Skocz do zawartości
Nerwica.com

wielbłądzica

Użytkownik
  • Postów

    451
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wielbłądzica

  1. wielbłądzica

    [Lublin]

    Właśnie zajrzałam tu. Dawno nie czytałam tego forum. Jakby coś mój numer gg podałam. Pozdrawiam.
  2. Haha... Ostantio chodzilam jak motorek. Otwarta na życie, na ludzi, gotowa nie jeczec. A teraz znowu jestem w tej mojej beznadziejnej sztuce teatralnej i nie chce nic z tego co chcialam gdy bylam w neutralnym nastroju. Moze ja sobie uroilam dgzies podwiadomie ze ja musze ciagle grac ducha rzucajacego sie po pudelku zapalek. Ja nie wiem... Rano jeszcze na neutralu dojrzalam do tej mysli ze musze zaczac brac leki. Po poludniu w ciagu minuty poczulam wstret do wszystkich ludzi, do siebie. Nie chce tych wyidealizowanych marzen. Chce tylko spokoju. Nerwica to taki moj kochanek musze poswiecac dla niej wszystko. Bo ja ją bardzo kocham. Za ta ze jest fascynujaca i inna niz wszyscy. Gdybym stracila ja stracilabym szanse na kontakt z czyms niezwyklym. Mam dwa rozne poglady . Wspolne jest to ze nic nie chce robic, a ja juz cos robie to i tak zaraz dostaje nerwica po lbie. Za szybkos ie poddaje? Dziwnie bo calkiem myslenie mi sie wtedy zmienia. Czego ja chce?
  3. Ja mam takie chore podejscie ze swiat dzieli sie na ludzi niedostepnych dla mnie i glupich (czyt. takich co mnie nie rozumieja)...
  4. Fajna ta jęczarnia. Cóż... A ja mam problem z tym że nienawidze siebie. Czasami mam taka wizję że mam w rękach swoją laleczkę wudu i ją nakłuwam. Moja psychika lubi wspominać jakieś nieistotne szczególy i oceniac ze tu i tu źle zrobiłam że powinnam sie z tego powodu zaszyć gdzieś ze wstydu.. oO
  5. Ja to nie moge przebywać w grupie. Panicznie sie boje usiąść gdzies miedzy ludźmi. Że za mna obok mnie siedzą albo stoją. Nie moge sie wtedy na niczym skupić tylko bezustannie myśle i pojawiaja sie mdłości bóle, cały brzuch mam skurczony. Najlepiej sie czuje jak jestem w pewnej odleglosci od nich. Czuje lęk tylko do osob ktorych nie znam lub nie ufam im. Zaczęło się to w wakacje przed matura. Potem poszlam na studia i codziennie chodzilam na zajecia jakby mieli mi tam powypalać dziury w ciele. Przez kilka nieobecnosci wlasnie z powodu nerwicy nie przepuscili mnie. Teraz mi lepiej. Taka forma uśpiona. Boje sie że znowu to sie zacznie a ja dalej nie mam skutecznego sposobu na to. Czasami jak jestem wsrod ludzi to znowu mam takie mysli lekowe raz sie udaje to uspokoic, a raz musze sie z tym meczyc zeby cos doprowadzic do konca.
  6. wielbłądzica

    [Lublin]

    Ja moge pogadać
  7. wielbłądzica

    [Lublin]

    Ja mam to samo pytanie co ixi.
×