Tak, nie mam żadnych kompleksów. Kiedyś nie umiałam zjeść śniadania, zejść na dół do rodziny bez podkładu, gdy byłam nastolatką. Nie miałam idealnej cery, byłam blada teraz w takiej postaci to nawet Wam publicznie się pokazałam.
Z wagą raczej nie miałam problemów nigdy, może denerwował mnie większy biust teraz mam za mały i co zrobić nic, poczekać aż jeszcze podrośnie może. Denerwowało mnie owłosienie, ale uznałam że osoby ciemniejsze mają jeszcze gorzej.
Włosy mialam ładne, gęste, powyrywali mi to chodziłam w czapce, jakoś je spinałam teraz wracają do normy.
Najlepiej wszystko przyjąć i się nie przejmować o ile jest nasze.