-
Postów
4 338 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Krejzi1
-
Nawet nie wiedzialm, ze zrobiłaś ale cała postać czy oko w rzepaku
-
No nie wiem, u mnie na dzielni był przypadek niedawno, ze gość uderzył potylica w krawężnik (na rowerze jecha) i umarł. Wiec prawdopodobieństwo to jedno a wypadki rządzą sie swoimi prawami. Zwłaszcza biorąc pod uwagę ze ta mechanika upadku tez jest na pewno inna na rowerze niz jak sie przewracasz ot tak(wtedy instynktownie wyciągasz ręce)
-
A jak sie przewrócisz po uderzeniu w samochod?
-
Haha już mówiłaś o tej lempart ale wg mnie jesteś ładniejsza (z tego co widziałam:d ). Ja tez uważam ze do tej znalezionej baby nie jestem podobna bo jest jakaś wredna z wyrazu twarzy, a ja przecież jestem milutka hahhaha. Ale twarzoczaszkę dobrze zanalizował
-
To uważasz, ze kask nic nie daje?
-
No to może nim jestem wiem ze sie nie powinno ale nie mam na full i slysze otoczenie. Na ulicy sobie trochę odchylam ale ja glownie po dróżkach Kasku tez nie mam od razu uściślę
-
Hah no właśnie w teorii jak nawilżasz to właśnie nie musza walczyc i powinny sie uspokoic. Przechwalilam po prostu na forum
-
Generalnie na razie nie szukam nowych bo jedne mam,ale ze miałam okazje przetestować te air podsy to byłam zaskoczon, ze sie niezle trzymały. Ale na pewno nie aż tak żeby wziac je na rower i mieć 100procent pewność, ze nie wylecą, wiec jednak szkoda pieniędzy chyba.
-
Opaska na barkach? Tego nie znam klips to te różowe co pokazałeś? no najzdrowsze to będą takie zewnętrzne taki casque z francuskiego, nie wiem na serio jak to powiedziec po polsku haha ale one dużo miejsca i gniota jakies spinki / kolczyki itd - takie coś to na rower zakładam
-
No to niezle. Ale ze dał sobie coś tam wlac?:)
-
Tez racja. Monotematyczne glabice które same między soba nie maja ŻADNYCH tematów prócz tego ze wstały i sie spierdzialy. mam nadzieje ze tera jestem wystarczajaco mało ą i ę i mózgi im sie rozjebia od dedukcji (a nie maja czym szastać )
-
Odlew ale małżowiny czy tego kanału? To niezle ja ostatnio odkryłam, ze sa takie wytlumiacze halasu, wygladaja jak słuchawki ale sluza bardziej jak zatyczki, one np.w hałaśliwym miejscu eliminują hałas a podkręcają dźwięk od rozmówcy tak ze niezły bajer
-
Ok już widze jakie ładne
-
Taki typ jak lucy pokazała?
-
Bardzo dobra zupa krem z kukurydzy z chilli. planuje pozyskać jeszcze jakies truskawki i lody
-
Olejek CBD (Green Line 10% Full Spectrum)
Krejzi1 odpowiedział(a) na temat w Medycyna niekonwencjonalna
Uzywalam kiedys cbd w jakims produkcie, nie pamietam do końca co to było, jakies gumy do żucia itd., niestety nie pamietam stężenia ale w ogóle to na mnie nie zadziałało. kumpela twierdzi ze cbd działa, bo dała kiedys psu w burze i był spokojniejszy (a wiadomo ze pies raczej nie miał placebo). -
Te hejtujace cie nicki to nie ja jak coś!
-
A czymże sobie zasłużyłam niebycie w ignorze?
-
Aaaa ok. Ale to mocno przylega jak w takim normalnym headset (nie wiem jak to nazwać po polsku haha wybaczcie) -> czy tak bardziej wisza? Dla mnie najlepsze dźwiękowo są właśnie takie - - one tez są najzdrowsze dla słuchu ale czasami w podróży zajmują jednak miejsce i przydałoby sie coś kompaktowego.
-
Właśnie tak w ramach nieudawania ą ę* na nerwicy mogę napisać wprost, ze nadal gardzę podrywaczka cudzych mężów na weselach serdecznie również z tego miejsca pozdrawiam. ale we wspaniałomyślności zycze mimo wszystko, aby sie w końcu kobieta odnalazła w tym zyciu, bo widać jak na dłoni ze ma mocno ciężko. *rozumiem, ze prosta konstrukcja umysłowa weselnej karyny nie przyjmuje do wiadomosci, ze ‚udawanie ą ę’ to może być powodowane brakiem checi przenoszenia brudów stamtad tu.
-
No właśnie o to chodzi tez, zeby nie gubic. Rozumiem, ze ta mniejsza cześć sie wkłada jak dokanałowe?
-
Mnie libed jakims narzędziem sprawdzał i znalazł modelkę czeska pozująca nago
-
No właśnie o tych tez myslalam. przymierzac jako tako chyba nie można, bo nawet zakup przez internet słuchawek nie podlega zwrotowi, chyba ze coś maja wystawione stacjonarnie ale nie ukrywam ze tego bym nie włożyła
-
W momencie jak raz co prawda udało mi sie odzyskać, ale musiaalm grzebać dosłownie w pokrzywach obiecałam sobie ze to ostatnie tego typu słuchawki ale jednak ich wielkość, żeby gdzieś zabrać na szybko itd.kusi.
-
U mnie to sie rozbija o to, zeby sie po prostu trzymały w uchu (mam chyba jakies małe). W pracy miałam takie appla tez, nie pamietam jak sie nazywały, takie czarne kulki, budsy czy coś takiego i mimo wyboru 3 rozmiarów tych gumowych zatyczek beznadzieja. Gubię je nawet siedząc przy biurku. Air podsy zupełnie inaczej leżały w uchu.