Jest mi przykro, że nie mogę się tu swobodnie wypowiadać.
Nie jestem lubiana,nie ma sprawy.
Ale nie trzeba mi od razu przygadywać, że jestem niestabilna.
Ludzie bez skazy tu są widzę.
Bez kija nie podchodź.
Dziś i w ogóle ostatnio czuję spokój.
Ale zważywszy na pogorszenie samopoczucia w ostatnich miesiącach przyspieszyłam wizytę u lekarza,w poniedziałek jadę.