-
Postów
3 521 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Krejzi1
-
Odniosłam sie do posta żaby która pisala o Hindusce. Dlatego zrobiłam analogie. Ze takie scenariusze różnie sie kończą Hindusów dużo jest;p
-
Chyba niewiele miała do dogadania mimo wszystko, tam były jakies grube rozkminy czy jacys bracia w tym nie maczali palców, bo pdoobno u nich ‚honorowo’ można zakonczyc żywot siostry, jak za bardzo fika i wstyd przynosi. Może sie ich bała albo wiedziala ze wyjscia nie ma nawet jak zostanie, bo będą jej zatruwać życie na inny sposób czy jakos ‚plamić honor’. No w grobie już im go nie plami. no generalnie historia była taka ze w piatek widzieliśmy sie z laska, po weekendzie bylo po temacie. ps ona nie była z Polski, tylko Indii
-
Może jej sie akurat jakos trafiło. Żeby być szczęśliwym w takim układzie trzba mieć niebywałe szczęście albo porzadnie sprany mozg. jezeli kobiety potrafia mówić o wielkiej milosci do alkusa który je bije, jestem w stanie uwierzyc, ze takie kobiety czuja sie szczęśliwe
-
Przed. Ogolnie była na studiach i stażu we fr i chciała tam zostać, ale rodzinka sie uparła na jedyny słuszny scenariusz powrot tam i narzucone właśnie w taki sposób życie.
-
Moja sie zabiła z tego samego powodu.
-
Ja juz nic nie kumam:p pozno jest. I jeszcze zniknęły mi emotikony Dobranoc dzieci Dobra ale zeby nie było ze nie ostrzegalam;p
-
Ucichło ale nie wywołuj wilka z lasu:p edytuj:p W sumie to sama siebie muszę edytować
-
Dobranoc
-
Haha. Sprawdzałam czujność. I to tak bez otagowania. Proszzz. w pierwszej chwili myslalam, ze piszesz do indora
-
Shadow za kazdym razem jak klikam w powiadomienia i widze krzyżyk, wspominam cie ciepło A indor swoim za szerokim memem popisul mi widok :[
-
O to ty jesteś w tym gronie ta osoba z memem na każda okazje ;D
-
Nie, nigdy mnie nie bawil przydługi autystyczny bełkot o NVidii pisany sam do siebie przez 8 postow, przeplatany relacjami z sikania do szklanek;) musiałeś mnie z kims pomylić. Chyba ze sobą
-
Nie każe ci jeść obiadu z czatem, tylko zeby ci wypluł przepisy pod twoje wąskie kryteria
-
A czata gpt nie uznajesz do takich pytan?;) Ja bym chetnie pomogła ale mam 5 potraw na krzyż które robie plus jak już na pewno wspomniałam nie rozumiem fenomenu frajera:)
-
Ja zapamiętam tylko fasole:p o kolanach specjalnie zapomnę
-
Nie wiem, może jestem dziwna i bog oraz poczucie humoru mnie opuścili ale czytanie 4 rok o tym, jak pewien autystyk przepycha guano w klopie patykiem dla oszczędności wody przestało mnie pasjonować.
-
Ja nie. Poza tym trochę do zycia sie musiałam wylogować. A Na Kafe jest dno i wodorosty aktualnie
-
Nie, to z twojej wypowiedzi wynika, ze można sobie wylosować i podstawowe rozbieżności załatwiać seksem. latwiej dobrac sie seksem niz szereg innych ważnych rzeczy dopasować. wkladanie jednych genitaliów w drugie to tez nie jest jakies rocket science… prócz jakichś naprawdę anatomicznych niedopasowań to mysle ze sporo można dopracować. co nie zmienia faktu ze pieprzowy kot w worku to abstrakcja
-
Ale trzymasz sie dzielnie tu z nami
-
Nic, tak dobrze żarło i zdechło. I prawidłowo
-
No nie wiem czy zaawansowana bo piersi z kurczaka chyba nigdy nie zrobiłam tzn. Raz w kostkę skroiłam na patelnie bo coś robiłam, ale w formie takiego kotleta to nigdy
-
Seks tez sie zmienia i to nie jest podstawa zycia chyba tylko dla 18latka. Ten tekst o godzeniu w lozku to mi brzmi jak takie Januszowe ‚hehe nogi i tak ida na bok’
-
Chce, zeby air frajer sie zamortyzował i zeby to nie był zbędny impulsywny zakup:p A mnie tez tak pochwalisz jak zrobie pierś z kurczaka?
-
Co nie zmienia faktu ze pieprzowy kot w worku to porażka Załóżmy ze ktos jest debilem, a 2 osoba nie lub właśnie te skrajne poglądy - ile można takie coś załatwiać łóżkiem? Rok? Dwa? 4? bez kitu. i owszem, są pary niedobrane pod względem ‚poglądów’.
-
To ‚godzenie w lozku’ to jakaś bajka dla gówniarzy. Wszystko sie nudzi, a światopogląd zostaje.