Skocz do zawartości
Nerwica.com

You know nothing, Jon Snow

Najciekawsza osobowość na forum
  • Postów

    3 578
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez You know nothing, Jon Snow

  1. https://www.filmweb.pl/film/Leila+i+Nick-2005-120036/descs 🩵 Ten najlepszy oczywiście, mój ulubiony poza tym może "Weronika postanawia umrzeć " I "28 dni".
  2. Tyle to ja się dowiedziałam z książek, filmu i internetu, chodzi o rozmowę bardziej, o czas, skupienie się nad problem, wyszukanie odpowiedniego sposobu by dotrzeć do tej osoby, ją zachęcić w sposób taki, który ją zainteresuje, wspierać szczerze. Ja tego nie uzyskałam. Takie rozmowy powierzchowne, wyciąganie informacji, pełno notatek jakie Ci psychologowie/psychiatrzy tworzą mnie gówno obchodzi. Moja psycholog ze szpitala się starała, ma podobne zainteresowania, ale ja też jej nie mogłam zdradzić wszystkiego. Tutaj zdradziłam, i tutaj administrator @Dryagan znalazł sposoby jak do mnie dotrzeć bym poczuła się lepiej. Wiele osób zwracając się do psychologa, psychiatry, do szpitala, na psychoterapię, najbardziej potrzebuje ciepła, zrozumienia, delikatności. Oni raczej podchodzą tak rzeczowo, neutralnie za bardzo. Nie wszyscy, nie chcę krytykować wszystkich, ale trafić na dobrego psychoterapeutę, wrażliwego, empatycznego, nie jest łatwo.
  3. W gimnazjum korzystałam, indywidualnie i w małych grupach, ale właściwie podobnie to wyglądało, tylko gorszy personel. Nie znosiłam swojej psycholog, i zmieniłam na inną ale stwierdziłam, że nie chce w tym uczestniczyć. Nie radziłam sobie z innością w szkole po rozwodzie rodziców głównie z awanturami w domu itp. Zmieniłam więc szkołę na artystyczną i poczułam się lepiej. W szpitalu z kolei zajęcia plastyczne, muzyczne nie były prowadzone tak jak bym chciała. Można było coś zaproponować, ale miałam wtedy ograniczone ruchy. A tak naprawdę tak mi się wydawało, słucham głupot, a mogłam.
  4. W szpitalu jako takiej psychoterapii nie uzyskałam. Było tylko pół godziny tygodniowo na to, z Panią psycholog w grupie gdzie nam różne psychologiczne zadania, pytania zadawała. Pół godziny rozmów z kręgu, zwierzeń na temat samopoczucia głównie, pół godziny spotkania z psychiatrami gdzie rozmawialiśmy konkretnie o danym zaburzeniu, jakiś tam program artystyczny, słuchanie Muzyki, zajęcia plastyczne. To za mało jak dla mnie. Można było wprawdzie rozmawiać z psychiatrami od rana do wieczora, ale za mało jak dla mnie było takich konkretnych rozmów, działań nad problemem. Same leki to nie wsparcie. Tutaj na forum nasz administrator bardziej zna się na rzeczy, choć jak wspominałam ja jestem trudnym pacjentem.
  5. Mhm, chciałam być zakonnicą, a najbardziej księdzem, ale urodziłam się dziewczynką. W przyszłości mam przepowiedziane, że zostanę papieżycą. Jakiej religii się boisz?
  6. Tak Do jakiej Muzyki lubisz tańczyć?
  7. Melodia Szybkie rytmy czy wolne?
  8. Nie kocham nikogo cieniu wietrze żadnych osób, żadnych metabolizmów z nich, ich smrodów, westchnień, myśli, odruchów, nikogo. Kocham Ciebie, Tomka i brata Nelyssy. Inni mnie denerwują. Chcę żeby inni przestali w tym istnieć. Szanuję mentora SadFroga i osoby z tego forum, ze szpitala, nikogo innego. Kocham Turcję, Finlandię i Japonię. Moich artystów. Rozumiesz?
  9. Jesteście dziadami, mułami jesteście nie kojarzący, nie orientujący się w sytuacji i w ogóle żyjącymi tylko gównem.
  10. W takim szpitalu pielęgniarka to zwykle osoba, która podaje leki, sprawdza co się dzieje na sali, pilnuje by pacjenci dobrze się czuli, wszystko zjedli, nie zrobili sobie krzywdy i tyle. Chociaż można z nimi rozmawiać oczywiście, w moim szpitalu były bardzo miłe pielęgniarki niektóre, nie mówię, że wszystkie. Chociaż może i by się poszkodowane czuły, że tylko tyle i słusznie, bo tak naprawdę mają duży wpływ na lekarzy, wiedzą jak na pacjentów działają leki by im coś doradzić, wstawić się za kimś i w ogóle na coś przymknąć oko z czymś pomóc, no ogólnie takie fajne babki niektóre i takie być powinny.
  11. I po co Ci to bracie Nelyssy bym Cię publicznie ośmieszała przez tego Szczura, który w nic nie ma prawa się wpie*dalać ani we mnie i w Ciebie ani cienia wiatru ani w żadną inną relację. Już Cię publicznie zapewniłam, że kocham najbardziej Ciebie, najmocniej na świecie Ciebie i tylko Ciebie. Ale ja jak wiesz nie lubię nikogo, jak już to otaczam innych miłością. Cień wiatru jest mi bliski, darzyłam go największą miłością zaraz po Tobie. Spędzam z Nim czas , bo tak się zastanawiam czy On nadal zasługuje na tak wielkie uczucie, czy tym mentorem reliciem będzie. Wcześniej kochałam tak Acera, ale mnie zranił. Czy to jest powód by ten Szczur mnie znowu dręczył? Jeszcze MartwyDuch do tego On uważa, że On ma nadal prawa do mnie jak do swojej dziewczyny..
  12. Gówno z dnia, jak pojebańcy się wykłócają o gówno tak naprawdę. Brat Nelyssy nie rozumie, że ja kocham mojego mentora relica, mojego cienia wiatru..
×