Ja nawet nie mam tego w dupie,bo mam codziennie tyle obowiązków że po prostu nie mam ani czasu ani siły myśleć o wojnie.
Ktoś mógłby powiedzieć co za ignorantka.
Wolę się skupiać na życiu,na tym co mam do zrobienia,na tym,co lubię robić, przyjdzie czas to kostucha mnie znajdzie bez mojej pomocy.