Skocz do zawartości
Nerwica.com

Shyra

Użytkownik
  • Postów

    37
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

1 317 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Shyra

  1. Shyra

    Samotność

    Sama już nie wiem, co ze mną nie tak. Pewnie powinnam wrócić po latach na terapię i pracować nad sobą, a nie się użalać, ale pozwolę sobie na wyrzucenie tego, co mnie gryzie. Albowiem od zawsze byłam dosyć nieśmiałą osobą z zaburzeniami lękowymi, przez co już od dzieciaka te relacje międzyludzkie różnie mi wychodziły, ale zawsze jakichś ludzi miałam wokół. Można by nawet powiedzieć, że ciągnęło ich do mojego towarzystwa i jacyś tam znajomi się zawsze przewijali, ale w pewnym etapie mojego życia odcięłam się od wszystkich, gdyż problemy zdrowotne, psychiczne, rodzinne mnie najzwyczajniej w świecie już przytłoczyły. Od tamtej pory można powiedzieć, że jestem całkiem sama, bo zakończyłam wszystkie relacje i szczerze nie chcę mieć już nic wspólnego z tamtymi ludźmi (nasze wartości się po prostu różnią). Myślałam, że będąc samej będzie mi lepiej, bo z czasem nawet głupie odpisywanie innym stało się zbyt uciążliwe, a teraz?.. Czuję się bardzo dobita i jest mi źle. Jestem sama jak palec, nie wiem, jak nawiązywać nowe znajomości, gdyż jestem trochę wycofana i też przez godziny pracy w tygodniu brak czasu na jakieś kursy, cokolwiek, a nie mam osób, przez które np. mogłabym poznać kolejne. Czuję się, jakbym zamknęła się w jakiejś klatce. Bardzo chciałabym po prostu dzielić z kimś jakieś hobby, wyjść gdzieś, połazić czy nawet obejrzeć głupi film, ale nie ma po prostu z kim. Mam wrażenie, że nigdzie nie pasuję i że coś ze mną nie tak, bo czy to normalne, aby mając 22 lata nie mieć nikogo? Bliscy się tylko dziwią, że jesteś młoda, nie czerpiesz z życia, czemu jesteś sama, czemu bla bla, eh… Naprawdę chciałabym się przełamać, ale jak widzę np. innych, którzy mają mnóstwo znajomych, jakichś przyjaciół, drugie połówki, robią wiele rzeczy, mają różne pasje, a ja… ja tylko staram się jakoś przetrwać z dnia na dzień, to jest mi po prostu smutno, bo nie mam nic do zaoferowania, więc że tak powiem z czym do ludzi? Kto chciałby w ogóle gadać z takim odludkiem? Ja też potrzebuję na początku trochę wolnego tempa i spokoju, a mając tyle ludzi do wyboru do choćby pisania przez internet, kto chciałby się męczyć z kimś takim jak ja? Nie udałoby się zbudować dobrej znajomości, bo od razu zostałabym uznana za dziwaka, no bo przecież skoro jestem sama, to pewnie znak, że coś ze mną mocno nie tak… Najłatwiej byłoby się dogadać z kimś równie osamotnionym czy, nie wiem, nieśmiałym, lękliwym, ale czy możliwe w ogóle byłoby wpaść na osobę, która ma podobnie jak ja, tzn. tak jak ja jest całkowicie sama? (Zabrzmiało trochę żałośnie, jakbym miała siebie za jakiś 'cudowny' wyjątek na skalę światową… ale nie, ja po prostu tracę w to wiarę). Wiem, że to pewnie po prostu wszystko kwestia psychiki i wychodzenia ze strefy komfortu, do ludzi, a ja nie robię ani kroku w kierunku jakichś zmian, bo ciągle się boję...Sama już nawet nie wiem czego... chyba po prostu życie samo w sobie mnie przeraża
  2. Shyra

    Dzisiaj czuje się...

    Beznadziejnie. Znowu mam jakiegos doła, brak sił, ogromny stres..
  3. Shyra

    Wkurza mnie:

    wkurza mnie że nawet w wolne nie potrafię normalnie odpocząć tylko ciągle mysle i analizuje rozne sytuacje co mnie jedynie dobija... nie mam pojecia jak wyciszyc te natretne mysli ze zrobilam cos zle albo ze cos zlego sie wydarzy
  4. Shyra

    Filmy i seriale

    Z filmow niedawno ogladalam "Przebudzenia" i bardzo mi sie podobalo, wzruszająca historia. Obejrzalam również "Good boy" i pomimo niewielkiej akcji ciekawie bylo ogladac horror z perspektywy psa
  5. Shyra

    Dzisiaj czuje się...

    słabo, znowu duzo plakalam mam nadzieje ze jakos dam rade w tygodniu
  6. Shyra

    Wkurza mnie:

    Łapię się na tym, że ostatnio sama sobie ciągle zaprzeczam i nie wiem, czego chcę. To dziwne uczucie pustki w głowie mnie irytuje
  7. Myślałam, że już nigdy tego nie zrobię, a jednak dziś nie wytrzymałam. A tak długo był spokój... przykro mi
  8. Shyra

    Dzisiaj czuje się...

    okropnie. nie mam juz sil udawac ze daje sobie rade chyba w ogole podaruje sobie rozmowy z kimkolwiek, bo zle sie czuje kłamiąc, a jeszcze gorzej i slabiej moeiac prawde choc w sumie.. i tak nikogo to tak naprawde nie obchodzi oby bylo lepiej
  9. Ktoś miał wrażenie, jakby się zapadało w podłogę przy chodzeniu? Tak jakby nagle pojawiały się dziury w chodniku i się w nie wpadało? + w tym samym momencie zdretwiałe nogi i takie dziwne przelewanie w głowie, prądy w ciele, drżenie..
×