Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. A ja to tyle lat zgniłem w samotności przed komputerem grając w gry, że w ogóle nie odczuwam za bardzo już potrzeby kontaktów międzyludzkich w realu, w necie może jestem wygadany, bo fajnie się pisze, ale w realu może przed mamą i babcią się potrafie otworzyć, bo mnie dobrze znają i może przed kilkoma kolegami, których znam od lat i dużo o mnie wiedzą, bo tak to lipa. Siedzę zamknięty w sobie i kiepski nastrój.
  3. Wiele fajnych rzeczy mnie spotkało w życiu, które sam potem zniszczyłem, na własne życzenie, myślałem, że mi będzie lepiej, a potem było mi smutno długi czas i inni byli smutni przeze mnie, zaczęli się ode mnie odcinać, a ja do tego totalna alienacja i depresja i człowiek wolałby nie żyć, i czemu tak postąpił, a teraz już jest za późno i takie tam. Niestety. coś jest nie tak ze mną, po co żyje. Niszcze innym ludziom życie, tracę ich czas i pełno takich pierdół w bani. Dlatego jak teraz gram w grę to mi się nie nudzi, bo z nudów często za dużo myślę i analizuję pierdoły, a potem mi odbija bez powodu, a inni co ja robie i dlaczego i wszystko zniszczyłem, szkoda gadać.
  4. Ale wiecie jak to bywa, zwłaszcza u nas pierdolniętych...czasami jak się ma doła,to ni uja mnie np.nikt nie namówi na żadną imprezę.Zwłaszcza z nowymi obcymi ludzmi.Czasami się zmusilam i żałowałam ,bo wszyscy oczekiwali że będę jak zawsze pełna radości i energi ,a tu była dupa blada i zerwałam się szybko do domu.A zmęczenie programem (psychiczne)odczuwalam jeszcze dwa dni. A jak czuję sie dobrze ,to spoko. Mogę Swiat przenosić.
  5. seleneles

    Co teraz robisz?

    Właśnie oglądam. I rysuję.
  6. Udręczona

    Czy masz?

    Tak Masz okno w łazience?
  7. Udręczona

    HIT czy KIT?

    Kit Wąs u młodego mężczyzny?
  8. Rozumiem to doskonale. Często my sami jesteśmy dla siebie samych największymi wrogami . Tu ważna jest terapia-zmiana podejścia do samego siebie oraz swojego zachowania. Fajnie to nakreślił @shadow_no No i jaką świadomość masz ( co widać po Twoich wpisach zresztą )
  9. Tak jak ktoś pisał, czuć w nim dynamikę chmur i powietrza, dzięki czemu nie jest statyczny - nudny. Może się wyrobisz z czasem. Dużo bajek przewinęło się przez moje ręce lata temu. U ciebie czuć ten klimat vintage.
  10. Udręczona

    Co jest gorsze X czy Y?

    Zwykła Upał czy mróz?
  11. No wydaje się fajny, pewnie bym go polubił. Z tego co pisze, to dużo nas łączy.
  12. Latem chce wyciągnąć na wyjście z nami go bo jest z Kalisza jego babcia
  13. No dzięki, też mi się podoba mój obrazek. Mam tylko smutek z powodu ubogiej techniki i umiejętności. Zupełnie nie pojmuję jak ktoś, w tym wypadku Sigrid, potrafi stworzyć coś na takim poziomie otwierając pierwszy raz program. Zresztą może po prostu gdy ktoś potrafi rysować w ten sposób ręcznie, to i przeniesie tę umiejętność na program. Ja ewidentnie zostałem na poziomie przedszkola.
  14. Dawno.Preferuję wizyty online. Klniesz?
  15. Dużo książek z bajkami dla dzieci było w PL ilustrowanych w tym stylu w latach 80-90. Ma to swój klimat.
  16. Udręczona

    zadajesz pytanie

    Bez musztardy i bez keczupu. O której zazwyczaj zasypiasz?
  17. Tak Kiedy ostatnio byłeś/aś u lekarza?
  18. Harding

    zadajesz pytanie

    Różnie, zależy na co mam ochotę Kiedy masz przegląd techniczny samochodu?
  19. No ale ty czy seleneles macie pojęcie głębi, ty też stworzyłaś dodatkowo jakieś sensowne kształty, a ja co. Raz, że nie mam wizji artystycznej, dwa nie umiem jak widać wykorzystać możliwości programu.
  20. Mnie spotkalo, że mnie ludzie osądzali i jakieś przykre teksty, albo raz się uchlałem, to mnie typy jakieś chciały napier... Że mnie koledzy musieli zabierać, bo bym dostał wpier xd Ja się dawno nie bawiłem, a moje przebywanie na zabawach zazwyczaj wygląda tak, że ja stoje sam, a inni się bawią, a ja stoję i oglądam jak inni się bawią, a ja się do nikogo nie odzywam i jazdy w głowie i chce uciec.
  21. No mi babcia powtarza np. że teraz się zmieniłem na lepsze, bo kiedyś podobno byłem tragiczny, i kłótnie były, ja też się odszczekiwałem, a teraz mi mówi, że podobno jestem lepszym człowiekiem, więc może jakiś progres jest. Szkoda, że z kolegami wszystkimi pozrywałem kontakt i koleżanek też od dawna nie mam w realu. Boję się totalnie kolejnych relacji międzyludzkich, niektóre się zakończyły tragicznie, a potem się obwiniałem przez x lat, że to przeze mnie i dlaczego itp. dramat. Człowiek zostaje sam ze swoimi złymi myślami i to ciężkie jest. Obwinia się za wszystko, co złe i takie tam.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×