-
Postów
703 -
Dołączył
Treść opublikowana przez eRCe
-
Byczy ma obleśną naturę i Krejzi ewidentnie jej nie trawi.
-
Arzew, Algeria... A mało Kafeterian bo wszyscy pomagają mi odbić Afrykę z rąk pustynnego lisa
-
Kochani, jestem z ziomkami w Afryce przed jakimś dziwnym niemieckim fortem... Chyba robimy im wjazd na kwadrat
-
To jest taki ptasi odpowiednik szopa pracza - ten gatunek jest przeciwieństwem misia pandy - przetrwa i poradzi sobie w przyrodzie w zdecydowanej większości warunków mając wysokie zdolności adaptacyjne
-
Taki użytkownik Kafeterii - mężczyzna już nieco starszy, rozwodnik, który gustował w młodszych dziewczynach i nieszczególnie był lubiany przez żeńskie grono forumowe. Jak powszechnie wiadomo są to ptaki drapieżne
-
Volenti non fit inuria Haha, skłamałbym gdybym powiedział, że nie przeszło mi to przez myśl
-
Widziałem dziś ciekawą parkę w markecie. Szli za rączkę na parkingu: typ siwy jak gołąbek, acz modnie obcięty z bródką i w dobrej kondycji, około 50 i typowa Julka max 22 lata. Można? Można!
-
Nom, Sabaton bardzo lubię i cenię.
-
To Craiga... coś chuda, za mało pakuje
-
Stawiam jednak, że chyba Byczewski przed Fifim stąd wyleci... PS. Jestem w dzikiej Afryce - wciąż nieodkrytej
-
Nie mam pojęcia, na pewno nie zamierzam się wpisywać w jego narrację, bo na mój temat też pierdy zmyślał.
-
Wciąż nie mogę wyjść z podziwu jak dobrze wyglądała animacja w latach 40-tych, gdzie każda klatka była wykonywana ręcznie. To jak się zachował - dziś już pod public domain Superman - jest testamentem tego kunsztu. Dzisiaj multum animacji 2D generowanych przy mocnej współpracy z oprogramowaniem komputerowym, nie dorasta do pięt tym klasykom pod względem jakości. W latach 40 studio Fleischerów używało techniki rotoskopii -filmowali żywych aktorów, a potem klatka po klatce odrysowywali ich ruchy na papierze - co sprawiało, że ruchy postaci są tak naturalne i płynne. Jeden odcinek był tworzony miesiącami i pracowało nad nim tysiące artystów. Po dziś dzień ten serial uznawany jest za świętego grala animacji.
-
Przypomniał mi się taki "kripi" fakt o ME. "Śpiąca piękność" to nick nadany jeden z kobiet Francys Arsentiev. która się wspinała we wspomnianym miejscu, ale trudne warunki sprawiły, że utknęła i zamarzła na śmierć. Mróz i warunki pogodowe zakonserwowały jej ciało, do tego stopnia, że kolejni alpiniści mijali jej zwłoki przez lata i taki też jej nick nadali ze względu na to jak zaskakująco dobrze jej ciało zostało zakonserwowane - jakby spała. Dopiero po dekadzie w 2007 roku ciało zostało zabrane i pochowane.
-
W sumie to FIlip strategicznie to słusznie rozgrywa, bo tu jest więcej dziewczyn niż na Kafe jakby nie patrzyć.
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
eRCe odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Połowa Krzemowej Doliny - lekko licząc to milionerzy ze spektrum autyzmu... Jeden z nich - były pracownik MS ma fajny tech kanał na YT i też opowiadał o swoim życiu w tym spektrum -
Ja też... Tzn. nie brałem, ale jedną koleżankę ze starego forum benzo mocno uzależniło i namieszało w życiu... Także potencjalnie ryzykowny temat.
-
Haha, jako fan pythonowskiej komedii absurdu doceniam poczucie humoru autora
-
A co byś powiedział na pracę latarnika w USA? Musisz spędzić w latarnii cały miesiąc, non stop, system przemienny - miesiąc non stop robota, miesiąc dom. zarobek to 11K USD za ten miesiąc. Bardzo silny wiatr i fale morskie, więc o stabilnym internecie można zapomnieć. Twoja praca zaczyna się w nocy - musisz pilnować by światło w latarni nie zgasło, a w dzień możesz robić na wyspie co chcesz - nie żeby były tam jakiekolwiek rozrywki. Prowiant ci dowozi statek z wybrzeża. Oczywiście w nocy nie wolno ci opuszczać stanowiska pracy i spać siłą rzeczy.
-
Mnie parę lat temu zamurowało jak odkryłem "Mukbang" - czyli zjawisko internetowe polegające na oglądaniu innych jak jedzą, a wręcz obżerają się co bardziej hardkorowi... Kompletnie mnie to przerosło, na zasadzie, po co? Jaki to ma sens? Aż psycholodzy zaczęli analizować ten fenomen twierdząc, że u ludzi jako istot społecznych wspólne spożywanie posiłków jest elementem socjalizacji, budowania więzi społecznych itp i nagle wszystko kliknęło - Azja, skąd wywodzi się ten fenomen to światowe stolice introwertyków, (Seul, Tokio) ludzi uciekających do miast za pracą, bardzo samotnych, często singli do późnych lat 30, pracujących od rana do wieczora - to po prostu ich sposób socjalizowania się, a raczej jego atrapa, próba zastąpienia tej potrzeby.
-
Właśnie tam dużo Polaków w komentarzach przytaczało ten film Czechom haha Czeski humor (komedia) w praktyce
-
Kiedyś taki chłopak z Czech wrzucił elaborat o konflikcie na YT z progresywną mapą. Konflikt dotyczył wojny o działkę między jego dziadkami na wsi, a sąsiadami... Kawałek spornej ziemi... No i ten filmik stał się z automatu hitem. Mapa pokazywała kto danego dnia jaką część ziemi zajął, gdzie przesunął się płot itp... Aż do wkroczenia czeskiej policji. W tle oczywiście muzyka wojenna jak z War Thunder czy coś haha.
-
No, to się szybko tutaj rozstrzygnie Ktoś musi, jak Gal Anonim, sporządzać kroniki dokonań defensywnych dzielnych adminów Kafeterii Filipek, wracasz na obczyznę kiedyś, czy już pozostajesz w Polsce na garnuszku Babć?
-
1. Wydarzenie: Bitwa o Kafeterię. 2. Data: 20-22.03.2026 r. 3. Strony konfliktu: a). Poczet administratorów forum Kafeteria b). Spambot Temu 4. Rezultat starcia: Całkowita przegrana administracji forum Kafeteria 5. Przebieg bitwy: Spambot atakuje forum od wielu tygodni -> administracja forum wykonuje bardzo spóźnioną akcję odłączenia JS by wyłączyć złośliwemu oprogramowaniu możliwość rejestracji kont -> w tym samym czasie, gdy forum nie funkcjonuje loguje się cały forumowy poczet administratorów Funcjonalność JavaScript po około 1,5 dnia zostaje przywrócona -> Spambot wrzuca na serwis tematy dokładnie jak wrzucał, nic nie zostało rozwiązane. 6. Wnioski końcowe: - Brak realnego pomysłu na poradzenie sobie z atakiem. - Prowizoryczność w podejmowaniu decyzji - Zupełna niemoc sytuacyjna i brak merytorycznego przygotowania sekcji administratorów.
-
O kurdę... No jakbym czytał siebie samego na Kafeterii w interakcji z Filipkiem... Co do kropki
-
Nie, nie zagłębiałem się w to. Rejestracja wymaga wypełnienia zabezpieczenia CAPTCHA, a w wypadku Kafe jest ono powiązane z JS, a JS nie funkcjonuje. Także, tak... Z resztą by oddać im uczciwie, to akurat przynajmniej wykonali prawidłowo, bo generalnie takie rozwiązania się dla developerów mocno rekomendowanie, bowiem botom ciężej przebijać się przez zabezpieczenia wielopoziomowe, no ale zakładając, że serwisy są funkcjonalne...