przyczyny a lekarstwo znalazłem dosyć szybko - paroksetyna xd Wydaje mi się, że nie zawsze jesteśmy w stanie znaleźć przyczynę. U mnie pewnie to połączenie genów + jakiegoś zbiegu okoliczności. Nie widzę nic innego co mogłoby to wywoływać więc nie do końca się z tym zgodzę jednak
  13. A przepraszam Jezu ja ciągle zjeżdżam z tematu. Sorry Dawid. No A sprawdzając dużo byków robisz i musisz poprawiać? Ona albo nikt jej nie zjebal Że ma sprawdzać, albo jest leniwa, albo ma silniejsze tempo pracy od Ciebie i wysyła co może. Ja też mam tak że muszę mieć powiedziane dokładnie co mam zrobić by zrozumieć. Bo takto zrozumiem ale nie tak jak ktoś oczekuje zazwyczaj- cecha neuroatypowa Ja nawet źle przykleilam kartkę na drzwi taśma. Bo za dużo taśmy więc nieestetycznie. W życiu bym nie zwróciła uwagi na przezroczystą taśmę i jej ilość. To samo musiałam poucinac te kartki to musiałam drukować od nowa po cichu bo ucielam tak o i żeby były rowne
  14. Myślę, że nie Bo i Ty nie lubisz terapeutów. Ja ostatnio wracałem tramwajem z moją terapeutą od grupowej, całkiem spoko się gadało. Trochę dziwnie byko, ale w sumie całkiem zgrabna kobieta xd No i jakiś dialog był, coś dopytywała itp. Może czuła się w obowiązku, nie wiem. No albo się zakochała, jak wszystkie, co zrobić.
  15. To jednak myślisz, że nie mam? Bo dużo mi pasowało z tego co mówiłaś wcześniej i zastanawiałem się nad tym. Ale ta kwestia, że sprawdzam coś przed wysłaniem po pare razy, albo, że przed wywierceniem otworu w desce dwa razy to zmierzę zanim użyje maszyny, to wydaje mi się być nie kwestią mania albo nie mania add tylko kwestią też odpowiedzialności za siebie i innych od których później zależy to co zrobię. Ale to tak btw bo nie o mnie ten temat i to @Dawidk19921 trzeba pomóc
  16. Gdybyś miał add to też byś tak robił
  17. Dzisiaj
  18. @Dawidk19921 to chyba złapałem już analogię. Bo w pracy mam koleżankę, która robi też dużo błędów. Bardzo dużo. Ciągle są literówki i błędy podczas wpisywania danych, na których później pracuje wiele innych osób. I tak "błąd na wejściu" później ma duże znaczenie "na wyjściu". I zastanawiamy się, czy to jest kwestia zbyt dużego obciążenia zadaniami i tempa czy po prostu bylejakość i nie przywiązywanie uwagi do pracy. Bo w rozmowie z nią niby wszystko ok, a efekt jest w kółko taki sam. Może to coś podobnego. Ale ja tego jednak chyba nie jestem w stanie zrozumieć. W sensie jeśli masz zadanie - powpisuj w odpowiednie miejsca liczby i słowa które masz w miejscu A a mają być w miejscu B. To nie do końca rozumiem dlaczego nie można tego zrobić po prostu dobrze sprawdzając to pare razy zanim się wyśle
  19. A mnie strasznie wkurzył jeden facet w pracy dzisiaj. Zaczął coś opowiadać jak to pracował w więzieniu i kto tam za co najgorszego siedział. Zanim ukróciłam rozmowę to mi zdążył tak straszną rzecz powiedzieć, że będzie mnie to prześladować:/ Staram się unikać takiego typu treści ale nie mogę, bo ludzie mają takie wspaniałe pomysły, żeby coś takiego opowiadać.
  20. :)) to prawda. Życzę tego samego co dzisiaj mi się wydarzyło, bo to coś dobrego
  21. Ja to zawsze mówię, że nie jestem zupą pomidorową żeby mnie wszyscy lubili
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×