Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Morvena

    Ezoteryka- dyskusja.

    Chcę dodać, że jest to opis OGÓLNY liczby 5. Żeby mieć dokładny, wielostronicowy portret umerologiczny trzeba go zamówić u profesjonalnego numerologia, za opłatą. Dostajesz wtedy na mejla w formie PDF. Można też dodać imię wzmacniające, któ©w ma korelować z Twoją liczbą i będzie uaktywniał Twoje dobre cechy. Numerolog robi interpretację na podstawie Twojej daty urodzenia, imion i nazwisk. Wychodzi Twój opis osoby, jakie masz lekcje karmiczne, czasem podaje wcześniejsze wcielenie, cykle życiowe itd.
  3. Morvena

    Ezoteryka- dyskusja.

    @Dalila_ Oto opis Twojej liczby, jaką jest 5! Daj znać, czy coś się zgadza Jest nieprzewidywalna, zawsze w ruchu i ciągle potrzebuje zmian. Numerologiczna 5 zawiera w sobie mieszankę cech męskich i żeńskich, jest jednak bardziej kobieca – chociaż zarazem bardzo odważna. Piątka to poszukiwaczka przygód i ryzykantka, która ma trudności z przebywaniem w jednym miejscu, w jednej pracy, w jednym domu lub w jednym związku. Zmiana jest dla niej absolutną koniecznością. Każda 5 może szybko dostosować się do prawie wszystkiego, co stanie jej na drodze, w tym do środowiska pracy. Co więcej, piątka jest zwykle wysoka, ładna, urocza i charyzmatyczna – wszystkie cechy, które wspierają ją w karierze, gdy tylko się na to zdecyduje. Ponadto 5 jest wszechstronna, elastyczna, inteligentna, progresywna i tolerancyjna. Wszystko co konwencjonalne ją nudzi, ciągnie ją do ekscentryków i odmieńców społeczeństwa. Jest stworzeniem towarzyskim, zabawnym i podnoszącym na duchu, bardzo dobrze sprawiającym, że inni czują się wokół niej dobrze. Jest ogólnie lubiana i często jest otoczona przyjaciółmi i znajomymi. Ma jednak również tendencję do polaryzowania ludzi, a ci, którzy jej nie lubią, są typami zarozumiałymi i osądzającymi. Ale być może najbardziej dominującą cechą piątki jest jej bezkompromisowe żądanie wolności myśli i działania. . Piątka podejmuje decyzje, buntuje się przeciwko wszelkim dogmatom i ideologiom i nie pozwala się wchłonąć w kluby, sekty religijne czy jakiekolwiek ideologie. Jej ryzykowna, śmiała natura może skłonić ją do jazdy na motocyklach, ale nie będzie jeździć z dużą grupą. Są szanse, że będzie raczej uparta i pasjonująca się kwestiami politycznymi, ale nie będzie członkiem żadnej partii. Regularnie zmienia zdanie, często bez uzasadnionego powodu. Nie można jej kontrolować, ale jest elastyczna i można ją przekonać, jeśli argument jest solidny i ma sens. Ma zdrowe poczucie humoru i nie przejmuje się drobiazgami, ale nosi serce na dłoni i nierzadko zdarza się, że oddaje swoje serce niewłaściwej osobie, ponieważ nie jest najlepszym sędzią. Z drugiej strony może być samolubna, bezmyślna oraz nieodpowiedzialna. Rzadko zastanawia się nad przyszłością: pojutrze lub w przyszłym tygodniu to jej maksyma, a zamartwianie nie leży w jej naturze. Ma tendencję do zwlekania i może być zawodna. Jednak najczęstszym upadkiem 5 jest tendencja do eksperymentowania z seksem, narkotykami, alkoholem i innymi słabościami ciała. Pragnienie natychmiastowej satysfakcji może być jej upadkiem; dodajmy do tego poczucie niewrażliwości, braku dyscypliny i powściągliwości, a mamy przepis na jej katastrofę. Piątka jest symbolem dynamicznego ruchu, to energia losowa i bardzo elastyczna. Piątki mają szlachetny charakter i nie potrafią trzymać w sobie żalu. Są wrażliwe na piękno, sprawy intelektualne i sztukę. Potrafią być bardzo twórcze. Pragną rozwijać się duchowo, pragną wielkich rzeczy, ale nie potrafią poświęcić się niczemu całkowicie. Wchodzą we wszystko to, co stanie na ich drodze, ale nie angażują się emocjonalnie ani w sytuacje ani w relacje. Są raczej zimne i obojętne – cenią sobie zdolność racjonalnego myślenia. Planeta: Merkury, Uran Kamień: akwamaryna, jaspis Dzień: środa Kolory: pomarańczowy, żółty i jego odcienie Karta Tarota: arcykapłan
  4. Dobra, to teraz napiszę w skrócie. Jestem uważana za osobę pracowitą, pedantyczną, silną fizycznie. Mówią o mnie lekkich, ktoś kto buja w obłokach, żyje tu i teraz, łapie chwilę. Nazywali przebojową i towarzyską - bo ty się z każdym dogadasz. Z tym się zgodzę w połowie, bo lubię też samotność, ciszę i nie zawsze biorę udział w dyskusji - np. jak mnie temat rozmowy nie interesuje lub nudzi. Często też na jakiś spotkaniach wychodzi wcześniej, bo wyczuwam energię innych, ich emocje, nastrój. Jak ktoś mnie wyjątkowo męczy lub wkurwia, to wymyślam wymówkę i spadam. Słyszę często, że mam dobrą dykcję (parę razy coś czytałam w radiu), że jestem elokwentna i oczytana i że umiem pisać ( z tym się zgadzam) Inteligencja to wiadomo, ale nie wiem jak z emocjonalnś - nie znam się. Nazywają mnie kobietą życzliwą, mega dowcipną, zwariowaną, ekstrawagancką. Mogę sama o sobie powiedzieć, że jestem bardzo rodzinna w domu musi być miło, łagodzę konflikty choć czasem je wywołuje Mam wyczucie stylu i estetyki. Ubieram się leki Glamour, trochę rockowo, trochę dziewczęco (dodatki). Lubię ładnie pachnieć. "Mówisz jak Czubówna, "Tak, jesteś inną, dziwna - ale fajnie dziwna", "Jesteś kozakiem, masz silną aurę", "Jesteś intrygująca". Dzieci mnie uwielbiają, młodsze kuzynki upodobały sobie moje towarzystwo Wyczuwam atmosferę miejsca i ludzi, którzy tam przebywają. Kocham piękne miejsca, więc mój pokój jest uroczy, w moim stylu. Lubię zmiany, metamorfozy. Nie boję się zabierać głosu większej grupie. Wady... niecierpliwość, wybuchowść, impulsywność. Wydaje hajs na prawo i lewo, ale oszczędności mam. Złośliwość, kłótliwość, roszczeniowość. Skłonności do uzależnien, hedonizm. Przesadny perfekcjonizm. Wysokie wymagania do siebie, do innych. Niezadowolenie z tego, że mało zrobiłam danego dnia. Chaos, zmienność nastrojów i poglądów, opinii na jakiś temat. Tato nazywa mnie chorągiewka. Czasem zamęczam rodzinę swoim gadulstwem. Muszę dodać, że s(balkon otwarty, ale jednak). Wybiórcza empatia. Do rodziny tak, do obcych rzadko. Nie wiem, co jeszcze. Może coś jeszcze mi się przypomni.
  5. JPRDL!!!!!! Usunęło mi się wszystko, co napisałam. No kuźwa!
  6. Dzisiaj
  7. Bardziej chodziło mi o cechy Twojego charakteru, sposobie bycia itp. ale o wyglądzie też.
  8. Zamówiłam olejek CBD, myślę, że dobrej jakości i optymalnej dawce. Nigdy nie stosowałam olejku CBD, a bardzo chciałam spróbować, ale jakoś się bałam, Dzisiaj, probably, dojdzie przesyłka. Potrzebuję czegoś, co mnie wyciszy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie jest to Xanax (który uwielbiam), ale muszę mieć jakiś wyciszacz. Lubię być spokojna. Wypróbuję to CBD i dam znać jak działa, choć pewnie efekty będą subtelne. Chociaż każdy inaczej reaguje. We wil see Poniżej jest wypracowanie o tym specyfiku. Skład: olej z konopi + pełne spektrum kannabinoidów: CBD, CBDa, THC + THCa <0.2%, CBC, CDV, CBG, CBGA, CBN oraz fenole, flawonoidy, terpeny, kwasy omega-3, omega-6 i omega-9. 1. Kannabinoidy – rdzeń działania CBD (kannabidiol) moduluje układ endokannabinoidowy działa przeciwlękowo, przeciwzapalnie wpływa na serotoninę (5-HT1A) CBDa (kwasowa forma CBD) słabiej przebadany, ale: silniej wpływa na receptory serotoninowe możliwe działanie przeciwwymiotne i przeciwlękowe THC + THCa (<0.2%) THC: częściowy agonista CB1 → potencjalna euforia (ale tu dawka śladowa) THCa: forma niepsychoaktywna (przed dekarboksylacją) przy <0.2%: brak odurzenia możliwa mikromodulacja nastroju i bólu CBG (kannabigerol) działa na CB1 i CB2 (słabo, ale szeroko) potencjalne działanie: neuroprotekcyjne przeciwbakteryjne poprawa koncentracji CBGA (prekursor wielu kannabinoidów) „komórka macierzysta” kannabinoidów możliwe działanie przeciwzapalne CBC (kannabichromen) wpływa na TRPV1 (ból) może wspierać działanie przeciwdepresyjne CBD CBN (kannabinol) powstaje z degradacji THC działanie: uspokajające nasenne CBDV (kannabidiwarin) wpływ na układ nerwowy badany w kontekście padaczki 2. Terpeny – „sterowanie efektem” To związki zapachowe, ale też aktywne biologicznie: mircen → uspokajający limonen → poprawa nastroju pinen → koncentracja linalol → przeciwlękowy terpeny: zmieniają działanie kannabinoidów wpływają na barierę krew–mózg modulują neuroprzekaźniki 3. Flawonoidy i fenole silne antyoksydanty redukcja stresu oksydacyjnego działanie przeciwzapalne Wspierają: układ krążenia ochronę neuronów 4. Kwasy tłuszczowe (omega-3, 6, 9) Nie działają „psychoaktywnie”, ale: wspierają błony komórkowe neuronów poprawiają funkcjonowanie mózgu pomagają wchłanianiu kannabinoidów (lipofilność!) 5. Jak to działa RAZEM (najważniejsze) Synergia Zamiast jednego efektu masz kilka warstw: 1. Regulacja układu nerwowego CBD + terpeny + CBG → stabilizacja nastroju serotoninowy efekt (5-HT1A) 2. Redukcja stresu i lęku CBD + CBDa + linalol ↓ aktywność układu stresu 3. Sen i wyciszenie CBN + mircen lekkie działanie sedacyjne 4. Ból i stan zapalny CBD + CBC + CBGA + TRPV1 ↓ cytokiny zapalne 5. Neuroprotekcja antyoksydanty + CBD + CBG ↓ stres oksydacyjny 6. Efekt końcowy (realny, naukowy obraz) Taki skład może powodować: ✔ lekkie uspokojenie ✔ zmniejszenie napięcia ✔ poprawę snu ✔ działanie przeciwzapalne ✔ stabilizację nastroju ALE: brak silnej euforii brak „haju” (THC za mało) działanie raczej subtelne niż intensywne Najważniejszy wniosek To nie jest jeden „lek”, tylko: złożony układ modulujący organizm na wielu poziomach jednocześnie czyli: układ nerwowy odporność stan zapalny neuroprzekaźniki
  9. Wczoraj
  10. Ale właśnie dążenie żeby ‚coś po nas zostało’ jest bardziej egoistyczne i jakieś takie megalomanskie bo niby po co ma zostać xD zwłaszcza że nie tylko ci wybitni maja to dążenie że oni muszą koniecznie przedłużyć swą wyjątkowość:p tylko całkiem przeciętni lub tacy którzy najlepiej żeby się nie rozmnożyli;p poza tym ich i tak już nie będzie więc co ich interesuje co zostanie
  11. Ejj tutaj to ja jak już skrewiłem, także no cóż natomiast nie ma co tracić nadziei
  12. Untermensch

    Usuwanie konta

    Proszę o wypierdolenie mnie z tego gówna w trybie natychmiastowym.
  13. Właśnie w tym wywiadzie z Latała teraz mówił o tym
  14. Ja z jednej strony chcę umrzeć bo skończy się moje cierpienie a z drugiej strony jakoś wiem że jak umrę to nie będę miał zadnej drugiej szansy. I tak źle i tak niedobrze
  15. Ale w zasadzie dlaczego ma po nas coś zostać? Zresztą i tak cokolwiek po nas pozostanie, to tylko na jakiś czas.
  16. super kim jest twój patron? Sorry za kursowe sama się wlacyla
  17. I właśnie wychodzi na to że przedłużanie gatunku i dawanie genów swych ma jakiś jedyny sens bo tylko to po nas zostanie xd A człowiek idzie w stronę hedonistycznych egoistycznych zawodów wolę robić hajs i podróżować A nie podcierac tyłek jakieś niewdziecznym później bachorom:D i jedyne twoje inwestycje w ten świat to selfi na insta z widoczkami i rozwijanie swoich pasji które umra razem jak się rozłożysz o ile nie zostaniesz jakimś sławnym artystą nie czy jakimś kulczykiem pershingiem i innymi budzacymi respekt woah Nie zawodów, nie wiem co tam było, słownik zmienia mi słowa sorry
  18. Strach może być pożyteczny, ale tak cały czas się bać to bez sensu. Tylko że pewnie czasem trudno to kontrolować.
  19. Fajnie jakby tu pisał, ale pewnie nie ma czasu.
  20. i ttak I nie...Można powiedzieć racjonalny bo jest konkretny powód. A nieracjonalne jak się wszystko skalkuluje koszty nad zyski i czy to w ogóle coś daje taki strach. Raczej chyba odbiera jak złodziej czasu
  21. Tak, to dobrze widać na przykładzie używek czy leków. Jak zmieniają percepcje. Albo choroby mózgu. Więc do pewnego momentu (albo od pewnego momentu) wszystko jest zrozumiałe. Ale problem pojawia się gdy zadamy pytanie jaki element tej całej biochemii w czaszce sprawia, że faktycznie się czujemy i stanowimy o sobie. Ja mam na tym punkcie wiele rozkmin chyba też przez to, że często doświadczam w moich "atakach" depersonalizacji. I chwilowo tracę kontakt z bazą. Próbuje czasem wtedy zrozumieć też gdzie aktualnie się znajduję i kurde jestem nigdzie xd To jest tak fascynujące ale wkurza mnie, że nie umiem sobie na to odpowiedzieć wszystko
  22. Boni to podeślijcie Oczywiście teraz jak potrzebuje znaleźć to nie mogę mimo że codziennie gdzieś mi wyskakiwał. Mówił o tym że na spacerze czuje się jak na bad trip i ma odczucie że ma na zmianę zawał i udar. Nie wiem czy to coś nowego czy starego, zupełnie nagle zaczął mi ten wywiad wychodzić z lodówki;) ale zaraz znajdę
  23. Zanim był aż tak popularny to kiedyś mi jego tiktok wyskoczył jak opowiadał o nerwicy lękowej. I myślałem, że to jakiś kolejny celebryta co gada że ma depresje bo mu smutno jak to wiele z nich. Ale później się zorientowałem, że wie o czym mówi bo ma to samo co ja xd A tego nwoego wywiadu w sumie nie widziałem ale wiem, że kilku ostatnio udzielił chyba w kanale zero i jeszcze gdzieś
  24. Ja właśnie skończyłam słuchać "The fall of Roman Empire" (straszna nuda, choć były ciekawe momenty). Teraz słucham "What Iranians want", a czytam "Smile or die", jak na razie ciekawe, o toksyczności amerykańskiego bycia pozytywnym na siłę. Teraz to się staje wszędzie popularne zresztą.
  25. Na przykład wstajemy, bo chce się siku
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×