Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pieprz w moździerzu

Użytkownik
  • Postów

    2 395
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Pieprz w moździerzu

  1. Ale dlaczego miałabym zostawiać sobie stertę zaschniętych naczyń do wieczora? Zmywa się na bieżąco.
  2. Też nie mam zmywarki, bo mi szkoda niszczyć naczyń. Zmywanie po 5 osobach na co dzień zajmuje kwadrans a po gościach to się człowiek może przemęczyć te kilka razy w roku Najlepiej sobie puścić w tle jakiś program w internecie.
  3. Nazwisko Batyr, które jest świetnym pseudonimem literackim, tutaj zostało użyte jako obelga wobec prezydenta więc w dupie mam taką dyskusję. Niech sobie libed poszuka silnych razem czy innych debili i z nimi omawia społeczne konsekwencje przekształcania małżeństwa w mało poważną umowę krótkoterminową.
  4. Nie znam człowieka w związku z tym nie mamy o czym dyskutować.
  5. Wygląda na muzykę. Prawdopodobnie ćwiczy śpiew "Witaj majowa jutrzenko"
  6. Kupuję cebulki na targach.
  7. Biegam między kuchnią a salonem czyli pomiędzy robieniem gołąbków a doglądaniem pracy konkursowej do przedszkola.
  8. Trochę strach, że się wchodzi w dorosłość i trzeba wybrać co się będzie robić dalej. Miałam dwa przyjęcia w domu, jedno dla rodziny i jedno dla koleżeństwa.
  9. Solidarność w Polsce też była szkodliwa, bo przez nią Jaruzelski wprowadził stan wojenny
  10. Rozwód w urzędzie stanu cywilnego zawetowany. No któż by się spodziewał.
  11. Dlatego zostawiam to wam i zgłaszam chęć przeczytania raportu
  12. Ja już rok temu kogoś chciałam sprawdzić, to mi czat odpowiedział, że nie, bo zasady prywatności forum cośtam cośtam.
  13. Jeżeli kogoś bliżej interesuje tematyka karmienia piersią i jak to wszystko działa, to odsyłam do bloga Hafija. Tutaj przykładowy artykuł: Dlaczego jedne substancje przenikają do mleka, a inne nie mają takiej możliwości? – Skład Mleka Mamy https://share.google/fS2CMFL263aL5q5QU
  14. Pewnie nabyłeś nietolerancji na białka mleka krowiego. I tu się zaczyna ulubiony temat libeda czyli, że zdrowie zaczyna się od jelit Pewnie masz tam jakąś nieszczelność i dlatego ci białka przenikają do krwi. Potrzebna suplementacja probiotykami
  15. Ogólnie zasada jest taka, że można podczas laktacji wszystko jeść, do lamusa odchodzi nauczanie, żeby nie tykać wzdymających potraw. I bardzo dobrze, bo taka matka na ryżu z marchewką szybko się frustruje i rezygnuje z karmienia piersią. Jeśli niemowlę ma skłonności do kolek, to nawet gdyby matka odżywiała się energią kosmosu, to te kolki wystąpią. Trzeba czekać aż układ pokarmowy dojrzeje. Mówi się, że pierwsze 3 miesiące życia dziecka to 4 trymestr ciąży Przydałoby nam się posiedzieć dłużej u mamusi dla lepszego rozwoju, ale to odpada ze względu na gabaryty A wracając do wpływu diety na mleko, maluchy lubią urozmaicenie smakowe. Potem też łatwiej im wprowadzać pokarmy stałe gdy znają więcej smaków niż mleko modyfikowane lub mleko mamy na monodiecie.
  16. Masz prawo do jojczenia, bo ucho może wykończyć najtwardszego twardziela
  17. Też was bolą oczy jak ktoś przekręca nazwy leków?
  18. Nie każde zapalenie przebiega ciężko z wyciekami. Miałam tylko antybiotyk miejscowy w kroplach. Gdyby to było takie proste jak mówisz, to bym się tyle nie męczyła. Myślałam raczej, że mam zapalenie błędnika, bo coś nie tak mi się z głową robiło i równowagą.
  19. Bardzo obfity ten wykład o uszach, ale trzeba dorzucić 3 grosze mojego przypadku kiedy leczysz się antybiotykiem a ból ucha nie przechodzi. I w końcu trafiasz na kumatego laryngologa, który mówi, że to promieniujący do ucha ból kręgosłupa szyjnego. Tak że dzieci nie nadużywajcie forum schylając się nad telefonem, bo dostaniecie wdowiego garbu, albo innych atrakcji
  20. Ja ci nie wytłumaczę, bo nie mam dzieci dlatego, że uważam, że moje geny są warte zachowania, tylko bardziej z powodu, że to powinność społeczna.
  21. Jakieś masz pokrętne myślenie z tym zostawianiem swojego. Czy ktoś każe się kisić między kuzynostwem? Teraz współcześnie jest pod względem genetycznym lepiej niż 100 lat temu kiedy się brało partnera do rozrodu ze swojej lub sąsiedniej wiochy. Ludzie powyjeżdżali za pracą np. na Śląsk, potem gdzieś na drugi koniec Polski na studia i już się trochę geny przemieszały.
×