Skocz do zawartości
Nerwica.com

Żaba Monika

Użytkownik
  • Postów

    1 124
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Żaba Monika

  1. Dzisiaj jadłam: Croissanta i kawę na śniadanie, w pociągu. Potem smoothie w pracy. Na lunch zupę z buraków i sałatkę. Banana. Na kolację zrobiłam dobrą fasolę z bagietką. Jeszcze chyba wjedzie lód o smaku masła orzechowego plus borówki.
  2. Żaba Monika

    Nasze sny

    Śniło mi się, że byłam u siebie w domu i w korytarzu stał ktoś zgięty, taki załamany. Był to Mateusz z Samca Beta. Ja mówię "Co się stało?", a on na to, że Szymonowi zmarł dziadek. Ja go przytuliłam i poszliśmy do pokoju. Przyszedł Szymon, wesolutki jak zawsze, a nie smutny, co było dziwne jeśli zmarł mu dziadek. Potem przyszedł mój facet w samym ręczniku, spod prysznica, i zdziwił się, że ktoś jest w sypialni. Nagle za oknem zaczęły latać jakieś pojazdy i strzelać lasery. Mój facet mówi "Widzisz? To UFO". Ja mówię "Jakie UFO, to wojna się zaczęła." Nagle nasz pokój jechał, a ja mówię "Mam nadzieję, że to pociąg do Szkocji".
  3. Też uważam, że czas jest najlepszym lekarstwem. Ale jeśli czujesz się coraz gorzej to może warto zwrócić się o pomoc do lekarza?
  4. Bo są fajne, poza tym czasem niosą ze sobą wspomnienia. Też lubię. To nie wiem. Może tamten świat PRLu wydawał Ci się poukładany. Poza tym tam często świeci słońce w tych filmach.
  5. Ja lubię rutynę. Moja rutyna jest dosyć luzacka, nie mam męczącego dnia (przeważnie), ale jest jakaś struktura, do której jestem przyzwyczajona i w której czuję się dobrze.
  6. Dzisiaj sprawia mi radosc sloneczko i wiosenna pogoda. Oraz to, ze bylo juz jasno gdy sie rano obudzilam.
  7. Tak, mysle, ze udalo mi sie zwalczyc kompleksy. Bylam strasznie zakompleksiona w mlodosci, pewnie dlatego, ze na kazdym kroku mnie krytykowano, za to pochwaly byly uwazane za cos, co psuje dzieci. Mialam rozne kompleksy, ogolnie czulam sie gownem szczerze mowiac, ale przez te juz 3 dekady udalo mi sie siebie polubic i nie oceniac sie tak surowo.
  8. Moze dlatego, ze kojarza nam sie z czyms znanym, nawet jesli nie zylismy w tamtych czasach. Ale duzo jest filmow z tamtych czasow, ktore ogladalismy wlasnie w dziecinstwie. W dziecinstwie i w mlodosci akceptujemy czasy, takie, jakimi sa, bo nie znamy innych, dopiero potem pojawia sie nostalgia za tym, co znamy i w czym czujemy sie komfortowo.
  9. Wczoraj zjadlam owsianke na sniadanie, a potem ugotowalam sobie zupe jarzynowa, ktora wystarczyla mi na obiad i na kolacje. Do tego jeszcze pilam kefir, kawy, herbaty i jadlam lody o smaku masla orzechowego.
  10. Głównie wychowała mnie mama, bo tata dużo pracował, a ona zajmowała się naszym wychowaniem. Przejęłam dużo rzeczy z tego wychowania, właściwie prawie wszystko z czym weszłam w dorosłe życie. Na przykład agresję, potrzebę kontrolowania innych, brak poczucia własnej wartości, wstyd za siebie, krytykowanie innych i wyśmiewanie się z nich. I różne takie. Zajęło mi to wiele lat, żeby tych rzeczy się oduczyć. Żeby nauczyć się być kochającą, akceptującą i życzliwą, w stosunku do siebie i do innych. Nadal mi to często nie wychodzi. Miałam to szczęście spotkać na swojej drodze ludzi, którzy pokazali mi, że można inaczej i którzy kwestionowali mój sposób myślenia. Żeby nie było tak źle, od rodziców przejęłam także poczucie humoru.
  11. Na sniadanie nic, bo musialam jechac do sklepu. Potem kefir i kawy. Na obiad jajko na miekko z tostem. Na kolacje pieczone ziemniaki z sosem, duszona kapusta i pieczona marchewka. Sok marchwiowy, herbaty. I jeszcze zjadlam pol jablka, bo mi zostalo z kapusty.
  12. Dzisiaj na sniadanie wypilam smoothie i 2 kawy. Na lunch umowilismy sie z kolega w knajpce, jadlam spaghetti z sosem pomidorowym i tiramisu, a do tego pilam sok i single espresso. Na kolacje katsu curry ze smazonym tofu i na deser owsianke dla dzieci z tubki. Pilam tez herbaty. Owsianka byla z tubki, a nie dzieci.
  13. Super, lubie makaron, tez dzisiaj jadlam. Tak, tez nie wiem nigdy jak najlepiej okroic te dziwna pestke w srdoku.
  14. Jesli jestes pracodawca to pewnie mniej spoko, ale ze strony pracownika to lepiej jak pracodawca sie tym zajmuje. Dla US pewnie tez, bo jak kazdy sam zacznie sie ze wszystkiego rozliczac to bedzie wiecej bledow i wiecej sprawdzania.
  15. Aha, no to spoko. Dzieki, choc jak na razie sie nie wybieram. Znajomi z NZ przyjezdzaja do nas w czerwcu.
  16. A napisalam, ze za darmo, albop ze mniej skomplikowane? W Polsce nie trzeba juz samemu nie trzeba wypelniac PITu co rok?
  17. Wcale sie nie zdziwie jesli obsluga PITu jest droga, bo jest skomplikowana. W UK nie rozliczam zadnego PITu na szczescie, robi to za mnie pracodawca. Jesli bym byla samozatrudniona to wtedy musialabym sie rozliczac samodzielnie. Nie wiem czy to uproszczenie dla panstwowej administracji, ale na pewno jest to uproszczenie dla mnie.
  18. No wlasnie wychodzi mi tylko artykul z prawo.pl z 2018 roku, ktory przedstawia jakies dane, a inne to sa jeszcze starsze. "Jak tłumaczy MF, koszt poboru PIT obliczono, dzieląc sumę poniesionych wydatków przez średnioroczne zatrudnienie, a następnie mnożąc przez liczbę pracowników zatrudnionych w komórkach obsługi bezpośredniej oraz w orzecznictwie, które realizują zadania związane z podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Czytaj więcej na Prawo.pl: https://www.prawo.pl/podatki/pobor-pit-kosztuje-niemal-miliard-zlotych-rocznie,26851.html" No oplaca sie inwestowac w zloto, ale to troche poza tematem.
  19. A podasz jakiegos linka? Bo znalazlam dane tylko z 2018 roku i tam jest napisane, ze administracyjne koszty poboru to miliard zl (wtedy 0.9% PIT).
  20. Fajnie by bylo gdybys sie trzymal pytania, a nie zgadywal co autor mial na mysli, bo jest to dosyc meczace gdy tak dyskutujesz sam ze swoimi tezami i trudno z tego wydobyc odpowiedz na pytanie. No to skad wiesz, ze caly PIT idzie na utrzymanie urzednikow? Jest to gdzies wyliczone?
  21. Kontekst to Ty sobie caly czas dodajesz. Mnie jedynie zaciekwila Twoja teoria pokrycia pieniadza w towarach.
  22. A powiedz mi, w ktorym miejscu napisalam, zeby dodrukowywac pieniadze? To jest tez Twoj interes, bo jak ludzie przestana kupowac, a zaklady pracy zatrudniac to i na Tobie sie to odbije. Rzceywiscie, moje dane byly z 2024roku.
  23. Przeciez ja nic takiego nie napisalam. Inflacje na poziomie 2% podtrzymuje sie nie tylko drukowaniem pieniedzy. Czy ja cos wspominalam o drukowaniu pieniedzy, albo o tym, ze trzeba je rozdawac? To Ty caly czas wciskasz mi jakies poglady, a potem sam z nimi dyskutujesz.
×