Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Witaj na forum Wzbudzasz we mnie pozytywne odczucia ale nie wiem zupełnie dlaczego. Chyba lubię kolorowych użytkowników
-
Jest ok
-
Same rozgwiazdy ; )
-
Dołączył do społeczności: talhaamin722
-
Acha, to już wiem dlaczego mężczyźni omijają mnie szerokim łukiem Mi pierwszy naleśnik zawsze wychodzi ; )
-
Spoko, trzeba być dla siebie dobrym i wyrozumiałym ; )
- Dzisiaj
-
Ja bym zrobił tak: już przed lotem ogarnij warunki pod siebie. W tym przypadku lepsze jest miejsce przy przejściu a nie przy oknie - łatwiej wstać, rozprostować nogi, nie czujesz się uwięziona. Lepiej zająć miejsce w okolicy skrzydeł, bo mniej czuć bujanie. Nie pij kawy ani alkoholu przed lotem, bierz wodę i coś do żucia czy ssania (landryny, guma do żucia). Zajmij się czymś – przygotuj sobie jakąś książkę, film czy serial, muzykę, coś wciągającego – tak, żeby mózg miał czym się zająć przez 3 godziny. Najważniejsze jest przerwanie tego „sprawdzania” i walki z objawem. Jak czujesz, że serce przyspiesza, to zamiast kontrolować je co 30 sekund, spróbuj pooddychać spokojnie, mocno oprzyj stopy o podłogę, dociśnij uda do fotela, wymień w myśli 5 rzeczy które widzisz, 4 które słyszysz, 3 które czujesz dotykiem. Pamiętaj, że lęk nie trwa wiecznie i to w końcu minie. Skonsultuj się z lekarzem przed lotem - jak radzą wyżej - w razie czego miej jakieś benzo na uspokojenie. Też nie jestem zwolennikiem, ale w sytuacjach kryzysowych pomaga doraźnie. Pamiętaj też, że trzy godziny nie jest trzy razy gorsze niż półtora godziny. Najgorszy zwykle bywa start i pierwsze 20–30 minut, potem organizm zwyczajnie zaczyna się męczyć samym lękiem i – nawet jeśli nie od razu – napięcie stopniowo puszcza. Spróbuj też (choćby na moment) dopuścić inną wersję tej historii: że możesz się tym lotem trochę cieszyć. Serio. Widok z góry, chmury – to bywa naprawdę fajne, kiedy mózg przestaje traktować to jak zagrożenie. Nie musisz od razu być zachwycona, ale warto mieć w głowie alternatywę: „może będzie ok, a może nawet mi się spodoba”. Ja na przykład lubię latać – bardziej nawet niż jeździć samochodem. Taką myśl kiedyś podsunąłem córce i ona od początku podchodziła do latania z ciekawością, a nie ze strachem. Czasem taki mały „przełącznik” w głowie robi dużą różnicę. Nie nakręcać się negatywnie na długo przed lotem, tylko podejść do tego jako do przygody
-
Jesteś raczej odosobniony w tym przekonaniu, większość facetów uważa, że choć brzuszek opadł na ptaszka i zgniótł fistaszka to oni są jeszcze u chu chu i figo fago.
-
A dostrzegasz jakies podobiestwa?
-
Rozmawiałyśmy wczoraj o tym, że pierwszy mąż jest jak pierwszy naleśniki do wyrzucenia, dopiero kolejne są dobre. Jak wprowadzają nowe oprogramowanie to daja mu numer 2.0 więc 2 mąż to wersja mąż 2.0. Miało to się łączyć zabawnie z ładowaniem do domu ale widać żart zbyt skomplikowany by mógł być śmieszny
-
U mnie nerwica obecnie w remisji ale nigdy nie miałem problemów z lataniem. Latam przynajmniej raz w roku i bardzo to lubię a zwłaszcza moment startu. To uczucie przyspieszenia przypomina mi jazdę na motocyklu .
-
Czy osoba z zaburzeniami psychicznymi, poradzi sobie na emigracji?
Kris0x0000 odpowiedział(a) na MiśMały temat w Off-topic
Uważam że taki paradygmat "sky is the limit" jest naprawdę szkodliwy. Przykładowo, ja mam chęci żeby zostać kontrolerem lotów ale nie chcą mnie przyjąć ze względu na historię zaburzeń lękowych... Każdy ma jakieś ograniczenia i trzeba je zaakceptować. -
„Suka, choćby najlepszej rasy, nie pójdzie za lwem, ale za psem. Psy, baronie, psy stanowią jej gatunek.” "In that moment, I felt overcome by such a tangible sense of loss. Our time will come? No, my friend, our time has already gone, and we missed it."
-
„Jak gwno nie umie pływać to mówi, że woda rzadka.” „Człowiek dobrze wychowany to taki, który kota nazywa kotem nawet wtedy jak na niego wlezie po ciemku.” „Las codziennie się zmniejszał, ale drzewa z uporem głosowały na siekierę, bo miała uchwyt z drewna.”
-
Cytaty, aforyzmy.. (i inne fajne teksty)
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na ewa125 temat w Czytelnia
"Nigdy nie wątp w swoją drogę tylko dlatego, że inni jej nie rozumieją.” -
Czy osoba z zaburzeniami psychicznymi, poradzi sobie na emigracji?
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na MiśMały temat w Off-topic
Jeżeli są chęci to każdy nawet z problemami psychicznymi sobie jakoś poradzi. -
Kwasy OMEGA3 - kto brał na poważnie?
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na MiśMały temat w Medycyna niekonwencjonalna
Na dłuższą metę nie przyjmowałam, ale pomagają na pewno na nerwice, bóle głowy, problemy jelitowe i wiele innych właściwości posiadają Z rybami to prawda trzeba uważać i to bym podkreśliła szczególnie, choć ryby zawierają chyba najwięcej tych kwasów omega 3, W dużej dawce oliwa z oliwek też może szkodzić powinno się dawkować, zmieniać na inne tłuszcze. Awokado, nasiona chia, lnu, warzywa liściaste. -
To super że mimo to byłeś na studiowce. Odważnie
-
Byłem na studniówce, ale sam. Nie tańczyłem poloneza, pamiętam, że czułem się mocno wykluczony i nie pasujący. No i ten wstyd, lęk, poczucie bycia gorszym i niepasującym. Ogólnie liceum to był najgorszy okres w moim życiu. Nawet jak teraz sobie o tym przypominam to mi smutno. Echa tego okresu wybrzmiewają we mnie do dzisiaj, jakaś część mnie ciągle tam jest.
- Wczoraj
-
Ale po polsku? Najlepiej mówi się brzydko po niemiecku, Herr Schatten.
-
Jeśli już używać benzodiazepin, co generalnie zawsze odradzam, to wg mnie właśnie na takie sytuacje. W moim przypadku wygląda to dużo lepiej niż bym się po sobie spodziewał, bez benzo. Chyba świadomość że nic ode mnie nie zależy, że pilot ma sytuację pod kontrolą, że mam grunt pod nogami i stabilne podparcie, pomaga. No ale każdy ma inaczej.
-
ŁAŁ!!!!! Zazdroszcze
-
Nie leciałam jeszcze samolotem, latałam helikopterami. Jeśli ktoś ma nerwicę na punkcie dźwięku, to szumy w takich helikopterach są straszne nawet ze słuchawkami na uszach. Z lękiem wysokości i lękiem przed rozbiciem się samolotu też ciężko sobie poradzić, przy silnym lęku proponowałabym raczej inny rodzaj transportu.
-
Nigdy nie leciałam a jak widzę samolot na niebie to wpatruje się jak kretyn w niego
-
Ukrywasz swoje fantazje przed partnerem?
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Seksuologia
Nic nie ukrywam. Lubię fantazjować. -
Zależy. No to ja mam odwrotnie. Stary facet nie ma dla mnie żadnego ładunku seksualnego, stara kobieta ma – ujemny, negatywny, odpychający.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane