Skocz do zawartości
Nerwica.com

Krejzi1

Użytkownik
  • Postów

    3 521
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krejzi1

  1. To nie jest takie straszne, kiedys to robiłam, te 2 dodatkowe posiłki to są raczej przekąski. Typu jakis serek wiejski/ owoc itd. To nie sa takie regularne posiłki x5. Ja kiedys to robiłam, jak mieszkałam jeszcze z rodzicami i tata przeszedł na taka dietę o niskim ig + 5 posiłków i trochę sie podpięłam;) potem sobie to przerobiłam na 4. Odkad w pracy mogę jeść normalnie obiad z grubsza kiedy chce, już tego nie potrzebuje, ale w tym polskim trybie z obiadem o 16 to zdecydowanie dobra rzecz.
  2. ten odkamieniacz spożywczy nie jest aż tak skuteczny Cała ja
  3. Bo po tobie to spływa jak po kaczce sam sie tym chwalisz:p dawaj dorzuć jeszcze swoje 3 grosze o idealnym BMI żeby domknąć inbe z telemarkiem Legii pewnie:p
  4. Do pełni szczęścia brakuje tylko pytania komu kibicujesz Tak i czasem cie to triggerowalo. nawet na srafe ile razy padlo ‚nie masz dystansu do forum’ które padało do różnych osób od różnych osób które później dostawały podobny komentarz
  5. Chyba w tym ze pisałyśmy ze jak ktos ma młodsza to jest taki i owaki i jakie młodsze są:p ja rozumiem ze to może być chamskie dla kogos. aczkolwiek dalsze reakcje to tez przeginka bez dyskusji
  6. Poza tym w takich tematach bijemy sie zazwyczaj z libedami który ma 2 ksywke beton Wiedziałam ze cie wywołam tym postem;p znam twoje zdanie a ty znasz moje (również w temacie tego poprzedniego co rozkminialismy)
  7. z samoocena chodziło o ostre podsumowania pewnych ludzkich wyborów:) dla mnie to nie jest czuły punkt, ale dla kogos może być. ogolnie dla tubylców to forum to nie jest ring , my sie trochę napierdalamy w ostrej konwencji , to ze bez wulgaryzmów czy wyzwisk nie znaczy, ze nie ostro.
  8. Tak ale my do przyzwyczajenia sie do konwencji wiecznego roastu wszystkiego mieliśmy pare lat Mnie chodziło akurat o to ze może my/ ja przegięłyśmy
  9. Może faktycznie trochę za ostro było. Takie Kafe przyzwyczajenie do inb z robotami. Niektóre teksty mogly podburzyć czyjaś samoocene a jednak jesteśmy na nerwica.com a nie w tym bagnie na K.
  10. Spoko mi to nie przeszkadza. Ja tak mogę godzinami w bardziej bezcelowych dyskusjach brałam udział. ja go nawet rozumiem, tylko po prostu sie uodporniłam. Do forum wbrew pozorom trzeba sie nauczyc sporo dystansu bo można sie wkurwic. Ja sie nieraz ostro wkurwialam, ale osiągnęłam jakies apogeum (chyba oskarżenia o kurwienie sie to chyba był ten moment ), ze naprawdę nauczyłam sie olewać jakies komentarze na mój temat. Kazdy siebie zna najlepiej jaki jest i tego sie trzeba trzymać . Skoro tak uważasz to ok.
  11. Sam dołączasz do dyskusji przedstawiając jakaś argumentacje i obrazasz sie, ze ktos sie do nich odnosi. piszesz długie posty a potem bez odbioru i tracisz czas. rozumiem, jakby ktos cie tu wywoływał personalnie i nawiązywał do twojego zycia w tej dyskusji to byś sie mógł obrazac, ale sam dołączasz i sam piszesz rzeczy o sobie. mnie tez sie wiele rzeczy nie podoba co ludzie piszą o rzeczach , które mnie dotyczą i wolałabym zeby wszystko chwalili i słodzili i utwierdzali mnie w moim poczuciu zajebistosci, a nie zawsze tak jest ale możliwe, ze zabawa na forum nie jest dla każdego.
  12. Nie wiem, jak inni ale ja sie nie czuje sfrustrowana. Piszemy sobie na jakies tematy pol żartem pol serio. Ubodło cie coś, rozumiem, ale jezeli zdanie osoby która cie nie zna nawet ani twoich dziewczyn (raczej ty wiesz jak jest lepiej) cie wprowadza w taki nastroj to chyba faktycznie odpusc sobie takie przepychanki. bez odbioru na forum to nie wiem, czy to tak działa mogę skorzystać albo nie, cytujesz mnie z jakaś treścią, dalej mam prawo sie odnieść. dobrze ze jak faceci wypisują te swoje mundrosci to baby sie tak nie obrażają, bo połowa by odeszła (ta stara cześć oczyiwscie ).
  13. 1) mowa jest o większych różnicach, ty tam podałeś chyba 4, nie wczytywałam sie. Ale tak, generalnie polecam nie brać do siebie zdania randomow z netu, zawsze możesz być tym wyjątkiem potwierdzającym regule (bez ironii) 2) ok obrywasz trochę za innych przyznaje, ale to jest dyskusja do której kazdy może dołączyć lub nie i zdaje sie ze podtrzymujesz to zdanie. I nie obrywasz tylko była dyskusja na argumenty 3) tak rozróżniamy korelację i przyczynowość , ale jak na naukowca bardzo dziwnie używasz słowa statystyka 4) właśnie jak dla mnie to nie pilnujesz logiczność, a jak ci sie argumenty nie podobaja to uciekasz. Same argumenty typu ze obrywasz za kogos itd.swiadcza ze traktujesz te rozmowę personalnie. Nikt tu niczym nie manipuluje, kazdy ma prawo do swojej opinii i argumentowania jej jak chce. Konkretnie co zostało przeinaczone z twoich wypowiedzi? I serio ‚argumenty’ (twoje) w postaci ze ktos coś pisze bo go dupa boli, bo jest stary to jest szczyt logiki, poziomu argumentów i braku manipulacji;)
  14. A to nie dla mnie właśnie dziś jedno wyrzuciłam, bo kilka dni temu ugotowałam 4, zostało mi 1 i o nim zapomniałam.
  15. Serio zrobiłam 2 sadzone, zostało ich sto patrzyłam na nie i zastanawiałam sie co z nimi dalej i spadły mi z blatu najsmiejszniejsze jest to, ze ja takich rzeczy nie robie, nic nie tłukę nie rozwalam, wiec sie wkurwilam, bo sprzątanie tego to był koszmar
  16. Wiem, właśnie ja lubie na twardo. A ile one mogą po ugotowaniu leżeć w lodowce?
  17. Nawet w literaturze to było aj waj i główna fabuła, ze on miałby zainstniec;) Kurde właśnie sobie uswiadomilam ile godzin już nawalam. kurde nie wiedziałam, co zrobić z jajkami bo jak zwykle 3/4 pudła zostało a po dacie, to wzięły i sie zbiły. Fajnie sie to sprzata z podłogi, polecanko
  18. Haha shadow jak sie zaktywizował niby taki cichociemny niezależny włodarz a tu proszzzzz Przydałby nam sie dopisek do tematu - wchodzisz na własna odpowiedzialność bo niektorzy sie poobrazali
  19. Haha. No tak. Ale nie zapominajmy ze jest mistrzynią Polski w karate wiec myśle, ze nie skonczylaby w Żabce tylko dalej siedziałaby w sporcie. nawet jesli to nie jest sukces na miarę lewego, to bardzo spójnie dobral partnerkę Ps było xd wiec już było prosciej
  20. Może przez tindera to sie trochę zamazuje ale większość ludzi wiąże sie na studiach/ w pracy/ przez znajomych a znajomi maja swoich znajomych również ze szkoły czy pracy. laska w Żabce jak wpadnie w oko to trzeba ja wyrwac w tej Żabce co jest mocno creepy. Sportowiec przeszedł mi przez głowę ze taki właśnie w ogóle nie patrzy na zawod a 100proc na wyglad Tylko teraz odnieś to do ich iq:p a Lewa akurat coś robiła zbliżonego do niego i są z 1 miasta wiec jego można wykluczyć. ja niestety nie mam dobrego zdania o intelekcie sportowców wiec ten przykład tylko potwierdza moja regule:p
  21. Niby tak ale przelatuje teraz przez znajomych w głowie i kazdy ma trochę z jednej ‚półki’ nawet jesli nie ten sam zawod, to jednak bez przepaści.
  22. Konkretnie w warsie czyli zależy widzisz.
  23. Nie no luz to temat precli:p nie musisz sie krygować:p ogolnie nie wiem co faceci maja w głowie z tym zawodem. U mnie maja zbliżone ale to jest po prostu praktyczne. I sie wiąże z tym gdzie sie poznali. nie, Edyta , to kolejna dla niej rzucił Weronikę bo sie zakochał w pkp
  24. Wydaje mi sie ze to jest jak najbardziej możliwe ale gadaliśmy o prawnikach lekarzach i tych sferach i statystycznie pewnie mniej. Aale inni pewnie tak albo jakis aktor tez myśle ze sie bardziej skuma z jakaś artystyczna dusza chociaz Czarek pazura znalazł milosc z pkp i przerobił na swoja modlę w sumie tak mysle ze kasjerka z żabki to może być niejednoznaczny przykład bo w Żabce można pracować chwile / na studiach i akurat tam mało kto pracuje docelowo na życie bo praca tam jest straszna
×