Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Cynthia

    Ku lepszemu cz. II

    A gdzie tam. Zapomnieć o Was? Nie ma mowy nawet! Bo to prawda, jestem jakaś spokojniejsza, jak pisałam - terapia wiele robi. Często się widujemy i terapie są intensywne. Jestem naprawdę zadowolona. Pomimo, że z jednego bagna do drugiego, ale cóż... jak jest źle to trzeba działać, by nie było gorzej. A gorzej zawsze może być Za parę miesięcy będę oficjalnie "po trzydziestce", przeraża mnie to jak ten czas leci. Niedawno miałam 15 lat i zachorowałam. Byłam zagubiona, nie wiedziałam co się ze mną dzieje a teraz jestem bardziej dojrzała i świadoma siebie i swojej choroby. Tak mi mówi terapeutka u mnie jak pisałam - trochę w bagno wpadłam, wydaje mi się, że mam jakąś depresję popsychotyczną, ale to rośnie z dnia na dzień do monstrualnych rozmiarów, myśli samobójcze silne do tego stopnia,że idąc chodnikiem muszę ze sobą walczyć, by się nie rzucić pod auto... planuję to powiedzieć lekarzowi w środę i niestety nastawiam się na szpital. Nie chcę iść, bo święta niedługo, mama znowu sama... no ale jak mam sobie coś zrobić to lepiej przepykać te parę tygodni i wyjść bardziej zrównoważona psychicznie Podbieram mamie benzo. To znaczy ma "po mnie" jeszcze lorafen i relanium, a przestała mi dawać, bo lekarz zabronił. No i sobie podbierałam, a wczoraj jak chciałam wziąć to nigdzie nie było. Musiała się skapnąć i gdzieś głębiej schować. Ale tematu nie zaczyna, ja też nie mam zamiaru. Niestety wpadłam w uzależnienie od benzo i sobie nie radzę z tym. Biorę jak mam możliwość, a ten nieszczęsny chloroprotixen biorę, ale on słabo działa. Nie zniknę, to znaczy nie mam zamiaru. Musiałam dużo rzeczy sobie uporządkować, ale wróciłam, można powiedzieć, w kolejnej odsłonie. Też za Wami tęskniłam. Co u Ciebie słychać kochana? Jak tam na klozapolu? Dajesz radę?
  3. Harding

    Co dziś na obiad?

    Frytki i kurczak pieczony.
  4. Phill76

    NOWE X czy Y

    Antyle Wielkie Dresy czy Jeansy ?
  5. teraz biorę, wcześniej nie brałam. Ale jedna dawka na mnie nie działa, dopiero jak minimum 30mg wezmę to jakoś działa. Ale słabo. Lekarz mi zapisał, bo on już nie chce mi benzo zapisywać, bo się uzależniłam. No i wpadł na pomysł chloroprotixenu.
  6. @Cynthiatęskniłam. Nie znikaj tak.
  7. Ani dobrze,ani źle. Mam obawy co do tego remontu.
  8. Po prostu mam prośbę, żebyście mu nie dokuczali na temat tego że ze mną wyszedł. Macie inne rachunki okej ale na mój temat to nie róbcie pocisków do niego
  9. No wiem że ma schizofrenie. Ale z tego forum każdy coś ma. Może przesadziłem że kilkanaście ale kilka na pewno Plus apki
  10. To ty masz się dostosować do tego co mówią tutaj niektórzy, więc jak ktoś ci mówi, że Filip to schizol i lepiej się z nim nie spotykać, to masz tak zrobić, a nie robisz za złość i się umawiasz
  11. Aha użyłam słów bać się. No może być i "nie chcecie" no cokolwiek. Wiadomo o co chodzi, nie chodziło mi o tchorzostwo
  12. Inni ludzie = różni ludzie Ludzie są po prostu różni a jak wam jest lepiej ich negatywnie oceniać, to na zdrowie
  13. Dzisiaj
  14. A gdzie masz ten przymus? Coś o takim czymś napisałam? Nie napisałam nic o normalności i odwadze pozostałych. Nigdzie nie napisałam że ktoś ma się do mnie dostosowywać? XD
  15. Dokładnie, forum z założenia jest miejscem do wymiany zdań, a nie portalem randkowym na którym każda rozmowa zmierza do spotkania przy kawie.
  16. Phill76

    Pytania TAK lub NIE

    Umiem Umiesz upiec ciasto ?
  17. To że poznałaś kilkanaście osób z forum jest wyłącznie informacją o twoich wyborach, a nie miarą odwagi czy normalności pozostałych. Nie wiem dlaczego oczekujesz powinni dostosowywać się do twojego podejścia i spotykać się z ludźmi którzy im zwyczajnie nie odpowiadają. Jeśli ktoś nie pali się np. do spotkania z tobą to niekoniecznie musi się bać albo być innym człowiekiem. Nie przyszło ci do głowy, że po prostu nie każdy ma ochotę poznawać np. ciebie bliżej? A co do fiflaka, to po prostu trudno uwierzyć że dorosły chłop nie potrafił wyjść z żadną inicjatywą, a ty na własne życzenie robiłaś za opiekunkę przedszkolaka raz, drugi i kolejny, a on jeszcze urządzał publiczne dąsy.
  18. A ja nie rozumiem przymusu spotykania się ze znajomymi z internetu. Nie wszystkie relacje są na tyle głębokie, żeby je przenosić do reala. Właśnie o to często chodzi - żeby sobie popisać z fotela. A spotykanie się z kimś kto ewidentnie nad sobą nie panuje to jakiś rodzaj sportu ekstremalnego.
  19. Phill76

    NOWE Czy masz?

    W miarę dobre Czy masz laptopa ?
  20. Też nie rozumiem tego fenomenu pisania ze soba latami,bo tak wygodniej ,nie trzeba nic wiecej robić.Mozna siedziec w fotelu i pisać
  21. sailorka

    Skojarzenia

    Pocałunek Klimta
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×