Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dzień bez lęku, niepokoju i strachu. Tylko głosy, szumy i piski. Pozbycie się tych doznań nie spadnie mi z nieba. Muszę zbudować mur cegła po cegle. Dzień bardzo udany.
  3. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Na spacerze byłam
  4. cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    Tak, właśnie zdałam sobie sprawę, że moje życie toczy się tylko wokół mojej choroby. To ja nią jestem, a ona mną. To ja ciągle, słysząc jakieś stuki i puki zastanawiam się z silnym lękiem, czy to faktycznie jakiś dźwięk, czy chociażby krzyk, dzwonek do drzwi są prawdziwe, czy tylko znowu mój umysł mnie oszukuje. Ciężko żyć myśląc ciągle czy to, co cię otacza jest prawdziwe, czy tylko dzieje się w mojej głowie. Jakbym miała dwa światy. To męczy.
  5. mateus

    Chaos

    Czytałem o dziewczynie która przez 27 lat, nie wychodziła z domu. Chciałbym tak. Ogólnie polecam, i tak jak się nie wyda spisek na życie wieczne.
  6. neo6

    Dzisiaj czuje się...

    @cynthiaDoskonale Cię rozumiem.
  7. Póki nie masz docelowych myśli wyrażających zamiar pozbawienia się życia, to są to raczej myśli rezygnacyjne.
  8. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Ja już chyba się przyzwyczajam, ze nigdy nie będzie u mnie tak "dobrze", jak u zdrowego człowieka. Jeśli czuję poprawę, to nie narzekam, ale wiem, że nie czuję się tak jak czuje się zdrowy człowiek. Mogę mu tylko pozazdrościć. U mnie wszystko kręci się wokół nastroju. I tak nie jest on na dobrym poziomie, jak to mają zdrowi. On jest po prostu "znośny". Ale tak jak Ty, to czuję apatię, anhedonię. Nie potrafię czegoś zrobić, bo nie widzę w tym sensu. Skoro i tak umrzemy, to po co to wszystko? Często myślę o przemijaniu. Nie są to myśli s., ale myślenie,co by było gdyby... śmierć, co by było. Jak by mnie nie było. Dużo o niej myślę. Czy to już myśli s.? Nie znam się.
  9. A zależy od godziny xd raz przygnębiona, raz szczęśliwa xD.
  10. W ogóle dziś okropna pogoda, czuję zmuł, senność, kręci mi się w głowie
  11. cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    Jak gówno. Ciągle mi mówią - zrób coś dla siebie, wyjdź na spacer, zadbaj o siebie. A ja się zastanawiam po co. No po co? Po co mam robić coś, co mnie i tak nie usatysfakcjonuje? Jedyna rzecz, która mnie uszczęśliwi to śmierć. Śmierć, na którą czekam codziennie i modlę się do nieistniejącego boga o to, by mnie do siebie zabrał. Nic mnie nie interesuje, nic mnie nie potrafi zainspirować. Siedzę w domu dniami, a dni przechodzą w tygodnie. Tygodnie w miesiące. I tak toczy się to wszystko. Nie chcę dla siebie życia. Chcę dla siebie spokoju w ciemnym, zimnym grobie.
  12. pik123

    Moja droga

    Fajne ćwiczenie aby sobie zwizualizowqc lęk. Jako coś małego, pierwotnego z najstarszej warstwy mózgu. Posadzić sobie go na ramieniu jak papugę. Wyobrazić jak wygląda jaki ma kolor, smak. Zaangażować myśli w wizualizację. Pogadać z nim, podziękować, ze mnie pilnuje.
  13. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Nom ja tak mam z lekami okej
  14. Ja raz tylko zasłabłem pare tygodni temu chyba. Ale to było przez trazodon bo obniża ciśnienie. Nie nakręciłem się jednak na zasłabnięcie bo wiedziałem od czego to. Mam nadzieje, że mój lęk odnośnie tego że widzę mruganie i przez to nie bedę mógł nic oglądać i czytać jest irracjonalny i mimo tego da się oglądać i czytać mimo widzenia mrugania.
  15. Przy zmianie ok. Przy odstawieniu do 0 jest już zupełnie inaczej.
  16. Uu mój ukochany ! @Uki Przepędzilam to z tego forum widzę skutecznie xD
  17. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Ja od razu zmiana z dnia na dzień wenli 150 na escitalopram 10. NIe czulam jakichś skutkóœ ub., a przynajmniej ich nie pamiętam.
  18. Branie co 2 dzień, później co 3 itd. wydłużając może się sprawdzić akurat. Ja ucięłam od razu i po 3 dobach mnie "pokarało" Ja też nie czułam. Za to odstawienie poczułam wyraźnie xD
  19. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    On da radę bo absolutnie nie czuł działania leku tak sadze
  20. @Catriona myślisz, że da radę bez połówki tylko rotując 75tką? Jak powiesz, że da rade to spoko. Ale napisz jakim kosztem xd
  21. No bo tak jest. Jak już się przekonasz, że jedna z rzeczy którą masz niekoniecznie jest taka straszna, to głowa sobie znajduje inną na którą zwraca uwagę. Miałem podobnie, że mi się zmieniało. Najpierw po zasłabnięciu bałem się, że znowu zasłabne, później że umrę, później, że zwariuje itp. itd. Generalnie w ciągu życia nerwica może się objawiać na różne sposoby. Ale dobrze dobrane leki pomagają na to, więc szukaj swojego
  22. Nie możemy myśleniem ale filozofia to za ciężki kaliber Co nam z wniosków jeśli filozofia się tam kończy miczek?
  23. Będę po prostu brał jedną kapsułkę coraz rzadziej.
  24. Cieżko mi powiedzieć jak jest z kapsułkami. Kapsułki z zasady są nie podzielne a w środku mogą mieć tzw. peletki a może być proszek. Trzeba by przeryć dokumentację producenta, bo on przeważnie zamieszcza takie informacje w dokumentach rejestracyjnych. Jak w CHPL jest że nie dzielić, to nie jest to przeważnie wymysł bezsensowny producenta, bo mu się nie chce machnąć podziałki na leku przy produkcji, tylko ma jakieś swoje powody.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×