Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Tylko zajmują chyba więcej miejsca niż koty ludzie chociaż w środku pusci
  3. No właśnie to jest ciekawe moim zdaniem.
  4. Lacina to wymarły język i nauczany jest jedynie w celu nabycia umiejętności tłumaczenia... chodziłam w LO tylko po to, żeby na studiach mieć z głowy... ale końcówki z deklimacji pamiętam do dzisiaj. Na chooj mi to?
  5. To potem boli przy chodzeniu, chyba…
  6. Nie, nudesów jeszcze nie było.
  7. Ja chyba zacznę zbierać pustych ludzi. Będę ich hodował jak okazy i trzymał na widoku. Tylko to karmić trzeba. Czajniczka nie trzeba. Dobrze jest. Działa? Działa. Przynajmniej dopóki się nie włączy. Jako nietestowane na Allegro pójdzie.
  8. Tak, hiszpański jest łatwy, przynajmniej dla Polaków. Hiszpanie szybko mówią i ci z południa zjadają końcówki, ale to kwestia osłuchania się. Latynosi z Ameryki mówią nieco wolniej.
  9. Doktor Indor

    Nasze sny

    Gaśnicą go! Mi się śniło że mi kot wskoczył na biurko i wszystko zrzucił. Tylko to wcale nie był sen. Przez to znowu zasnąłem na callu w robocie – ale nie pamiętam co mi się podczas tego calla śniło. A jak jeszcze trochę będzie taka pogoda to zamiast snów będę miał halucynacje z wyziębienia.
  10. A nauka jakiegokolwiek języka to jest coś ciekawego? Akurat łacina fajnie brzmi, miałem rok na jednych z moich rozpoczętych studiów. No i lubię brzmienie włoskiego.
  11. Wczoraj
  12. Ja mam wrażenie że tu nie chodzi o doświadczenie seksu a o poczucie niższości napędzane tym, że się go nie doświadczyło, a inni tak (choć wcale nie wiadomo, ilu z tych „innych” tak). A prawda jest taka, że nie ma takiej ilości cipek, tudzież innych otworów kloacznych i nie tylko, które wyleczą poczucie niższości. Samoocena nie kryje się na dnie nawet najpiękniejszej farfeluny.
  13. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Jak wszyscy to ja też. Dziś okropnie ale wczoraj tak pokaleczylam palce i stopy że jak nigdy-,- Spod paznokci krew na rozumiem ale z pięt żeby ciekła!!
  14. Właśnie hiszpański jak sobie czasami nawet coś samemu tłumaczyłem to wydaje się wręcz łatwy. Te słowa wszystkie takie jakieś proste i wymówić i napisać o łatwo się zapamiętuje. Szkoda że nie było go do wyboru wtedy. Francuski to dramat i nie wiem po co tu i nas go tak forsują
  15. Tez miałam łacinę, rzeczywiście gramatyka to było kucie na pamięć. Ale nam się akurat przydawało na studiach do odczytywania źródeł historycznych. Teraz oczywiście nie używam, chyba że podwórkowej.
  16. Wszak taki czajniczek jest jak ozdoba. Ja na widoku trzymam nawet gdy pusty Bo po udanej naprawie zawsze zostaje kilka rzeczy. Ale już jak mówisz że zostały sprężyny i tryby... To obawiam się o ten sukces
  17. Znów za dużo na siebie wziąłem i czuję się tym przytłoczony. Ofiara własnej ambicji.
  18. Ja się niepotrzebnie zapisałam na łacinę w liceum. Póki większość klasy chodziła, to było znośnie, ale potem zostało nas chyba 5 osób. Te wszystkie deklinacje to śmiertelna nuda a w praktyce i tak tego człowiek nie umiał użyć.
  19. Dalila_

    Lobby homoseksualne

    Doprowadzilismy się wzajemnie do stanu nudności
  20. Jak ja nie mogę spać to siadam i sortuję moje pudełeczko z częściami które mi zostały po udanych naprawach różnych rzeczy. Śrubki od małej do dużej, sprężynki od dużej do małej, jakieś trybiki, ząbki im liczę i szczoteczką myję… A jak jest już mowa o czajniczku, to przenieście się proszę ze mną w podróż w przeszłość… https://www.interadek.info/humor/czajnik.htm
  21. Trudny język niestety, zwłaszcza w wymowie. Ja miałam niemiecki, a na francuski chodziłam prywatnie, bo mi się podobał, ale też nic nie umiem. Potem na studiach miałam hiszpański i ten akurat łatwo mi wchodził i całkiem dobrze się nim posługiwałam, ale teraz nie używam i dużo zapomniałam.
  22. Illi

    Dzisiaj czuje się...

    Lekkie flashe i lęk przed nocą
  23. No tak, nie możesz jej demoralizować takimi brzydkimi filmami…
  24. No to pewnie zależy od osoby. Choć ja generalnie jestem odłączony od ciała, a zapsy odczuwam bardzo intensywnie. Jakby mi się ktoś do mózgu zrzygał. W sumie ciekawe co za to odpowiada. Coś tu jest, może jutro przeczytam. https://lonestarneurology.net/others/what-is-brain-zapping-neurological-insights-into-antidepressant-withdrawal/ To na V i to na V, to się przejęzyczyć można. A przejęzyczenia, jak wiemy, rzecz ludzka…
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×