Skocz do zawartości
Nerwica.com

ARELIC

Najciekawsza osobowość na forum
  • Postów

    4 616
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ARELIC

  1. Ja też się z Tobą nie zgodzę @Dryagan. Oczywiście z tym, że trzeba jasne, spokojne granice postawić tak. No i co? Pisalam wiele razy, milczałam gówno to daje. Niektórzy są tak natrętni i nierozumni, że gówno to daje. A ci manipulanci z tym swoim słodkim pie*doleniem są jeszcze gorsi. Czasem trzeba krzyczeć, ktoś usłyszy albo zrobi nam się lżej, jeśli w taki sposób wyładowujemy emocje. Mam mowę wulgarną, wiem jak mój brat Alexi Laiho, nic nie poradzę.
  2. Trzeba umieć powiedzieć stanowczo nie i tyle. No, ale jak ktoś jest dobry dla Ciebie mimo jakichś kłótni to jest trudne. Ja też z tym problem mialam, gdy byłam grzeczna, spokojna i widzicie sami do czego mnie to doprowadziło. Nie można dać sobie wejść na głowę. Zwłaszcza, gdy jest się dorosłym, doświadczonym życiowo. I nie ma tak, że komuś to nie pasuje. Każdy ma swoje granice wytrzymałości i wie po danych sytuacjach czy coś się da załatwić kulturalnie w spokoju czy czasem trzeba coś niemiłego wykrzyczeć.
  3. ARELIC

    Dzisiaj czuje się...

    Dziękuję za wsparcie @Melodiaa Dziś jestem niewyspana, wszystko mnie swędzi, głowa mnie boli, nadal porozrywana. Fizycznie źle, psychicznie też źle, jestem rozdrażniona i przez "ludzi" i przez pogodę.
  4. Jestem zatruta przez Ciebie całą twarz w środku i w głowie brudem, syfem Waszym, brzuch i wnętrzności bo Ty myślisz, że gówno będziesz powtarzać. Tak się znasz na informatyce, programowaniu to wyłącz ich, wyłącz to gówno a nie sama zatruta siedzisz i szmacisz się dla starej Zochy i jej syna.
  5. ARELIC

    Dzisiaj czuje się...

    Boli mnie głowa, znowu wszystko pozrywali i nie mogę się śmiać a chce mi się śmiać.
  6. Nie rób przedstawień łajdaczko CTHULHU bo już zrobiłaś na Alone z tymi swoimi wymysłami seksami z sąsiadami czy innymi przymuszaniem na siłę do masturbacji i ten Twój prostak "cień wiatru" napalony jak mu żadna nie chce dać zatruwajacy odorem. Wypad rób ogłupiona dziewczyno ode mnie razem z tymi smrodami. Ty i pie*dolnieta Willow z Complicated i innymi starzejącymi się problemami.
  7. Wyspałam się w dzień więc Nocą zajęłam się trochę porządkami, posprzątalam, zjadłam bigos bo tego akurat mi trzeba było. Usiadłam, chcę sobie posłuchać Muzyki coś pooglądać, porozmyślać i znowu mi taka szczurza menda się rządzi. Żeby mu tylko potrzeby fizjologiczne wykonywać za kogoś, bo ci śmieci nawpuszcza jak zwykle i głaskać po jajach lordów, którzy mnie nie rozumieją. W ogóle czuję się nie rozumiana, czuję się źle. Już mnie ta miłość obrzydza. Raz, że nie wiadomo co ten brat Nelyssy z siebie robi jak nie cienia wiatru to Krzyśka11 i samych nudnych historii muszę słuchać. Już wiosna się zbliża to ich bierze. Muszę to wszystko zakończyć, mój stan ducha nie chce już tego klimatu czuć. Jestem rozczarowana większością, najbardziej tymi, których pokochałam.
  8. Ze mną to jest taki problem, że nie lubię innych w sobie, chyba że mi się podobają. Ale najbardziej pod względem pięknej aury pogodnej i spokoju ducha. Ludzie niestety się naświetlają, mieszają i jeszcze mendy im w tym pomagają by podobni byli do siebie. Mnie tym zatruli. Ja bym pewnie inna była w każdym razie walczę, czuję siebie, jakąś cząstkę zawsze czuję i to jest najważniejsze.
  9. Ciało można zmienić z dnia na dzień, nawet gdy niewiele się z nim robi (dbając oczywiście o higienę osobistą) ulega ono zmianie od wielu czynników i tych psychicznych i zaczerpniętych z otoczenia. Mam na myśli dobry nastrój, zły, pogodę, stan powietrza itd. Jeśli ktoś jest inteligentny rozumie to, nie dopie*dala nikomu na wygląd. Zwłaszcza w wieku nastoletnim czy w ogóle gdy ktoś wchodzi w inną fazę życia, starzeje się dojrzewa. Nie wiem czy moda na wszystko co plastikowe, sztuczne, poprawiane jest dobra. Do pewnego momentu by skorygować jakieś wady pewnie tak. Ja wolę wszystko co naturalne. Pod warunkiem, że jest to zdrowe i zadbane jak napisałam. Często, najczęściej kompleksy posiadają ci, którzy nie powinni ich mieć, mogą coś poprawić i jest ok, ale jeżeli ktoś wmawia sobie sam, że nic nie da się z tym zrobić jest brzydki, za gruby, chudy, krzywy to już z tym zostanie i to jest bardziej problem psychiczny niż fizyczny. Najpiękniejsi są ci, którzy akceptują siebie.
  10. Ostatnio zaczęłam "Szaleństwa panny Ewy" może skończę, w podstawówce mi się podobały książki Makuszyńskiego.
×