Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Pewnie wytrzymam. Już nie takie rzeczy się działy.
  3. Rozumiem. To nie ciekawie. Zadbaj o siebie tu i teraz. Co przyjemnego porób , jeśli masz zwierzaka powydurniaj się z nim. Może call do bliskiej osoby? Musisz jakoś dać radę do wizyty u lekarza
  4. Biorę całą stertę leków, ale mam wrażenie, że poza efektami ubocznymi w ogóle nie działają. Co do terapii... chodzę do psychologa, ale przez wzgląd na ograniczenia z NFZ są to spotkania raz w miesiącu....
  5. A takie proste rzeczy jak ciepła herbata z miodem, jakiś serial lub film który lubisz, może sen? Lekarz pewnie od razu tabsy przypisze
  6. Żaba Monika

    Czy macie pasję?

    Przeciez nikt nie mowi, ze ktos mial Ci cos pokazywac, tylko zeby probowac roznych rzeczy.
  7. Wiesz, tylko ten płacz nie przynosi wytchnienia. Najczęściej? Szybka wizyta lekarska. Już niedługo.
  8. Bez przesady z tym niskim IQ. Problem jest raczej w tym, ze jesli cos sie zleca firmie zewnetrznej to sie jej daje ograniczone mozliwosci, a firma ze swojej strony odbebnia robote tak, zeby tylko dobrze wygladalo na papierze. Pracowalam w takiej firmie w Anglii i wygladalo to dokladnie tak samo. Gdy dzwonili do nas ludzie to moglismy im jedynie przeczytac formulke.
  9. Masakra. Głupio to zabrzmi, ale dobrze że możesz płakać , dać upust tej rozpaczy. Ja jestem zamrożony ( zimna mrożonka ) i dupa blada - nie popłacze sobie nawet… A co w takich ciężkich chwilach pomagało Ci, do tej pory?
  10. Ja już naprawdę nie daję rady jeszcze przez tego penisa też nie chce mi się żyć
  11. Przykro mi. Siedzę, płaczę i nie mam siły się ruszyć.
  12. No jest fatalnie. Dołączam do klubu… Nic już nie pomaga. Nawet muzyka która zawsze potrafiła podnieść nieco z kolan
  13. Kurcze, to poważnie. Wybacz, nie czytałem wszystkiego- bierzesz jakieś leki? Chodzisz na jakaś terapię/grupę wsparcia? Pytam, bo to mogłoby pomóc ( choć nie musi wiadomo )
  14. Posiadam promyczek słońca w złotej klatce:-)
  15. Porąbało ich chyba. Mam też 2 lektury do dokończenia na teraz bo zaczelam jakieś10 stron kazdej, i wiersze do nadrobienia, i wiem że nie tylko ja sobie z tym nie nadążam wiadomo. Domyślam się że nie napiszesz za mnie tych sprawdzianów , ale miło że pytasz
  16. Mam wrażenie, że żadne leki nie pomagały. Po prostu albo się człowiek stoczy na dno, albo przeżyje.... Głównie ryczę w poduszkę i mam nadzieję schować się przed światem. Czasami zaprzeczam sama sobie, bo z jednej strony mam nadzieję, że nikt nie będzie ode mnie nic chciał a z drugiej jednak chciałabym, żeby ktoś się zainteresował czy jeszcze żyję czy już się zabiłam. Ot taki rollercoaster...
  17. Ja kiedyś wstawalem 4:30 i pracę zaczynałem o 6 ale dlugo nie pociagłem w ten sposob. Moja wydajność w takich warunkach była niewystarczająca i zrezygnowałem.
  18. Z ciągów matematyka i nie wiem z czego z tej fizyki nawet
  19. Z czego ten sprawdzian z matmy i z fizyki dokładnie? O biologię nie pytam bo biologii mimo bycia doktorem nie pamiętam (może dlatego że jednak jestem bardziej indorem niż doktorem).
  20. Wpadł mi medalik Matki Bożej do odpływu zlewu
  21. Doktor Indor

    Nasze sny

    No tak, teraz to mogę najwyżej, wzorem jednego członka forum, nawalić komuś na wycieraczkę, zapukać i o papier poprosić. Jeśli ta historia jest prawdziwa.
  22. Chongyun

    Czy macie pasję?

    No wlasnie chcialem z wlasnej woli, nikt mi nie pokazywal.
  23. Jeczarnia- dzisiaj miałam sprawdzian z matematyki, zaległy z języka polskiego i miałam pisać zaległy z biologii rozszerzonej ale pni przełożyła na za tydzień bo odwołano lekcje dosłownie dzisiaj. Jutro mam mieć kartkówkę z niemieckiego, kartkówek z działu z biologii rozszerzonej i sprawdzian z fizyki. W poniedziałek mam sprawdzian z chemii rozszerzonej. Na nic nie umiem. Nie wiem co robić
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×