Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Z drugiej byle co teraz kosztuje 50 zł
  3. Dziękuję, pocieszające jest, że nie ma świadomości swego położenia.
  4. Cholera, znowu podnieśli próg smart na allegro. Teraz będzie 49.90
  5. Mnie pozamiatało i to konkretnie. Ale pytanie co brać by znowu było dobrze. Czy w ogóle u Ciebie było dobrze ?
  6. @alone05, dobrze, że przypominasz o takim dniu. Pozdrawiam Cię
  7. Aaa tak myślałam bardziej internetowo. Współczuję choroby taty
  8. Super! A za tą bezkonfliktowość to w ogóle +100 Miłego popołudnia
  9. Może dla linki to był właśnie ten przypadek. Już pomijając, że czasem zwyczajnie nie ma się czasu żeby na wszystko odpisywać. Ja czasem wpadnę na Discorda tylko na chwilę, zerknę, odpiszę paroma zdaniami i lecę dalej do tego, co akurat robię. Choć to pewnie nie ten przypadek. Generalnie to, co piszesz, jest strasznie niesprawiedliwe – rozumiem, że poczułeś się dotknięty i urażony, ale ja znam linkę spokojnie ponad 15 lat (20 jeszcze nie będzie, ale 18-19 spokojnie) i uważam ją za jedną z najsympatyczniejszych osób tutaj. Illi zresztą też (choć znam krócej). Tamtej sytuacji obraz też mam zupełnie inny, oglądając ją z zewnątrz, ale to już zostało powiedziane. Masz prawo do swoich odczuć i swoich triggerów (tak jak Illi ma prawo do swoich!), ale obrażanie przez to innych jest słabe.
  10. Owszem, od pewnego momentu się pewne rzeczy ignoruje. Ale to nie ten przypadek. Też tak uważam
  11. Tato nie ma też ważnego dowodu osobistego. Bo nie jest wstanie wyrazić woli przy urzędniku i domówiono nam. Dowiedzieliśmy się w ZUS, NFZ, że nikt nie potrzebuje to odpościlismy. Druga kwestia trzeba mieć czym zapłacić notariuszowi, harytatywnie nie pracują a już na pewno nie robią harytatywnie przekrętów. Jeśli nie można płacić wybujałym ego to mój brat nie ma żadnej waluty. Ja też mówię naprawdę o spektrum, brak diagnozy nie oznacza braku
  12. Czasem dochodzi się do takiego momentu, że już szkoda „szczempić” ryja. Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią. Ja już nie chcę nic więcej pisać, bo znowu będzie, że indyk ludzi w dupska podszczypuje, ale mam jedną sugestię m.in. dla brum.brum – pytając o Discorda nie sugeruj się proszę opiniami innych ludzi, którzy czują się pokrzywdzeni (czy słusznie czy niesłusznie to już nie chcę oceniać, ale z tego co wiem nic nie było usuwane, więc można sobie na Discordzie prześledzić), tylko jak jesteś ciekawy, to zajrzyj i wyrób sobie opinię sam.
  13. Musiałabyś sobie zasłużyć na owo wytarcie. Oczywiste, że ci zwisała, bo to nie ty zostałaś potraktowana niesprawiedliwie. Rany, jesteś taka silna i niezależna, wow! Chciałbym być taki jak Ty! A coś tam jeszcze pisałaś, o tym, że mnie nie lubisz czy tam cie nudzę, czy coś i dlatego nie chciałaś wchodzić w dyskusje. Załóżmy, że to prawda. Ale jeśli tak, to kultura i klasa (cokolwiek to znaczy dla ciebie), o której była mowa na dc, nakazują nie zbywać milczeniem, tylko grzecznie, wprost komuś to napisać. I to dla mnie jest o wiele większą przewiną niż używanie słowa 'ruchanie'. Żegnam cie oziemble.
  14. Dzisiaj
  15. Masz racje. Też nie wiem czy mi to pomoże. Może zaszkodzi nawet. Póki co mam mieszane odczucia. Ambiwalecja- jak to wszystko u mnie prawie w życiu. Przegaduje to na terapii . Dam jeszcze czas na ten „eksperyment”. Nie jest lekko, przyznaje . Jeden z trudniejszych okresów
  16. Paskudne frytki z paskudnym keczupem i trochę mniej paskudne paluszki rybne.
  17. Zmutowane eksperymentalne wykradzione z Chin
  18. brum.brum

    Chaos

    Mam podobnie ostatnie dni. Mam ochotę tymi lekami walnąć gdzieś w kosz i papa farmakologio. Tylko czy to wyjdzie na zdrowie? Czy to ma sens ? Czy nas nie pozamiata, jak liście jesienią?
  19. Nie, słowa nie są tylko słowami. Mają konkretne znaczenie. Nie chcę mi się z Tobą już przerzucać, nie odniosłaś że do żadnego argumentu, dalszą rozmowę uważam za bezcelową. Jak chcesz, to mnie zablokuj, mam to w dupie totalnie. Może się lepiej poczujesz znowu nadużywając władzy, którą masz na tym małym skrawku wirtualnego świata.
  20. Narazie dałem sobie spokój i zmieniłem pracę . Chociaż nie ukrywam początki są trudne, bo też nie ogarniam za bardzo co się wokół mnie dzieje, Wychodzi na to że ja chyba już taki jestem i nic z tym nie zrobię poprostu, nie ogarniam nawet prostych rzeczy do zrobienia, ciągle mam jakiś mętlik w głowie nie umiem myśleć o tym co robię tylko jakby jakaś pustka ... Niby staram się być skupiony a robię wszystko na opak . Jakbym nie wiedział co mam zrobić ...
  21. Mój tato leży w pieluchach i nigdzie nie pójdzie i nic nie zrobi. Nie wypowie słowa i nie utrzyma długopisu. Mamy zdjęcia z rezonansu cała niemal czaszka jest wypełnione płynem mózgowo rdzeniowym. Żadnego testamentu już nie spisze. Nawet samochodem go nie zawiązujesz trzeba transport medyczny.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×