Skocz do zawartości
Nerwica.com

Żaba Monika

Użytkownik
  • Postów

    400
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Żaba Monika

  1. Polecam koc elektryczny. My taki mamy od kilku lat jak starzy ludzie i to jest rozkosz wchodzic do takiego cieplego lozka. Niestety niezbyt to pomaga w ciagu dnia.
  2. Dzisiaj jeszcze nic, a wczoraj fasole, hash brown i grzyby na sniadanie, na obiad wegetarianska lasagne z jakas zielenina i chlebkiem czosnkowym. Na kolacje zjadlam resztki pieczonych ziemniakow po moim chlopie z resztkami jego salatki (wrocilam do domu pozno). Do tego przekaski: szklanka kefiru, sniadanie dla dzieci z tubki, garsc orzechow, banan i kawalek gorzkiej czekolady. No i kawa, herbata, woda.
  3. Wspolczuje, nie cierpie zimna. Takich temperatur to chyba nigdy nie zaznalam, a przynajmniej nie pamietam. Choc moze bylo -20 w nocy kiedys, nie wiem, nie interesowaly mnie takie rzeczy gdy bylam mala. Bralo sie zycie takim, jakim jest
  4. No właśnie to jest ciekawe moim zdaniem.
  5. Tak, hiszpański jest łatwy, przynajmniej dla Polaków. Hiszpanie szybko mówią i ci z południa zjadają końcówki, ale to kwestia osłuchania się. Latynosi z Ameryki mówią nieco wolniej.
  6. Tez miałam łacinę, rzeczywiście gramatyka to było kucie na pamięć. Ale nam się akurat przydawało na studiach do odczytywania źródeł historycznych. Teraz oczywiście nie używam, chyba że podwórkowej.
  7. Trudny język niestety, zwłaszcza w wymowie. Ja miałam niemiecki, a na francuski chodziłam prywatnie, bo mi się podobał, ale też nic nie umiem. Potem na studiach miałam hiszpański i ten akurat łatwo mi wchodził i całkiem dobrze się nim posługiwałam, ale teraz nie używam i dużo zapomniałam.
  8. Oglądałam, ale w ogóle mnie to nie zniechęca.
  9. Jaki język francuski jest piekny, mogliby mi mówić, że jestem gównem, a i tak bym się cieszyła. Oczywiście nic nie rozumiejąc.
  10. Wątpię on ma zero cierpliwości do takich rzeczy i pewnie jeszcze gorzej by to złożył. Też wychodzę z tego założenia
  11. Ja myję piekarnik, ale tak dokładnie to rzadko, bo strasznie z tym dużo roboty. Ostatnio jak rozebrałam drzwiczki to mi jakąś część została i nie mogłam rozkminić po co to było. Do tej pory leży w szufladzie, chyba nie było aż tak potrzebne, bo drzwiczki się jeszcze nie rozpadły
  12. Plusy są takie, że pobiera mniej energii i chyba szybciej się piecze. Plus łatwiej się myje. Minusy - jest mniejszy i jeśli teflon się przypali lub zetrze to wydziela rakotwórcze toksyny. Moim zdaniem piekarnik wystarczy, ale jak ktoś nie ma to air fryer to dobra alternatywa.
  13. To powinieneś być zadowolony z air fryera.
  14. Dzisiaj bimbalam w pracy i siedzialam tutaj. Zaraz ide na poczte wyslac testament do prawnikow
  15. Ja kupilam air fryera ostatnio, moze byc, w sumie to piekarnik jest do niektorych rzeczy lepszy, bo wiekszy i nie przeszkadzalo mi pieczenie w piekarniku. Ale moj facet chcial bardzo i w sumie jak na razie to go uzywamy. Tez kupilismy duzy.
  16. Luzne skojarzenie z kwasem fosforowym - ostatnio sluchalam podcastu o bombach w Baltyku i fosforze z nich, ktory mozna znalezc na plazy i ktory przypomina bursztyn, ale sie samozapala w temperaturze 30 stopni (jesli dobrze pamietam) i trudno go zgasic. Taka ciekawostka i przy okazji ostrzezenie.
  17. To bylo podane na tacy, nie moglam sie powstrzymac.
  18. Rozpoznajemy Siurka po chorobach wenerycznych.
  19. Doktor Siurek mial bogate zycie seksualne pod kazdym wzgledem.
  20. Zawsze lubilam te soki jednodniowe, ale teraz sama sobie robie.
×