-
Postów
3 578 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez You know nothing, Jon Snow
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Jesteś nierozumny, dalej sobie słuchaj Szczura, innych. Bój się, bo trzeba.. Nie lubię pierdół, mężczyzn którzy myślą, że są męscy a tak naprawdę to wszystko dziecinada. Jestem za poważna na tą dziecinadę, potrzebuję poważnego mentora relica. Tutaj nasz administrator, spełnia wszystkie cechy dobrego mentora. Jest najlepszy z Was wszystkich chłopców i taka jest prawda. I w ogóle, nie tylko spośród Was. Ale niestety to nie jest mentor relic i ja cierpię przez Ciebie cieniu wiatru. Bo mój ukochany mentor relic jest wyjątkowy, i d z i k a, która we mnie żyje albo w ogóle ją samą jako d z i k a , nie potrafi bez Niego żyć. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Tak w ogóle lubię precelki więc mi się ta nazwa podoba, pewnie może i tak zmienicie ale fajna jest. Brakuje tylko kolegi Precelka, ale nie wiem czy znacie. -
-
Rozumiem, no nie wszystkie szpitale są miłe i czasem można trafić na zły dzień, moment, jak wszędzie. Czasem od płaczu też głowa boli, zależy. Jak łzy same lecą to lepiej popłakać, a jak się tylko zanosi na płacz to już wedle uznania ; ) Też mam nastrój depresyjny, gdyby mi pozwolili korzystać z uroków jesieni to bym nie miała. Bo takie melancholijne nastroje depresyjne też są przyjemne czasem.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Przestań seplenić w tym chłopaku Karoliny, Ty i Acer, zwłaszcza Ty cieniu wietrze. Już lepiej jak płatki ze mną jadłeś. Acer jest wyłączony z zabawy ze mną, ani władcą być nie umiał ani mentorem. Wiele mnie nauczył, poprzez swoje głupoty, ale głupoty zrobiły się głupsze i końca nie mają.. Nie interesujesz mnie Ty w kimś, tylko Ty jako mentor relic, czy mentor cień wiatru. To nie są osoby godne naśladowania. -
Aż tak źle to wyglądało, czy z powodu depresji Ci się płakać chciało, depresja się pogłębiła od tego patrzenia? Dobrze jest sobie popłakać, chociaż ja już nie chcę i nie umiem płakać. Ukochany tak mnie oduczył, że to ulgi nie przynosi.
-
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
-
Szpital psychiatryczny to nie jest przegrana. Jest zimno, nieprzyjemnie, pada, niesprawiedliwość mnie znowu denerwuje, Wszystko mnie denerwuje..
-
Ładny obrazek, lubię takie cmentarne klimaty.
-
Tak sobie, nie mam ochoty na nic, choć miałam plany na wczoraj, na dziś i energii wraz z dobrym nastawieniem brak, choć miałam pozytywne. Muszę się rozbudzić, może coś się zmieni, nawet ciężko napisać oby, bo nie wiem czy mi się chce. Rano leciała mi z nosa krew, dziwnie się czuję od wczorajszego wieczoru, jakby w jakiejś mgle..
-
-
-
Jeśli o Stefana chodzi, Stefan śnił mi się wiele razy po tym wydarzeniu i zawsze mnie w tych snach chronił. Nie wiem do końca co mam o tym myśleć. Po przebudzeniu też czułam Jego opiekę. Uważam w sumie, że to chłopak zmanipulowany, pokrzywdzony by coś takiego zrobić. Nie wywiera we mnie żadnych bardzo złych emocji, ale w rodzinie Pana prezydenta, odczuwam fałsz.
-
To dobrze o Tobie świadczy, wiele osób nie potrafi o sobie opowiadać, zwłaszcza zdradzać swoich słabości, choć z tym radzę uważać. Czasem nawet psychiatra, może nas źle zrozumieć. Może i z tymi karabinami jest podobnie jak z tą karą śmierci, mają na celu odstraszać, czy uważasz że to działa czy nie, jednak i jedno i drugie jakiś lęk wywiera. I o to chodzi. Ogólnie wszelkie takie wydarzenia wojenne, propagandy itp. trzeba odbierać tak by nie zwariować. Te wszystkie informacje maja na celu i informować, przygotowywać, jak i straszyć, przekolorowywać. Nadmiar tego oczywiście w którymś momencie jest zły, ale jeżeli ktoś lubi taki klimat ma przynajmniej co pooglądać, poczytać. Trzeba brać pod uwagę innych i dbać o swoje zdrowie psychiczne. Jeśli Tobie to nie służy to nie powinieneś za bardzo w to wnikać, a odniosłam wrażenie, że jednak Cię to interesuje. Temat zabijania w ogóle jest szeroki, nie tylko jakieś tam zbrodnie wojenne, ale i kulty zabijania w niektórych kulturach jednak są obecne. Jest z pewnością wiele takich osób jak Ty, którzy by chcieli, żeby było inaczej, ale to od wieki wieków, było i będzie. Niestety. Takie wydarzenia wzbudzają największe emocje, zawsze znajdzie się jakiś psychopata, który się tym karmi a i są tacy, szczerze pisząc jak ja dla których istotna jest selekcja osób zagrażających ludzkości. Ciężko tu o złoty środek, bo niektórych nie da się wyleczyć, zmienić im myślenia, jak i zmienić myślenia tych obawiających się o siebie i o bliskich czy dążących do sprawiedliwości. A śmierć za śmierć jest sprawiedliwością. Odebrać komuś życie i pójść do więzienia za to na 25 lat czy dostać dożywocie, żyć tam sobie dalej, triumfować, że się kogoś zabiło z pełną premedytacją niewinnego, nie jest adekwatną karą. Jest wielu świrów , naprawdę myślących paskudnie, nie czujących żadnej skruchy w sobie.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Niektórzy nadal haj mają, zresztą większość i nie rozumieją nic jak byk coś pisać i ten będzie wszystko na odwrót wszystkim tłumaczył. Nie ma nic na odwrót, jak kogoś zjebie to zjebie, jak mu wybaczę to wybaczę, jak kocham to kocham. Czy ja kiedyś napisałam, że brata Nelyssy nie kocham czy nie chcę kogoś o takim zachowaniu kochać? To jest różnica. O jakich on mi znowu byłych chłopakach truje, co mnie to obchodzi, co mnie obchodzą jakieś nierozumne, nieczujące dziewczyny i babska Jego czy cienia wiatru, zwłaszcza że ja chcę by cień wiatru znowu był mentorem. Nie słuchajcie głupot Szczura. Trzeba wierzyć w cienia wiatru. -
Moim zdaniem, wszyscy jesteśmy indywidualni i mam różne energię w sobie, ale powinniśmy dzięki temu dążyć do jedności. By szanować wzajemnie tą indywidualność, różnorodność w nas i to nas powinno łączyć.
-
Rozumiem @Przemek_Leniak Twój problem i obawy. To jest tak czy inaczej dobre i odważne posunięcie, opowiedzieć psychiatrze o takich myślach, leczyć się . To znaczy, że nie chcesz nikogo skrzywdzić. Ale gdyby doszło do wojny, musiałbyś się jakoś bronić i jest to nieuniknione. Nawet w szpitalach psychiatrycznych, nikt nie patrzy już na pacjenta pieszczotliwie, delikatnie, że On jest chory, potrzebuję pomocy, tylko wszyscy muszą ratować swoje życie. Bieganie z karabinami nie jest odrealnione, no jak może być odrealnione jak każdy żołnierz posiada tego typu broń? Dobrze, że o tym opowiadasz, ale pamiętaj, że jesteś mężczyzną i nie możesz się bać. Możesz nawoływać do pokoju, ale mieć świadomość, że w razie ataku Ty musisz się jakoś bronić, siebie innych, a nie poddać się ze strachu dlatego że nie chcesz zostać mordercą. Zwłaszcza, że te myśli zemsty w Tobie były, tej niesprawiedliwości. Ty musisz to uspokoić w sobie, zrównoważyć. Wiedzieć kiedy trzeba walczyć, bronić siebie, kogoś a kiedy odpuścić. W momencie wojny trzeba stale mieć się na baczności i nie można odpuszczać, ale trzeba robić tak, walczyć tak by mimo wszystko pozostać człowiekiem. By tych wartości naszych, naszej psychiki, świadomości w nas nie zabito, bo to jest najgorsze. Nie stracić rękę, nogę a własną osobowość.
-
Mam pozytywne nastawienie. Zwykle mam, ale dziś się wyspałam więc bardziej mam.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Jeżeli ktoś ma problem z takimi myślami, to słusznie że się leczy @Przemek_Leniak. Bardzo dobrze zrobiłeś. Jeśli mnie masz na myśli to ja nie jestem za zabijaniem. Ja jestem za możliwością takiej kary w sytuacjach, gdy już inne nie pomagają. Samo wprowadzenie kary śmierci w Polsce, myślę że by odstraszało tych wszystkich terrorystów, robiących krzywdę innym. Jeśli o wojnę zaś chodzi, wojna jest wojną, każdy żołnierz ma karabin czy inną broń i tak go uczą by strzelał w walce z wrogiem, w obronie swojego kraju. Jesteś już dojrzałym mężczyzną i powinieneś to zrozumieć. Nie ma co tu się nad tym rozczulać.