Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Heledore

    Jak się ubieracie

    Same here. A co do ubioru- ja już na wiosennie.
  3. Wiem wiem, taki niewinny żarcik.
  4. Z miłością do zwierząt...
  5. Harding

    Dzisiaj czuje się...

    @Lusesita Dolores, bardzo dobrze Cię rozumiem. Niedawno przeżywałem horror na ziemi - dopadła mnie ciężka depresja czarna rozpacz, smutek, przygnębienie, brak sensu życia. Ten stan trzeba po prostu przetrwać. Głowa do góry
  6. Nie wiem. Wcześniej było jeszcze znośnie. A teraz powoli zalewa mnie przygnębienie.
  7. Z tymi 16 szczurami? To pasuje coś mniej więcej jak morderca pasuje do ofiary. Moja szczurzyca bawila się ze szczczurem mojej koleżanki, reszty pewnie się domyslasz...
  8. Porozmnazaly sie czy nabyłaś droga kupna?
  9. Szczur wędrowny to zupełnie coś innego niż hodowlany, nie ma nawet porównania.
  10. Ja to po mamusi mam taki uraz do tych gryzoni myszowatych, ze jak tylko jest podejrzenie, ze w jakims domu starym jest mysz itd. to nie mogę tam wytrzymać. I strasznie mnie dziwiło, jak ludzie czasem podchodzą tak lekko - o myszka? ale to na bank mi mama sprzedała:p
  11. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Rano b.dobrze ,teraz bez energii
  12. Pasujesz do indora on ma 20 kotow:D
  13. Nie pierdol bo rodzinę powiększysz. Ej no, każdy ma jakiegoś pierdolca, jeden większego a inny mnieszego. xd
  14. Szczury z wyglądu są ładne mają tylko bardzo brzydkie zęby. Często muszę grzebać rozne żywych też mamy na wsi kiedyś była plaga a kiedyś to nam się w ziemniakach rozmnozyly gniazda porobily potem się udusily i pełno szczurkow po porodzie takich łysych pozdychalo
  15. Oczywiście, kot i szczury jednocześnie to gorsze niż strzał w kolano. Tylko przy owczarku szkockim collie mogły być szczury bo to rasa pasterska i ona się opiekowała szczczurkami, czasami nawet je myla, bardziej musialam pilnować żeby żaden ze szczurków jej nie kąsnął a miałam ich w pewnym momencie 16.
  16. Logiczne by było nie wchodzić na forum. Ten kto usuwa musi być niezadowolony z tego co pisał. Albo chce się ukryć i udawać że nie jest tak źle zapamiętanym. Żartuje oczywiście:D
  17. @Kiusiu nie wiem czy udajesz, że nie wiesz, czy naprawdę nie wiesz ale już mniejsza o to. Po prostu publiczne obrażanie kogokolwiek bez względu na to czy jest czy nie jest nadal na forum jest słabe. I jakiś czas temu już zapowiadaliśmy, że będziemy na to szczególnie zwracać uwagę. Także prośba o zmianę tematu z personalnych uprzejmości na ten który jest w tytule
  18. Moja mama by padła na zawał jakbym miała szczura kiedykolwiek w domu:p ona nie jest w stanie nawet słuchać tych slow mysz i szczur A ja sie z kotami raczej nie polubuje, mój były (uwielbiający koty) miał teorie, ze mam zbyt kocia nature i wychodzi jakaś walka o wpływy:p to zdj shadowa sierści wyglada jak jakies dzieło sztuki:p Szczur brzydki taki jakby nie domowy a wyciągnięty z kanałów Woli:p sorki Elcia
  19. Czy to nadal intuicja, czy po prostu obserwacja i uczenie się określonych reakcji? Córka alkoholika może przecież wybrać sobie niepijącego męża - taki wybór byłby najbardziej oczywisty i najlepszy dla jej psychiki. Zresztą, nie tylko dla córki alkoholika - dla każdej kobiety. Najlepiej, gdyby wszyscy pijacy pozostali sami, bez partnerki i bez szans na związek. Nie intuicja, tylko powielanie toksycznych, szkodliwych wzorców, które się zaobserwowało. To co innego. To można wytłumaczyć kilkoma względami - np. kąpielówki są strojem pływackim, więc strój pływacki jest nieadekwatny do chodzenia po mieście. Tym, że kąpielówki z reguły nie mają kieszeni, a wygodniej i o wiele bardziej praktycznie jest chodzić w rzeczach, które mają kieszenie. Itd. Ot, jest coś takiego jak dostosowanie stroju do warunków, a także do okazji. Istnieją oficjalne i nieoficjalne stroje. Nikt nie każe robotnikom fabrycznym chodzić w garniturach, zwłaszcza że jest coś takiego jak odzież ochronna. I tak samo, nikt nie każe pracownikom biurowym przychodzić do pracy w odzieży ochronnej. "Łatki łatwej"... przecież prywatna propozycja kierowana przez jedną osobę do drugiej pozostaje między tymi dwoma osobami, podobnie jak to, co następuje później - lub co nie następuje. No to rzeczywiście szkoda, że nie powiedziała wprost, co czuje i co to dla niej znaczy. "Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz" - przypomniała mi się taka piosenka, którą kiedyś usłyszałem. Ten tekst to pasujący komentarz do tej sytuacji. @shadow_no: Rozumiem i popieram, że nie można obrażać innych użytkowników - jednak co z "obrażaniem" tych, którzy sami usunęli profile i przestali tu zaglądać, więc i tak tego nie przeczytają? Czy ich również nie można obrażać, nawet jeśli oni nie będą mogli odczuć tej obrazy? Mam wrażenie, że ta kwestia nie została jednoznacznie ustalona. Acherontia nie jest już użytkowniczką tego forum. Przestała nią być. Nie wiadomo nawet, czy nadal żyje - czy np. po usunięciu profilu nie "wylogowała się z życia", jak to się czasem określa. Dla mnie ona nie istnieje - dlatego napisałem to, co napisałem. Owszem, użyłem mocnych i obelżywych słów, których może nie powinienem był używać. Tyle że służyło to dosadnemu wyrażeniu własnego zdania, a nie obrażenia osoby, o której pisałem. Gdybym chciał obrazić kogoś wprost, zwróciłbym się do tej osoby bezpośrednio, będącej nadal posiadaczem/posiadaczką profilu na forum. Nie czekałbym na usunięcie profilu przez tego kogoś. ??? Jak to? Przecież usunęła profil. Więc na pewno przestała tu zaglądać, bo forum przestało ją obchodzić - i tego nie przeczyta. To, że ktoś usuwa profil, oznacza, że forum przestaje obchodzić tę osobę. Logiczne, prawda? Gdybym ja kiedyś postanowił usunąć swój profil, to właśnie z tego powodu - tego, że forum przestało mnie obchodzić.
  20. @Elciaa i jak rozumiem odkąd jest kot to już szczura nie ma? xd Kot piękny, szczur paskudny, Lessie wróć
  21. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Już dobrze, jednak sie nie pomyliłam.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×