Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Praca, robota, tyra - Wasze profesje.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na luos nettor temat w Off-topic
I już sporo osób mówiło, żebym szła na taki kierunek, że to totalnie moje powołanie. Nie oznacza to oczywiście, że będę terapeutą, bo ni będę, ale może znajdzie się jakaś posadka, która będzie korzystała z mojego wykształcenia. Marzę. znudziłyby Ci się w pewnym momencie te wszystkie słodycze xD ale jak jest coś nowego, to się zastanawiasz, czy.... no ale jak mieszkam sama, to nie mam tego wszystkiego w zasięgu kilkunastu metrów. -
Praca, robota, tyra - Wasze profesje.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na luos nettor temat w Off-topic
Czyli robiłeś kursy kwalifikacyjne i egzaminy zawodowe po liceum? Ja sobie też zazdroszczę xD Myślę, że w przyszłym roku spróbuję tych studiów, bo zawsze chciałam, by był u nas kierunek psychologii. To jest od niedawna. Jak nie będzie hospitalizacji, ani jakichś większych zjazdów i górek to idę. Zwłaszcza, że coś tam już wiem. -
Praca, robota, tyra - Wasze profesje.
Noire Panthere odpowiedział(a) na luos nettor temat w Off-topic
Bo nie można liceum z zasady od lat kończy się wykształceniem średnim ogólnokształcącym, bez zawodu. Po jego ukończeniu można uzyskać tytuł technika idąc np. do szkoły policealnej czy na kurs kwalifikacyjny, ale ukończenie liceum z zawodem nie jest możliwe. -
Halloween w Polsce - jesteś za czy przeciw?
luos nettor odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Mam w dupie Halloween, z resztą jak wszystkie inne święta. Nawet nie wiem kiedy to jest. -
W pełni się zgadzam. Chciałbym, żeby taka moda wróciła. Obecnie lumpiarstwo wywołuje u mnie odruch wymiotny. Za grosz stylu, piękna i seksapilu. Moda na brzydotę i bycie fleją.
-
To ciekawe, nie wiedziałam że po liceum można mieć tytuł technika. Ja mam wyższe wykształcenie ale chyba nie chce podawać kierunku. Od 8 lat w zawodzie, od roku w obecnej formie. Pracuje 7.00-15.00 w biurze. Jestem bardzo zadowolona, jeśli chodzi o pracę to teraz mam chyba najlepszy czas w swoim życiu. Nie dość, że ma poczucie, że studia nie poszły na marne , to w pracy jest dobra atmosfera, a popołudnia i wieczory mam dla siebie.
-
Po liceum ekonomicznym, po którym ma się tego rzeczonego technika. Też się z tego uśmiałem.
-
To po liceum czy po technikum wreszcie? To jest chyba znaczącą różnica czy ma się wykształcenie w konkretnym zawodzie czy nie.
-
00s - ostatnia dekada z charakterystycznym stylem i klimatem. No jeszcze względnie do połowy 2010s.
- Dzisiaj
-
@Niewkopomonowana No zajebiście Ci zazdroszczę. A studia możesz zacząć, a jeśli nie będzie szło, to przecież nikt na siłę Cię tam nie będzie trzymał.
-
To samo mam - jest to znakomite miejsce do wyciszenia się, refleksji, wspomnień. Zawsze liczę na dobrą pogodę pierwszego listopada - wtedy wieczorem przechadzka jest niesamowita. Pełno ludzi, świateł, cichych rozmów. Mamy piękną kulturę sami - nie trzeba nam importów.
-
Wyjdziesz i trzymam kciuki Dzisiaj czuję się dobrze. Wstałam o 11, i już prawie 17. Udało mi się w piżamie jeszcze ogarnąć mieszkanie: mycie naczyń, śmieci i pozamiatanie pokoju i kuchni i takie tam. Pomalawałam się i uczesałam. Jeszcze nic jedałam, obok mam mandarynki. Może zrobię omleta, albo racuchy, bo mam kilka jebłek. Mam ochotę na takie coś Zaraz poczuję głód i coś popichcę. Może jeszcze zrobię jakąś pastę, albo jajeczno - tuńczykową, albo jakąś twarogową. Albo makaron z serem. Nie wiem. NIe mam pomysłu. Może pójdę do sklepu, tylko muszę mieć plan, co mogę zrobić na jakiś obiad nie wiem. Ale chyba zrobię te racuchy.
-
Halloween w Polsce - jesteś za czy przeciw?
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
nigdy nie miałam, ale sobie zamówię thanks xD -
Proponowano mi chyba ten lek, ale stanowczo odmówiłam. Wiem, co ten lek może zrobić z człowiekiem i widziałam chłopaka, który z energicznej i towarzyskiej osoby zastygł i siedział ciągle w łóżku. Był totalnie przychamowany przez ten lek. Nie da się opisać ludzi, którzy zaczęli to brać, bo musieli - w szpitalu. Dodatkowo wpisy ludzi, którzy nie mogli zebrać się do wstania z łóżka. Obojętnieli, byli zamuleni jak tampon w pipie. Mam nadzieję, że u Ciebie tak nie będzie. Jak masz już to brać, to bierz i obserwuj. Może Tobie to potrzebne i posłuży. Tyje się po tym, ale Ty jesteś szczupła i pewnie dobrze się odżywiasz. Tylko serio zwróć uwagę, czy nie stajesz się zbytnio ospała i spowolniona, bo chyba nie tak chcesz się czuć. Pozdro. NIe chcę zniechęcać do leku, ale mówię, co widziałam na własne oczy u wielu osób i jest to lek który jest często w szpitalach podawany. Ja nie brałam i nie wezmę nigdy.
-
Tak w zasadzie napisałam komentarz w spoób użycia swojej empatii, choć początkowo miałam chęć Tobą trochę potrząsnąć. Nie zrobiłam tego, bo nie wiem kto siedzi za drugim ekranem i pisze, więc wstrzymałam się przed szybką oceną, bo czekam na więcej informacji i totalnie zgubiłam się w temacie, gdy piszesz, że Chat coś tam pisał. Jak to wgl się stało? Kazałeś mu napisać swój post? Prosze o wytłumaczenie.
-
Czyli wspomagałeś się AI do napisania posta? To ja już nic nie rozumiem. Wyjaśnij.
-
Praca, robota, tyra - Wasze profesje.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na luos nettor temat w Off-topic
Mi np. wujek raz na świętach Bożego Narodzenia powiedział podczas prywatnych życzeniach, przy dzieleniu się opłatkiem, że stać mnie na więcej (miał na myśli moją pracę). Może chciał mnie zmotywować do studiów lub znalezienia czegoś ambitniejszego, ale wiecie... tak, mam ambicję. Wgl to uwielbiam się czegoś uczyć, robię kursy tak dla siebie i z myślą może o przyszłości, nie wiem. Jednak obecnie mam taką pracę, że jest krótka, zwięzła i mam mnóstwo czasu dla siebie i sporo wolnego, bo teraz rodzice są finansowo ustawieni na całe życie tak jak i my - mój brat i ja. Nie muszę szukać pracy, która będzie wymagała ode mnie 8 godzinnej obecności, co jest powszechne, ale ja się przyzwyczaiłam do takiego trybu. Wstaję bardzo wcześnie w dniach pracy, wracam koło 13, dorzucam towar do auta z tatą i mam wolne. A teraz jak już mieszkam sama to odpada mi codzienne robienie obiadu dla wszystkich i ogarnianie wielkiego domu. No ale co przyniesie przyszłość, tego nie wiem. Czy jak rodzice się zestarzeją, to czy będę się tym zajmować z jakimś pracownikiem, czy wyjadę gdzieś, np. do brata. Nie wiem. Kuszą mnie studia psychologiczne w moim mieście, od dawna o tym myslę, tylko czy podołam 5 lat nauki? A co jak przyjdzie deprecha i brak sił do czytania czegokolwiek? Od liceum marzyłam o studiach psych. i zrobiłam kilka kursów psychologicznych. Może się kiedyś zdecyduję, ale muszę mieć pewność, że mój stan jest stabilny, żeby nie zakończyć tych studiów. Ten rok i przyszły będzie sprawdzianem mojego zdrowia psychicznego. Bo tak, mam ambicje, by iść wyżej, ale w kierunku, których kocham, tylko czy uda mi się robić coś, co kocham, jeśli jestem naznaczona chorobą psychiczną. Czy gdzieś mnie wezmą? Nie wiem. Na ten moment skupiam się na życiu tu i teraz. Póki mam środki do życia, mieszkanie, to jest dobrze. I wierzę w przyszłość, która się do mnie mocniej uśmiechnie. NIgdy nie jest za późno na zmiany. -
Popytam na co idzie to zmienić ale z moimi lękami (boje się wychodzić z domu) to może być ćiężko
-
To prawda. Benzo mocniej uzależni. Ja już od jakiegoś czasu prawie jestem wyczyszczona z leków. Nie powiem, że jest lekko..., ale w końcu coś ruszyło do przodu. Teraz będę mogła częściej korzystać z terapii. Jak to będzie w praktyce to się okaże.
-
Jaka determinacja chyba ze to bot pisze Zajebista nuta. Do sprzątania i nie tylko
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
-
Z pregabaliny na alprazolam... Trochę średnio lepiej chyba nawet gorzej nie? Benzo mocniej uzalezni
-
Chyba się nie zrozumieliśmy. Jeszcze raz-tekst który wkleje ponizej dopisal sobie chatgpt sam z siebie. Nie wiem po co i dlaczego.. Ja się chciałem wygadać a nie pytać o to o co on zapytał w moim imieniu i zauważyłem dopiero po wklejeniu. Nie ma tu opcji edytuj. TO PONIŻEJ NAPISAŁ CHATGPTSAM Z SIEBIE Dlatego chciałbym zapytać: Czy ktoś z Was przeżył wieloletnią izolację i zdołał później zbudować normalne życie społeczne? Czy ktoś zaczynał od zera w wieku około czterdziestu lat, nie mając ani jednego przyjaciela? Czy komuś udało się znaleźć partnerkę i założyć rodzinę po wielu latach samotności? Czy można nadrobić choć część doświadczeń, których zostało się pozbawionym w młodości? I przede wszystkim: Jak przestać ponosić codzienne konsekwencje tego, co inni ludzie zrobili mi wiele lat temu? Nie oczekuję cudownej recepty. Chciałbym po prostu dowiedzieć się, czy ktoś naprawdę był w podobnej sytuacji i czy udało mu się jeszcze zbudować życie, w którym nie jest zupełnie sam. Grzegorz, 40 lat."
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane