Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie warto przejmować się fanaberiami cyfrowych gigantów - twórcy, zarządcy i administratorzy takich portali nie są żadnymi autorytetami, i nikt ich za takich nie uznaje. Szymon Pękala to też żaden autorytet. O jego rzetelności też trudno mówić. tu ładne podsumowanie jego manipulacji i nieprawd na tematy związane z LGBT. I szkoda, że w żaden sposób nie odniosłeś się do tego, co napisałem przedtem.
  3. Hehehe ale na jedzenie było a że gnaty bolały...
  4. A jak miałaś to można było dostać i dwa razy
  5. Dzisiaj
  6. A nie umiesz jej odszczeknąć, żeby jej w pięty poszło? A może ona jest jakaś zaburzona? <daję wirtualnego przytulasa> Ja mam podobne wrażenie co do mojego życia chociaż z innego powodu.
  7. Jak nie miałeś pracy to można było dostać palą
  8. W komunizmie każdy musiał mieć zapewnioną pracę i środki do życia, choć minimalne to jednak to było fajne. Możecie się śmiać że jak to jak można mówić że komunizm miał jakas zaletę ale ten kto poczuł lęk o egzystencję i środki na nią ten wie o co mi chodzi
  9. Tak, dają, bo gdy ich nie ma to jest 100 nowych problemów każdego dnia. W relacjach międzyludzkich przez ich brak powstaja kłótnie, ludzie są głodni, zazdrośni, a ich koty nie dostają dobrej jakości karmy. Brak pieniędzy to same kłopoty a w konsekwencji nieszczęście przynajmniej w bardzo dużej sferze codziennego życia. Dlatego pracujmy. Dla wspólnego dobra. I zarabiajmy dużo. Dla spokoju swojego i innych
  10. Przed nim nie umiem grać i zna mnie na wylot I nie umiem grać bo taka jest moja składowa natury. Problemy zostawiasz w domu - tak mnie nauczono. On pomaga ale jako osoba całkiem zdrowa, poukładana, cierpliwa, spokojna jest wsparciem. Jestem wdzięczna, że nie uciekł ale też nie zawsze rozumie przez co przechodzę. To nie jego wina. Ma też swoje problemy i odpowiedzialną pracę więc czasem nie chce dokładać. Jakiś potrafimy trwać mimo problemów i to cenie bardzo. Choć mnie też wkurza a ja jego. Jak to w związku... A ty potrafisz prosić o pomoc lub próbujesz To dobrze..warto.
  11. Też tak mam, bo nie bardzo potrafię prosić o pomoc. Ale czemu radzić zupełnie sama? Przecież masz parnera? Nawet przed nim grasz silną i ogarniającą? Ano właśnie. Jak teraz chwilowo mam więcej pieniędzy, to jestem sporo spokojniejszy. Nie mam w sobie tyle złości na innych etc.
  12. Czytałem coś noblistki, ale nie pamiętam co już. Nie było takie złe. A prozę Myśliwskiego znacie? Myślę, że mogłby się spodobać. To są takie nieśpieszne retrospekcje (ale nie biografia autora), dosyć melancholijne, niektórzy by uznali je za nudne. Takie o życiu - raz trudnym, smutnym, raz radosnym. Takie prawdziwe, a nie jakaś rozwodniona papka. Fabuła i akcja to raczej tło dla przeżyć wewnętrznych i przemyślen bohatera. Język raczej prosty, ale nie prostacki. Tam nie ma zakamuflowanego pod dziesięcioma warstwami, ukrytego sensu, żeby którego zrozumieć trzeba mieć doktorat z krytyki literackieji i znać odniesienia do tysiąca innych książek. Polecam
  13. Tajlandia i Nowa Zelandia jeszcze w planach ale myślę, że zdążę zrealizować. Dokładnie. Na pewnym wykładzie zrozumiałam, że ważna jest realizacja marzeń w życiu. Jak każdy szukam swojej drogi do szczęścia bo ono jest celem w życiu. Mamy tutaj trochę utrudniona sprawę z racji zaburzeń i chorób. Dochodzi lęk przed zmianami ale wychodzenie ze strefy komfortu rozwija. I jeszcze to poczucie, że muszę sobie z wszystkich radzić sama utrudnia sprawę bo chwile kiedy sobie nie radzę dobija bardziej.
  14. Zdecydowanie jest przereklamowana.
  15. Łał ale fajne masz przeżycia. Dla mnie brzmią jak z filmu:) zazdroszczę Nie kupią szczęścia pieniądze ale pośrednio dają szczęście bo raz że za nie można spełnić marzenia, można jechać na wakacje i dwa przede wszystkim dają poczucie bezpieczeństwa i sprawczosc. To poczucie bezpieczeństwa jest ogromnie ważne w redukcji leku i stresu, właściwie gdy go nie ma człowiek powoli jest zjadamy przez stres, i wiele osób np może przez to zapaść na zdrowiu
  16. Nesia

    Dzisiaj czuje się...

    Dobrze gdy jestem sobą
  17. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Hu..vo i poj..e .ba .nie. Bez ogrudek
  18. To ta moja trzecia i podobnie ze mną XD bełkot bez sensu. Czwarta to była taka gruba jakbyś 3 biblie zlaczyla i już nie sięgnęłam.
  19. Z pewnością można poprawić komfort życia. Wiem, że przychodzimy tutaj szukać wsparcia, zrozumienia, empatii. Czasem mówienie o tym co nas boli pomaga. Każdy z nas tu przeszedł przez różne sytuacje w życiu. Żadna terapia świata nie uchroni nas przed następnymi sytuacjami. Jednak możemy się nauczyć z tym radzić lepiej. Proces adaptacji jest ważny, minimalizowanie ryzyka. Świat jest taki jaki jest i nie zmienimy go. Zmiany można zacząć od siebie tylko i wyłącznie. Nie umiem ładnie pisać jak inni np @Dryagan. W chwili kryzysu ciężko dostrzec słowa innych bo emocje przysłaniają i zaciemniają szerszą perspektywę. To trudne bo gdyby było proste nie byłoby nas tutaj
  20. Ale mojego patrzenia na świat i na ludzi już chyba nie zmienię. Za bardzo sie zawiodłem na wszystkim. Świat nie jest dobrym miejscem do życia.
  21. Ja czytałam "Bieguny" i nie mam ochoty sięgać po kolejne.
  22. Tak tak idealne epitety dostałaś!!! Ja czytałam jedna, potem drugą, a trzecia zaczelam i czwarta Bo zawsze książki prawie dostaje xd już sobie darowalam Dobralas*
  23. Niestety nic tu się nie da poradzić. Te leki już tak mają. Zawsze trzeba czekać. I to niekiedy bardzo długo zanim zaczną pomagać. Czasem lek jest nietrafiony i trzeba od nowa... Niestety trwanie w zastoju nie pomaga tylko przedłuża tą katorgę. Powinieneś podjąć jakąś decyzję i się jej trzymać, zaciskając zęby.
  24. o, takie są najlepsze ksiązki. Ale te z fab ułą też bywają "pouczające". Czlowiek przeżywający to, co się dzieje w książce dostaje doświadczenia jakich by nie miał w realu. Mózg nie rozróżnia często tych fikcyjnych historii od tych, co mu się przydarzają. Książki są dla mnie ważne. w końcu wróciła mi koncentracja ii zaczełam znowu sięgać po lektury. Na razie wolniej czytam, ale nie spieszy mi się. Czasem spisuję te lepsze cytaty.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×