Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Nic nie czuję, widzę starzejące się ciało.
-
Idealna pora, aby wyjść na zewnątrz.
-
Jadłam wczoraj, uwielbiam spaghetti. Dziś pierogi z serem
-
Transcendentne porozumienie z drugim człowiekiem.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Pytanie po czym poznać dobrego kierowcę Brak mandatów? To znaczy, że jeździ przepisowo. Brak stłuczek? Już bardziej jednak nie wszystko da się przewidzieć. Jazda w ekstemalnych warunkach pogodowych? Manewrowanie z małą ilością miejsca? Gdzie jest wyznacznik dobrego kierowcy? Wychodzę z założenia, że nie ma dobrych kierowców. Mam ogromną pokorę jeśli chodzi o jazdę autem, mimo dużego nalotu za kółkiem. "Dobry" kierowca dla mnie po prostu wsiada do każdego auta i jedzie- bez znaczenia czy w nowym mieście czy w innym kraju, i tyle. @Doktor Indor też nie mam żadnej paniki w sytuacjach, gdzie trzeba komuś udzielić pierwszej pomocy. Chociaż skuteczność rko u mnie wynosi tylko 25%, ale nie mam z tego powodu żadnej traumy. Chociaż wiem, że po takich sytuacjach mój organizm dosłownie wytrzesuje z siebie stres. Zawsze kilka godzin po mnie telepie przez jakieś 30 minut. @shadow_no pierwsze co to pomyślałam o Szczekocinach...
-
Normalne.
-
https://invisioncommunity.com/forums/topic/462553-error-code-200/ Intuicyjne to invision…
-
Tak też może być. Albo paradoksalnie przez zmniejszoną empatię. Łatwiej jest działać, jak mnie coś rusza mniej, niż przeciętną osobę (bo ruszałoby, jakby to była moja ręka, albo kogoś bliskiego).
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Ptaki śpiewają, iglaki trzepią na lekkim wietrze ,jakie to wszystko cudne ,słońcem zakrapiane
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Kwasy OMEGA3 - kto brał na poważnie?
MiśMały odpowiedział(a) na MiśMały temat w Medycyna niekonwencjonalna
Nic nie odczułem wpływu na nastrój i w ogóle głowę. Za to skóra radykalne zmiany na plus. -
Dużo energi ,cały czas zapiernicz...am i robię. Rano 400mg magnezu ,testuje i tylko to .
-
Kwasy OMEGA3 - kto brał na poważnie?
Jurecki odpowiedział(a) na MiśMały temat w Medycyna niekonwencjonalna
@MiśMały ja biorę tą NOW Foods Ultra Omega-3 Kwasy 500mg EPA 250mg DHA 180 kap. A nastrój ci się polepszył? -
@Dalila_ wyślij go do psychiatry po leki.
- Dzisiaj
-
Najprawdopodobniej zdjęcie jest zbyt duże (jeśli chodzi o wagę) lub zbyt wysokie/szerokie jeśli chodzi o rozmiar
-
Co to jest kod błędu -200 Przy próbie dodawaniu zdjęcia
-
Albo przez overthinking i zainteresowanie wszystkim co popadnie, łącznie z pierwszą pomocą. Po prostu częściej niż inni jesteś przygotowany do różnych sytuacji. Ktoś zobaczy urwaną rękę i spanikuje a Ty po prostu wiesz co trzeba wtedy zrobić. Bycie przygotowanym zawsze daje przewagę
-
Ale niektórych paraliżuje. Mnie nie, a nie jestem przecież inny od nich. Poza tym jak adrenalina schodzi to pojawia się trauma. A u mnie… nie. Albo mnie tak już dzieciństwo zniszczyło, albo chronią mnie leki. Miałem parę sytuacji bliskich śmierci i żadna mnie nie straumatyzowała. Ostatnia była jak potrącił mnie tir. Wlókł mnie przez jakiś czas a ja byłem pewien, że to już koniec. No ale nie umarłem. Wstałem poobijany, z podartymi ciuchami, otrzepałem się i tyle. Powinienem mieć traumę. Nie miałem. Rozmawiałem o tym wtedy z terapeutką i stwierdziła, że to prawdopodobnie działanie leków. A to wszystko ze strony osoby, która ma napady paniki i flashbacki w sytuacjach absolutnie normalnych i niezagrażających. Go figure. U mnie momentalnie zgasło. I pamiętam jak radio powoli umierało. Nie dziwne, skoro zbiornik płynu chłodniczego wbił się w akumulator. Oj, była potem awantura, jak mnie mechanik skasował za nowy akumulator a po prostu skleił tamten. Prawie w zębach pieniądze oddawał, bydlak, złodziej parszywy. Ja się już pod tym względem ogarnąłem. Chyba już się wyszalałem. Może to też kwestia tego, czym teraz jeżdżę. Silnik ma w miarę mocny (2 litry turbo diesel, nie wiem czy to dużo – więcej niż przeciętna osobówka, mniej niż sportowe fury), ale jednak czuć prędkość bardziej niż w osobówce. Kiedyś jazda 200 po mieście była u mnie normą, przez to zresztą straciłem prawko, bo przecież nie przez krzywe parkowanie. Teraz jak przekroczę 80 to jest święto. I ogólnie bardzo spokojnie jeżdżę, niebo a ziemia względem tego co było te 20 lat temu. Wtedy chyba po prostu nie dorosłem do prawka.
-
Coś może w tym być. Ja przeżyłem katastrofe kolejową gdzie były ofiary śmiertelne i mnóstwo rannych. A wtedy byłem i na lekach i po %%% więc jak jeszcze doszła adrenalina to latałem po wagonach i pomagałem rannym. A później jak o tym myślałem, to też zastanawiałem się czy tak "fabrycznie" bez substancji w organizmie bym to samo zrobił. Ale dochodze do wniosku, że jednak tutaj kluczowa jest adrenalina. Pare razy się przekonałem, że na adrenalinie nerwica i własne ograniczenia schodzą na dalszy plan. A co do tematu to jeżdżę dużo i do tej pory żadnych poważniejszych stłuczek/kolizji. Raz jedynie jadąc w nocy rozwaliłem opone i nadkole o słupek drogowy, który na remontowanej autostradzie został uderzony przez samochód z naprzeciwka i wskoczyl na mój pas. Jechałem za szybko i nie było już szans na ominięcie. Huk był taki, że myślałem, że mam dziurę w misce olejowej bo momentalnie też odcieło paliwo i się wszystko pozapalało na desce rozdzielczej. No ta prędkość u mnie za duża jest zwykle. Powinienem się trochę z tym ogarnąć w sumie
-
Skyr, spaghetti
-
Oj lubię, jak coś pika to wyrównania herzem brak .częstotliwości rządzą światem Idąc na spacer zmieniasz częstotliwości Ja najbardziej niskie theta lubie
-
A moja byłaby dumna ze mnie,
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane