Skocz do zawartości
Nerwica.com

Krejzi1

Użytkownik
  • Postów

    4 342
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krejzi1

  1. A ja uwazam ze właśnie po to. Może nie dosłownie ale żeby mieć rodzine / kogos wokół siebie / kogos do kochania / zeby ktos odwiedził na starość dziecko opiekujące sie jest lepsze niz dps i samotnośc. nie oceniam tych dążeń, ale trudno zaprzeczyć ze to jest właśnie egoizm
  2. Rozmawialiśmy w kontekście czegoś co ‚pozostaje’ i o to jakie to właściwie ma znaczenie skoro nas już nie ma. w perspektywie indywidualnej bo globalni to wiadomo - przedłużenie gatunku
  3. Może i nawet być 1900 jakie to ma znaczenie w momencie jak umierasz i cie nie ma? +1
  4. No dokładnie. Patrząc na genotyp / fenotyp ludzi masa jest do siebie podobna (w ramach 1 nacji powiedzmy ), do tego jest nas pierdyliard. ja rozumiem ten pęd i chęć i poczucie wyjątkowości faktu że się stworzyło jakieś dziecko, ale to właśnie nagania instynkt i obiektywnie nie ma w tym fakcie ani w tych potomkach nic wyjątkowego tylko jednostkowo dla danej osoby jego dziecko jest wyjątkowe / przejęło jakieś świetne w swoim mniemaniu geny i talenty itd więc jednostkowo nic specjalnego po nas nie ‚zostaje ‚ jedyne co zostaje to ciągłość gatunku.
  5. Nie jesteśmy aż tak wyjątkowi patrząc po genach plus fakt że w kółko się mixujemy a dziecko może mieć więcej z partnera itd ta argumentacja jest dla min od zawsze niezrozumiała lepiej by coś mądrego wymyślili i to po nich zostało niż kolejne dzieci które niczym nie różnią się od innych parząc statystycznie
  6. Ale właśnie dążenie żeby ‚coś po nas zostało’ jest bardziej egoistyczne i jakieś takie megalomanskie bo niby po co ma zostać xD zwłaszcza że nie tylko ci wybitni maja to dążenie że oni muszą koniecznie przedłużyć swą wyjątkowość:p tylko całkiem przeciętni lub tacy którzy najlepiej żeby się nie rozmnożyli;p poza tym ich i tak już nie będzie więc co ich interesuje co zostanie
  7. Właśnie w tym wywiadzie z Latała teraz mówił o tym
  8. Boni to podeślijcie Oczywiście teraz jak potrzebuje znaleźć to nie mogę mimo że codziennie gdzieś mi wyskakiwał. Mówił o tym że na spacerze czuje się jak na bad trip i ma odczucie że ma na zmianę zawał i udar. Nie wiem czy to coś nowego czy starego, zupełnie nagle zaczął mi ten wywiad wychodzić z lodówki;) ale zaraz znajdę
  9. A skąd wiesz o nerwicy? Też po tym wywiadzie czy już wcześniej? Mnie ten wywiad atakował na instagramie
  10. Też gdzieś słyszałam powiedzenie że jakbyśmy byli tak super świadomi wszystkiego / nie mieli tych instynktów to byśmy z łóżka nie wstali i ma to w sumie jakiś sens. Chociaż jest sporo rzeczy które nakręcają żeby jednak wstać ale większość kręci się wokół przedłużenia gatunku więc patrz wyżej
  11. no ja też jestem niemrawym pojazdem albo po prostu rozkminilysmy ten matrix jakby to babka boni powiedziala No i dziwić się że powstały religie itd skoro tak naprawdę jesteśmy tylko pojazdami dla genów brzmi bardzo smutno
  12. Z biologii to chyba życie jednostki tak średnio ma sens tylko bardziej gatunek. Bo tak jednostkowo to faktycznie jest to dosyć bezsensowne (prócz oczywiście że w życiu piękne są tylko chwile i takie tam;D ) ale natura dała nam ten instynkt życia zeby nie uświadamiać sobie jego bezsensu po to żebyśmy się chcieli rozmnożyć i przedłużać gatunek bo głównie to wszystko wokół tego się kręci i po to mamy pędzić trochę to wszystko płytkie jednak Poza tym ten sam pęd maja inne organizmy jakieś wirusy itd i tylko walczymy między sobą ale kto powiedział że powinniśmy walczyć antybiotykami z bakteriami może one też chcą żyć
  13. Właśnie w takich bezsensownych śmierciach czy tym jak ten świat jest generalnie poukładany (absurdalnie, niesprawiedliwie) widać ze tego celu odgórnie raczej nie ma. I może właśnie dlatego ludzie usilnie próbują sobie go jakoś nadać / wymyślić bo może świadomość jak bez sensu to wszystko jest jest dobijająca i to taki mechanizm obronny xD Na pewno mózg jest mądry bo sporo rzeczy sprytnie wymyślił żeby dostosować się do debilnej rzeczywistości
  14. Ale świadomość bierze się z mózgu. Bez mózgu jej nie powinno być. A skąd się wzięło wszystko to są na to teorie naukowe/biologiczne/ ewolucja itd. Dla mnie to ma sens i brzmi legit
  15. Wiem właśnie chciałam napisać o tym bo natrafiłam na jakiś wywiad gdzie opowiada o nerwicy a pisał tu?;p Ja najbardziej lubię o tych wykonawcach / stolarzach itd. Samo żyćko
  16. Tak tylko te zasady kto trafia gdzie są trochę niejednoznaczne chyba nie wystarczy być po prostu ok. no tak, ale znowu - skoro nie ma nic to ich też nie - więc nie będą mieli tego świadomości. Ja chyba wolę nic niż jakieś miejsce które wcale nie wiem czy jest spoko a jeszcze jest dopowiedziane że to jest to wieczne
  17. Nikt nie próbował zgadnąć mojego znaku. Chamy ! Znacie Piotra latałe od śmiesznych filmików?
  18. Coś co w teorii miało ulżyc (życie wieczne nie umieramy you only live twice w sumie jest też źródłem lipy i strachu że się można smażyć w jakimś kotle bez powodu. a prawda jest taka że świat jest pełen dobrych ludzi i sqrwysynow i o ile prawo nie dopadnie tych drugich to wszyscy skończymy tak samo. Co jest właśnie częścią tego całego bezsensu
  19. No tylko to też do końca nie jest zbyt logiczne bo jak ich nie będzie to nie będą za tym tęsknić. Żyją to żyją na chuj drążyć temat;p odejdą to ich nie będzie więc emocje związane z faktem że zakończyli coś będą jakby nieistniejące Na pewno wierzącym ciężej bo dochodzi rozkmina czy byłam dobrym barankiem czy pójdę do piekła (na fajna dyskotekę;p). Czy będę się plątać po domostwach i kręcić żyrandolami
  20. Krejzi1

    Informacja zwrotna

    Nie, nie lubię. Jak również tych bzdetnych korpo maksym w stylu ‚feedback is a gift’. Nie mogę z tego …
  21. Kupiłam sobie fajny czyścik do szczotki, taka szczotkę dla szczotki i se ja fajnie wymyłam. Oprócz tego 2 kremy (jeden to filtr do twarzy bo mi się przeterminował).
  22. Dostaliśmy jakaś opaskę na rękaw pt kafeteria czy Ty rym cym dodałeś ten tag? @eRCe
  23. No to też. Trudno się w kółko bać czegoś co może nas spotkać za 2h. To powinien być jakiś mechanizm obronny;) na pewno inaczej jak masz te świadomość że zostało ci x czasu i sprawy jak w przypadku Przybylskiej tu przywołanej. Pytanie na ile się bała smierci a na ile tego że zostawia 3 dzieci
  24. Czyli odlegle to wiążąc jeżeli świat jest bez sensu - mniejszy jest żal w przypadku ew.swojej smierci. Jeśli ktoś ma podejście że życie jest spoko ale czasem bo jest takie i srakie i widzi jego częsty bezsens to mniej będzie się bal samego faktu odejścia.
×