-
Postów
772 -
Dołączył
Treść opublikowana przez eRCe
-
Oj "biednaś Ty"... Z Islamem trzeba być olimpijką w gimnastyce, tak ta religia wami gardzi... Andrew Tate został muzułmaninem nie bez powodu - ta religia to kwintesencja mizoginii i pokazania babie gdzie jej miejsce... A wy lewaczki jeszcze to próbujecie bronić... Szkoda słów.
-
Czekałem na to - dzięki. No to jedziemy, szal łi? Chrześcijaństwo: Mężczyzna i kobieta dostają dokładnie taką samą nagrodę w niebie. Nie ma ani jednego detalu różnicy. Wszyscy trafiają do nieba, a potem zmartwychwstają fizycznie na nowej ziemi, ciesząc się dokładnie takimi samymi radościami związanymi z życiem wiecznym i oglądaniem twarzą w twarz majestatu Boga i jego zastępów anielskich. Islam: Mężczyznom obiecuje się hurys (hur al-ajn) — piękne, czyste, wiecznie młode dziewice stworzone specjalnie dla nich w raju. Opisuje je Koran jako „o wielkich oczach”, „kształtnych piersiach, równe wiekiem” (np. sura 78:33, 55:56-58, 56:22-24). Według hadisów (m.in. Tirmidhi) męczennik ma otrzymać 72 hurys, ale zwykły wierny mężczyzna też dostaje liczne towarzyszące mu dziewice. Mężczyzna może być też ze swoją ziemską żoną (jeśli ona też wejdzie do raju). Jazda tam u nich co?
-
Aaaa, to zmienia postać rzeczy... Myślałem, że lewicowe baby ze mną dyskutują, że u siebie prywatnie wiesza... Tu przyznaje rację, publicznie nie powinien tak robić, bo to gorszące.
-
No trochę czytałem tego falsyfikatu mahometańskiego bazowanego wyraźnie na żydowskich i chrześcijańskch księgach... Chrześcijanie to nie feminiści - w chrześcijaństwie kobieta i mężczyzna są sobie równi, równi w oczach Boga, równie kochani przez Niego i powołani do tego samego nieba i raju po zmartwychwstaniu.... W Islamie mężczyzna w raju w nagrodę dostaje ileś tam niebiańskich dziewic do uciech cielesnych, a jego żona będzie jedną z nich, o ile Allah ją też zbawi.
-
Wiesz co, gdyby to ode mnie zależało, to zaprowadziłbym monarchię chrześcijańską i by nie było normą... Ale żyjemy w kraju demokratycznym i jak sobie chcą wieszać to sobie wieszają, a ja niekoniecznie to muszę pochwalać.
-
To po co podpisywała ta modelka umowę z CKM, Playboyem w latach 90? Mogła myśleć o swojej wartości i poszanowania swojego ciała - chętnie bym jej przybił piątkę gdyby powiedziała - nie pokażę cycków.
-
Pomieszanie z poplątaniem... Każdy jest powołany do świętości - każdy człowiek jest zdolny do bycia świętym. Maryja jest jedynym człowiekiem bez grzechu pierworodnego, z wyjątkiem Chrystusa - ale to sam Bóg przedwieczny, który posiadł ludzkie ciało dla szczególnej misji... Ale Maryja jako jedyna, zrodzona kobieta i człowiek nie ma grzechu, jest tak święta, że całe swoje życie była wolna od wszelkich skłonności nawet to grzeszności - tak wielka jest Ona w doktrynie Chrześcijańskiej... Nikt z ludzi nie ma do niej nawet startu, wymień największych męskich świetych... zupełnie inna liga. Nie ma w ogóle zestawienia z Islamem... o czym my w ogóle dyskutujemy...
-
A co w tym złego, że sobie babę powieszą na ścianie? Jakby to była prywatna osoba i się na to nie godziła to jasne - jak Byczy robił, że prywatne foty kobiet z forum przyklejał na ścianę i walił do tego... Ale modelka co podpisała umowę na rozpowszechnianie wizerunku, plakat z zakupionej gazety? Volenti non fit inuria. Możemy dyskutować czy to OK z chrześcijańskiego punktu widzenia, jasne, ale wielu naukowców nie utożsamia się z chrześcijaństwem, więc czemu nasza kultura ma im bronić?
-
Jeżeli główną świętą jest kobieta - nosząca tytuły królowej narodów, w tym Polski, jeżeli przez nią można się wstawiać z prośbami do Boga, to nie ma lepszego przykładu jak inaczej chrześcijaństwo podchodzi do kobiet niż Islam... bo to jest wybitnie namacalne... w Islamie jest Allah i Mahomet i jego nałożnice...
-
No i w ogóle kultura small talk jest urocza u Brytyjczyków. Podlega pewnym niepisanym zasadom, których powinno się trzymać, jak to, że ma być niezobowiązująca, luźna, nie wchodzić w zbyt poważne tematy, nie opowiadać o swoich problemach i mieć wydźwięk sympatyczny. No i bardzo często np na przystankach podchodzą starsze kobiety i zaczynają taką niezobowiązującą gadkę-szmatkę, jest to takie sympatyczne w tym społeczeństwie. A najbardziej mnie fascynuje, że prawie 1:1 się to zachowało u Amerykanów, choć duże miasta stanowią wyjątek jednak.
-
Tak, widziałem to bardzo często jak z rana ludzie idą w piżamach i kapciach... jedna szła w kapciach z króliczymi uszami na szybki shopping.
-
Bibila mówi - Św Paweł - szanujcie swoje żony, nie naprzykrzajcie się im. Matka Boska jest największą świętą w hierarchii, żaden inny święty płci męskiej nie ma podjazdu nawet, ona jest na absolutnym topie, nad nią jest tylko sam Bóg. Koran - Bracia, ileżkroć kobieta jest niżej od mężczyzny. Koran ustala prawo mogące wziąć żonę na określony czas, skonsumować "małżeństwo" i ją zostawić. Kurtyna.
-
Mężczyźni i kobiety są sobie absolutnie równi, niepodważalnie . Gdybym uważał inaczej nie mógłbym nazywać siebie chrześcijaninem, a już na pewno katolikiem.
-
Nasza cywilizacja, Europa - ukształtowała nas tak, że stanowimy relatywnie niskie zagrożenie dla was - minus odszczepieńcy i psychopaci - ale to jasne... Cały system kulturowy jest stworzony tak, by dać kobiecie przestrzeń do życia w męskim świecie i respektować ich granice - spróbuj to uczciwie zestawić z kulturą Islamu...
-
Każdy mężczyzna z odpowiednim poziomem testosteronu ma popęd seksualny... Islam jest nam otwarcie wrogi, gardzi chrześcijaństwem gardzi judaizmem, ateistów wręcz nienawidzą, więc jak mam ich kulturę lubić - są zagrożeniem dla Europy i jej wielkiego dziedzictwa, de facto najbogatszego ze wszystkich cywilizacji i tyle... Musimy się bronić... Nie ich atakować, zagrażać im, ale trzymać ich na dystans od nas, proste. Różnica jest taka z grubsza, że Europejczyk jest całe życie uczony, ze dziewczynki są na równi z chłopcami i trzeba ich granice szanować - to się dzieje od wieku przedszkolnego, to uczy chrześcijaństwo, taka jest nasza kultura... W ich kulturze kobieta jest rzeczą - własnością mężczyzny, a ich religia mówi, że kobieta jest ileśtam kroć poniżej mężczyzny - serio, to jest w Koranie.
-
Mój wiek nie jest tajemnicą, nawet imię nie jest... A Libed to Libed, ugryzę się język
-
Jak ja bym chciał, byś ty przez jedną dobę posiedziała w ciele, dorosłego, heteroseksualnego mężczyzny, bo tak to rozmawiamy trochę abstrakcyjnie... Tak panujemy nad sobą, ale jak jest dupsko krągłę to się patrzy automatycznie, ksiądz się gapi, a co dopiero ja... xD To tak działa, jak odruch Pawłowa...
-
Ja jestem rocznik 1991 r. więc obowiązkowo stawiłem się na komisji wojskowej, kazano rozebrać się do naga, pokazać jajca, zgryz, przeczytać literki, pokazać czy odróżniam zielony kolor od czerwonego, czy kręgosłup prosty, dostałem kategorię "A" i na tym się kariera wojskowa kończyła w naszych rocznikach, niezależnie czy chłopcy szli na studia czy nie.
-
Odpowiem ci bardzo uczciwie i szczerze: kobiety z bardzo małymi piersiami i mało wydatnymi, tj. płaskimi tyłkami są mniej pociągające wizualnie, więc i leginsy je mniej, siłą rzeczy, seksualizują. No ale jak dobrze usposobiona kobieta, ma obcisłe leginsy, wżynające się wręcz w tyłek, no to winić należy biologię, nie mężczyzn, że patrzymy... Z resztą kobiety nie są głupie, doskonale wiedzą co robią... O ile jest dorosła, to może sobie nosić co jej się podoba, bo temat dotyczy tylko dzieci, de facto. Daj Boże by w naszych stronach nie było nigdy odgórnej policji modowej...
-
Ja mówię o przyszłości, dziś dopiero się politycznie organizują. Hahaha...
-
No zobaczymy, już macie formujące się partie o islamskim rodowodzie w wyborach samorządowych, już burmistrz B-ham, islamista i jego ludzie urządzają w radzie miasta modły do Allaha na pomyślne rozpoczęcie obrad... Jakoś nie jest dla mnie abstrakcyjne wyobrazić sobie, że wraz ze wzrostem populacji, coraz więcej będzie polityki islamo-centrycznej na nieszczęsnych wyspach, a chusta na głowach może być elementem szkolnego mundurka... Mój konserwatyzm modowy wobec Julek to jest nic przy tym co mają w dress kodzie muzułmanie.
-
-
Chajzer akurat bierze się za pełnoletnią więc ich sprawa, ale cieszy mnie, że w kwestii starych pierników i 20 latek jesteś konserwatywna. A co do losu Julek... U nas jeszcze temat otwarty, więc warto walczyć o przyszłe pokolenia, bo w UK los ichniejszych jest już w sumie przypieczętowany. Prędzej czy później będą nosiły chusty na głowach... 2060 stawiam "optymistycznie".
-
Przyjdą czasy, że europejskie kobiety będą zachęcane do noszenia chust na głowach by nie trigerować rosnącej islamskiej populacji. Wtedy będę protestować, ciekawe jak libki, pewnie powiedzą, że przesadzam 100 procent. Dlatego nasze cywilizacje... Europejska i Muzułmańska są tak niekompatybilne, na najbardziej podstawowych nawet elementach.
-
Tylko, że żyjemy w realiach, gdzie w niemieckich miastach śniadzi panowie dosłownie śledzą po szkołach te dziewczyny nieletnie...