Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Pierwsze dołączenie jakieś 17 lat temu. A obecnie od roku. No ale okej. Też masz łapkę widzę. Przybijam 5
  3. eRCe

    Nuda.

    Byłem przed chwilą pobiegać, -7 mrozu, od razu samopoczucie i endorfiny w górę. Polecam
  4. Salvenika

    Nuda.

    Całe życie czułam się jak obca i krzyczałam, żeby mnie dostrzegł świat. Nie rozumiałam dlaczego ludzie są ślepi nawet na własne życie . I dopiero teraz, mając 38 lat odkryłam tak jak ty „Dziś już wiem, że jestem po prostu, tak po ludzku, inna“ Ale to nie znaczy dobrze czy źle.
  5. Ja już piję yerba mate. A gdzie się tę taurynę kupuje? To jest jakiś rodzaj herbaty? Coś jak yerba? Nie mam pojęcia jak naprawić ekspres. My mamy nowy to jest na gwarancji Yyyyyy? W tygodniu 1-2 A w weekend 2-4 a Ty?
  6. Verinia

    Nuda.

    nuda Czy masz tak jak mam ja? Nuda. Wszystko mnie nudzi. zajęcia wolne dni zajęte dni rozmowy ludzie plany pasje muzyka filmy seriale i jeszcze raz...rozmowy i ludzie i wszystko, co dzieje się' wszystko jest nudne Przedstawiam wam to tak jak to widzę w swoim odbiciem. Przystosowanie do ludzi. Jeżeli czujesz się wszędzie obcy, jeśli wszędzie jesteś sam, jeśli nie rozumiesz sensu rozgrywających się rozmów: w domu, w sklepie, na poczcie, na terapii, w aptece. Jeżeli czujesz się kosmitą. Zawsze jesteś sam. Niie boisz się ludzi, ale jednocześnie gardzisz nimi, bądź pragniesz poznać kogoś na głębokich zasadach. Rozmowy do rana, kawa wypita o 14, spanie i rysowanie, wspólne karaoke, łyżwy, plaża. Z jedną osobą. Może być to kumpel, koleżanka, przyjaciółka. Ktokolwiek. Pragniesz kogoś poznać, ale z przestrzenią. Szanować swoją i czyjajś - przestrzeń. czuję, że nigdzie nie należę, ale nie smuci mnie to. Kiedyś tak. Dziś już wiem, że jestem po prostu, tak po ludzku, inna. coś mnie odseparowuje od innych ludzi, blokuje uccieczkę. Nie ma gdzie uciec. Od siebie. OD was. Lub przyciągnąć w czyjąjś strone. Odrzucenie boli. Pogarda też. Zamieniasz się w potwora i robisz to samo. Odgrywasz się. powielasz schematy i... jesteś sam. I zapycham się prochami, by poczuć coś prawdziwego. Umieram tylko, gdy czuję cierpienie i ból. że nie mam... nikogo. Czy macie podobnie? Czy czujesz nudę życiem, bądź czymkolwiek?
  7. Nikt Ci tego nie broni. Po prostu cały czas podkreślasz, że takie prawo sratatata. Idealny obywatel nazistowskich niemiec. Ordnung must sein.
  8. Zatwardziały? Teraz tusk rządzi i na niego najeżdrzam. Widzę że czuły punkt, zatwardziała tuskofilko
  9. Pewnie tak, jednak nikt nie chce być tym pechowcem. Ponadto na krótką metę może być zadowolona ale po czasie może to się zmienić, jak coś się psuje od środka to nie zawsze od razu widać. Miłego wieczoru Żabo, spadam
  10. że dołączyłeś ostatnio- jesteś nowym użytkownikiem.
  11. Verinia

    Samotność

    Napiszę Ci, co mniej więcej o tym myślę. Miałam fobię szkolną/społeczną, która trwała długo. Ludzie albo mnie lubili, albo mną gardzili. Bywałam prześladowana, bo nigdzie nie pasowałam, nawet jak były u mnie imprezy, czy tam jakieś wyjscia. Bylo okej, ale czułam, że jestem z innej planety. Jak kosmita. Teraz mam prawie 31 lat i co? Zerwałam w zeszłym roku wszystkie znajomości. Zostałam sama. Nie mam fejsbuka. Odczuwam samotność, a jednocześnie chęć pogadania z kimś. Zawsze odstaję, nawet gdy inni uważają - jesteś fajna. Ale ja się czuję jak obca. Mogę udwać, że jestem jak oni. Pogadać o pogodzie albo gotowaniu. Mnie tak to męczy. Ale samotność przytłacza i tworzy się pustka i ogrooomna przepaść między mną a nimi.
  12. Mam pytanie: co oznacza „łapka” przy moim profilowym?
  13. Verinia

    Wkurza mnie:

    ciekawe poglądy, chyba mamy podobne.
  14. brum.brum

    Samotność

    Nie zabrzmiało żałośnie. Nie myśl tak. Myślę, spora liczba osób tutaj na forum może się identyfikować i rozumieć Twój stan - samotność. Fajnie, że to wyrzuciłaś z siebie
  15. Ty mi nie wyjeżdżaj ze stefanem @brum.brum xD mam sentyment do tego imienia ><3
  16. A mi w nocy, koło 3/4 pomógł psycholog z linii telefonu zaufania. Zadzwonilam, swietny gość. Może się zapiszę na oddział dzienny. Zawsze chcialam sprobowac, a mam w swoim miescie mozliwosc Oczywiście, że terapia może pomóc. A dlaczego nie? Kiedyś czarno ją widzialam, ale im dłuzej żyję, tym bardziej pragnę wsparcia specjalisty. Albo kogoś zwyczajnie obiektywnego, ale nie oceniającego za prędko. Muszę iść do kogoś, lekarze nie zalecają. Ale dlaczego? Mogłoby mi to pomóć. Ale trzeba się z terapeutą dogadać w miarę. Czuć jaką więź, czy sympatię chociażby. Nie pogardzać. Ale wiadomo, że na terapii mogą wyjść rzeczy trudne. jak już y miała wybierać, to psychodynamiczną, którą za szybko przerwała. albo nie ten czas. wiadomo tylko tyle, że nic nie wiemy.
  17. Moja dentystka mowila, ze ma pacjentow po Turcji z powiklaniami. Choc znajoma robila i jest zadowolona, ale pewnie to tez kwestia szczescia.
  18. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    pusto, ciepło, próżnia dziś tak się czuję mrok
  19. Też bym postawiła na ciągłość bliskość opieki, tanio to można zrobić w Turcji ale jak to wygląda w realu to już krążą legendy.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×