Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
To mi przypomniało, że wiele razy gdy mijałem prowadzącą swoją suczkę na smyczy córkę sąsiadów z klatki obok, to ta suczka na mój widok podbiegała do mnie się przywitać, machając ogonem i popiskując, jakbyśmy się znali i za mną tęskniła. Od pierwszego razu jak mnie zobaczyła, to tak na mnie reaguje. Pocieszna psina. Zawsze chce, żebym ją głaskał i przytulał, lgnie do mnie.
-
brutto imperator, moderator czy terminator?
-
Czyli on jest tchórzem, który nie potrafi uczciwie i po męsku przyznać, że jest alkoholikiem i powinien iść na odwyk. Ciekawe, co by powiedział, gdybyś postawiła mu ultimatum: albo on przestaje chlać, albo widzicie się u adwokata. Czyli oboje jesteście DDA, z tego wynika. Przy czym on sam poszedł w ślady swojej dysfunkcyjnej rodziny zamiast odciąć się od jej szkodliwych i toksycznych schematów.
-
Alkohol
-
Licencja.
-
Handel. [np. w kiosku Ruchu]
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
brum.brum odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Wierzę -
Ruch.
-
Hit Wolontariat np. w hospicjum lub DPS-ie?
-
No właśnie, w pracy siedzę, wszędzie samochodem jeżdżę. Mam mało ruchu, tylko tyle ile specjalnie zrobię. Słodycze też nie są dla mnie czymś ważnym, ale bułki, pieczywo, makarony, kasze i ziemniaki. Jestem taką węglowodanową kluchą
-
Kursor [np. myszki komputerowej]
-
Klik.
-
Fajny Rychu.
-
Sliczny ten Antek, mój Ryszard jest cały rudy nie śpi cały czas, ma fazy ze wychodzi na caly dzien i wedruje po sasiadach. durne zdjecia ale podoba mi sie panienka z okienka xD
-
To prawda. Byle ostrożnie i powoli bo nigdy nie wiesz, co komu odbije. Stary jestem, a i tak uczę się tego każdego dnia. Powtórzę jeszcze to, co kiedyś pisałem, nie w kontekście tego forum tylko ogólnie – nigdy nie spotkałem w internecie bardziej okrutnych ludzi, niż ci zaburzeni. Choć to akurat pisałem w kontekście trochę poważniejszych zaburzeń niż nerwicowe (czyli psychozy, schizofrenia, nawet leczona i w remisji). Nie wiem od czego to zależy (może to ze mną jest coś nie tak – i jest na pewno, inaczej by mnie tu nie było), ale sprawdzało mi się wielokrotnie. Co oczywiście nie stanowi reguły. Po prostu trzeba uważać z zaufaniem. A już zupełnie inna sprawa to to, że jeśli ktoś traktuje swoją chorobę jak coś przejściowego, coś, z czego chce wyjść a nie coś, co jest częścią jego / jej tożsamości, to wydaje mi się, że tym bardziej powinien szukać znajomych wśród zdrowych ludzi. A przynajmniej tej zdrowszej części tego forum
-
Kit Koszyk wiklinowy na zbieranie grzybów?
-
Batonika Grześka. Piłeś/aś dziś kawę?
-
Razowa Bułka kajzerka czy bagietka?
-
Czyszczenie mebli Kolekcjonujesz coś?
-
Anielska cierpliwość wobec ludzi Cecha, której w sobie nie lubisz?
-
No ogółem racja trzeba bardzo uważać... ale też są osoby z w miarę ogarnięta choroba/zaburzeniem i jak łączy wiele innych rzeczy to na znajomego dobry materiał. Ale no fakt ja nie uważam i dużo mam też z tego tytułu później problemów ale to ja, wyjątkowo nierozsadny czlowiek
-
Elektryczny młynek
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane