Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Nie będę nalegać. Jak będziesz chciał to pokażesz, chociaż miło by było Cię zobaczyć. To też jakiś rodzaj terapii, nie ma co się wstydzić siebie. Ja też przez wiele lat się ukrywałam, dopiero tutaj na forum się otworzyłam.
-
Dlaczego piszesz bojowniki. Ktoś kto nie zna tego słowa nie wie czy mówisz o zabór ślimaki czy rybie. Kozackie zdjęcia. Jak byłam mała chciałam mieć akwarium bo dziadek miał
-
Dobra, dobra ale plakat nad łóżkiem pewnie wisi
-
Nastrój chyba siada ,coś obniża, smutek idzie
-
Jeśli jesteś hipochondrykiem no to najpewniej nic ci nie jest. Traktuj to jak urojenia nawet jak coś fizycznie boli. Ja też mam bóle w oczodole i w kościach twarzy boli jak cholera ale jestem zdrowa
- 2 odpowiedzi
-
- ból głowy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Oj żeby jeszcze było co pokazywać. Naprawdę. Ja Wam dziękuję za miłe słowa. Już mi poprawiłeś drogie Panie nastrój. A to już dużo
-
Nic takiego tutaj nie zauważyłam. Chyba że mówisz o privie
-
Uzależnienie od wulgaryzmów i wielka nerwowość
Doktor Indor odpowiedział(a) na vdes__ temat w Uzależnienia
No to zmienia postać rzeczy. Jakbyś miał 30 lat to jednak można byłoby wymagać jakiejś dojrzałości. Jesteś teraz w wieku, który ja wspominam jako najtrudniejszy okres w życiu pod względem burzy, która działa się u mnie z emocjami, i z którą nie potrafiłem sobie poradzić (i dlatego często reagowałem agresją). Za parę lat psychika się ustabilizuje. Tak to działa.- 13 odpowiedzi
-
- uzależnienia
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mrau mrau Im bardziej się przyglądam, tym mniej w moim typie są
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A jest różnica między tym, że mężczyzna uzna cię za inteligentnego a tym, że uzna cię za takiego kobieta? To przecież nie zależy od płci. Co innego, jakbyś wstawił zdjęcie (podobno wstawiłeś, ale nie szukałem) a ja napisałbym, że jesteś ładny – takim komplementem faktycznie mógłbyś się nie przejąć (podobnie, gdyby facet napisał ci, że jesteś brzydki). Zastanawiałeś się nad tym, dlaczego tak było? To było coś, co ty napisałeś czy coś, co ktoś źle odebrał lub się z tym nie zgodził i w ten sposób zareagował? Ale to jest rzeczywistość większości nawet nie facetów, a ludzi. Jak wychodzę z domu do sklepu, np. na zakupy, to moje interakcje z ludźmi są neutralne. Nikt nie prawi mi komplementów na ulicy. Jestem ludziom obojętny tak samo jak oni mnie i wg mnie nie ma w tym nic złego, a już na pewno nie jest to nic personalnego, nic, co świadczyłoby o jakiejś mojej ułomności. Czy na pewno jak każdy człowiek? Masz jakąś cechę, na której punkcie nie masz kompleksu? Np. intelekt? Albo coś, w czym jesteś dobry? Są rzeczy, w których ja jestem dobry, jestem pewny swoich kompetencji i nie potrzebuję komplementów, bo moja samoocena wynika z wewnątrz – nie jest uwarunkowana tym, co ktoś myśli o tym, co robię, czy o moich kompetencjach. Wystarczy mi, że ja je znam. Nie masz żadnego takiego obszaru? Byle nie były fałszywe, bo często i to się zdarza. Jeśli widzisz ładną dziewczynę, mówisz jej, że jest piękna, to myślisz, że jest jej miło? Może jest. Ale ona wie, że jest ładna. Może wolałaby usłyszeć, że jest mądra – a jeśli jest choć trochę mądra, to doskonale będzie sobie zdawała sprawę z tego, że ten komplement może być kłamstwem wypowiedzianym po to, żeby ją zmanipulować i finalnie zaciągnąć do łóżka. Chciałbyś dostawać fałszywe komplementy po to, żeby zostać wykorzystanym? Załóżmy, że masz coś, czego ktoś może chcieć – funkcję, możliwości, pieniądze. Ktoś cię komplementuje, ale ty nigdy nie masz pewności, czy on lubi cię za to, jaki jesteś, czy się podlizuje, żeby cię wykorzystać. To jest, moim zdaniem, rzeczywistość ładnych kobiet. Ja cały czas mam wrażenie, że bardzo mocno filtrujesz rzeczywistość przez pryzmat swoich doświadczeń. Boli cię to, co potwierdza twoje przekonania na swój temat, ale nie dostrzegasz tego, co im zaprzecza. No właśnie zastanowiłbym się, czy aby na pewno wszyscy. Bo np. tu, na forum, tego nie widzę. Nawet jeśli, to czy ty chciałbyś być z kimś, kto jest z tobą tylko z powodu swojego fetyszu? Schudniesz, to osoba odejdzie, bo nie jesteś osobą, a fetyszem. Może z facetami nie jest wcale dużo inaczej? Ale wszystkich nas to czeka. Urodzić się pięknym i się zestarzeć to jak urodzić się bogatym i z czasem zbiednieć. O widzisz – to chyba jednak pod tym względem lepiej jest być facetem, niż kobietą? Powiedz to nastolatkom, których całe życie społeczne kręci się wokół internetu. Wszyscy w klasie i w szkole są na insta czy tam snapie. Trochę jednak zadziała, jeśli słyszysz ten przekaz w mediach społecznościowych. I kolejny wykorzysta, pobawi się, porzuci i zabierze ze sobą kawałek serca. No bo tak działa biologia. Tylko czy seks jest najważniejszy? Ktoś ją przeleci i co dalej? Seksem nie da się rekompensować wszystkiego. Ja traktuję to miejsce jak odskocznię do wyładowywania się na nich Przez to wszystko dostałem bordo, a na czarnej liście jestem chyba u… a w sumie mam statystykę za 2025. Ja wszystko, co się da, kupuję internetowo, więc te też kupiłem na Allegro – więc tu raczej nie pomogę. Tak, że nasze osiągnięcia cywilizacyjne nie zmienią naszej biologii. Ewolucja potrzebuje czasu. - Dzisiaj
-
Może być. Od rana było mi dobrze, teraz wesoło ale już się zaczyna..
-
Jutro mam wizytę. Zobaczymy co i jak.
-
Chociaż moglby się pokazać, to byśmy zobaczyli co mniej więcej w lustrze widzi ; )
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
brum.brum odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
@Kiusiu Stary, napisałem do Ciebie wiadomość, a Ty nawet nie odpiszesz czy cokolwiek. Przestań się użalać i tworzyć teorie spiskowe, wymierzone w biednego Kiusiu, bo pewnie tak nie jest. Ja rozumiem wszystko, ale ciągle narzekasz, obrażasz siebie i innych i do niczego dobrego to nie prowadzi. Spróbuj nabrać trochę dystansu do siebie, do życia, do ludzi. Wtedy będą Ci też inaczej odbierać, Ty będziesz inaczej świat też odczuwać. -
One są w kuchni razem z kotem (bo kot jest niestety chory, więc jest oddzielony od innych), choć w zasadzie kuchnia została już przerobiona na koci pokój (wywaliłem półki, zamiast nich są drapaki i kocie zabawki). Spędzam tam dużo czasu w dzień (żeby kot nie siedział sam), jak pracuję to też biorę lapka i siedzę z nim, ale śpię jednak poza nią. Tak, żaby są w akwarium – są trzy akwaria, w dwóch są bojowniki (po jednym na akwarium plus po trzy ślimaki) a w dużym wszystko pozostałe.
-
No to prawda, milutki, cieplutki, wspierający dobrym słowem, Muzyką, czasem łapie niepotrzebne schizy, ale poza tym nie widzę wad.
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Kiusiu odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Pisemne internetowe uznanie od mężczyzny a usłyszany na żywo ustny komplement od kobiety - dwie różne rzeczy. Na paru forach zdarzyło się, że ktoś uznał moje posty za ciekawe i warte czytania, zdarzało się też, że inni uznali je za bzdury, a mnie samego za głupiego, durnego i popierdolonego (padły dokładnie takie określenia). No ale większość z tych forów już nie istnieje, razem z profilami i postami. Dość zamierzchła historia, z czasów przedfejsbukowych. Z czasów boomu na Naszą Klasę. Skutek jest ten sam, więc dla mnie to w sumie żadna różnica. Chłodna obojętność potrafi boleć nie mniej niż otwarta, wyrażona wprost nienawiść. Bardzo potrzebuję komplementów, jak każdy człowiek. Bo komplementy są budujące. Sprawiają, że ich adresatowi jest miło. A jak ktoś na przestrzeni życia słyszał masę ostrej krytyki pod swoim adresem, często połączonej ze złośliwym sarkazmem i mieszaniem z błotem, to tym bardziej potrzebuje komplementów. Dla człowieka z bardzo niską samooceną każdy komplement jest na wagę złota. Także dla kogoś borykającego się z chroniczną bezsennością, poczuciem beznadziei, braku sensu życia, braku celu i poczuciem całkowitego braku sprawczości. Brak komplementów jest tu tylko kolejną cegiełką, aczkolwiek ważną. Znam to - tylko, co z tego, że ja sam znam swoją wartość, skoro wszyscy naokoło jej zaprzeczają? Miłośników BBW, czyli Beautiful Big Women - Pięknych Wielkich Kobiet - jest cała masa, więc każda grubaska znajdzie swojego amatora, i to niekoniecznie będącego feedersem. Nawet jeśli statystyczne grube kobiety częściej spotykają się z obrażaniem niż szczupłe. Co do brzydkich - tu zgoda, choć akurat naprawdę niewiele jest takich, które nie podobałyby się absolutnie nikomu na żadnym etapie życia. Ale stare - przecież nikt nie rodzi się stary, może poza garstką ludzi z progerią (u obu płci). Wygląd mężczyzn interesuje kobiety znacznie mniej niż w drugą stronę, byleby mężczyzna był "ładniejszy od diabła" - nawet jeśli pierwsze wrażenie ma znaczenie. Akurat na to jest bardzo prosta i skuteczna recepta - cyfrowy detoks (najlepiej niewchodzenie na media społecznościowe w ogóle). Który jednak nie zadziała w przypadku problemów, z którymi mierzą się mężczyźni słyszący pod swoim adresem tylko albo prawie tylko negatywny przekaz. Mężczyźni nie muszą korzystać z mediów społecznościowych, żeby czuć się fatalnie. Nie wyjdzie jej z jednym, to lada dzień zgłosi się inny ochotnik i ona spróbuje z nim. Mężczyźni nie mają takiego komfortu przebierania w fankach, jeśli nie liczyć gwiazd rocka ani sławnych dyktatorów czy przestępców. Chłopak musi się dużo namęczyć, by zainteresować sobą jakąś dziewczynę. Pierwszy raz miałem odwagę poprosić dziewczynę do tańca, gdy miałem osiemnaście lat. A pierwszy raz miałem odwagę spróbować flirtu czy podrywu mając dwadzieścia dwa lata. Jak kobieta zamieści ogłoszenie, że żyje w niedobrowolnym celibacie i chce przestać być dziewicą, to zaraz zgłosi się tysiąc chętnych kolesi. A jak mężczyzna zamieści ogłoszenie, że żyje w niedobrowolnym celibacie i chce przestać być prawiczkiem, to zgłoszą się do niego chyba tylko trolle-prowokatorzy udający kobiety. I może też jacyś geje. Już parę lat temu wrzuciłem tam na czarną listę wszystkich mizoginów, konfederatów i pisowców, podobnie jak tagi #przegryw oraz #redpill i #blackpill. ^^ Oczy bolały od czytania tych chorych mizoginicznych bredni. Gdzie można coś takiego dostać? W Auchan można? Pytam o stacjonarne, bo nie ufam internetowej sprzedaży. Niewinnego ptaka bym nie zabił. Człowieka w wielu przypadkach: z entuzjazmem. Ludzie mają antykoncepcję, świadomie macierzyństwo, a część z nich wrodzoną bezpłodność. Jak do tego mają się preferencje i zachowania, o których mówisz? -
Uzależnienie od wulgaryzmów i wielka nerwowość
vdes__ odpowiedział(a) na vdes__ temat w Uzależnienia
14- 13 odpowiedzi
-
- uzależnienia
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A to czemu Ty i siostra macie inną religię? Sorry, że tak dopytuję, z wścibstwa głównie, bo mnie to ciekawi. Rok już minął, no proszę, pamiętam gdy ją witałaś. Fajnie, że znalazła kochający dom, mam nadzieję, że zostaną z nią głównie dobre wspomnienia z dzieciństwa.
-
Zgadzam się bo jeżeli nawet nie mam kontaktu jakiegoś @brum.brum znaczącego to postrzegam pozytywnie. Mam wrażenie, że ma sporo w sobie wartości życiowych podobnych do mnie.
-
Powinieneś wiedzieć miłego mężczyznę : )
-
Fajnie, pasuje mi ten opis do Ciebie i tego co piszesz. Taki spójny:) Chyba za ostro się oceniasz. Zresztą mam podobnie Wow super!
-
Nie patrzę w lustro, nie lubię siebie. Widzę w nim…szkoda gadać
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane