Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pieprz w moździerzu

Użytkownik
  • Postów

    2 121
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Pieprz w moździerzu

  1. Hahahah, Boże, jak ja chciałam mieć taką grzywkę. U mnie niewykonalne
  2. Ma na zdjęciu podniesioną rękę, może się reszta rozchodzi przez ciągnięcie rękawa.
  3. O o o, właśnie. Najlepsze są polskie knury
  4. Uczę się na Wielkanoc "Pobiegnij ze mną do Galilei". Niby proste jak disco polo, ale trzecie wersy mi nie wchodzą w zwrotkach
  5. Oj no wiadomo, że brzydka dla mnie nawet jeśli to będzie mister Mazowsza.
  6. Raz na jakiś czas mi się robi kilkudniowy balon.
  7. @KochamBabkęBożą piszesz nie na temat.
  8. Aseksualny w sensie nieatrakcyjny dla mnie, niewzbudzający pożądania.
  9. Tylko z aseksualnym brzydalem ewentualnie. Inne opcje byłyby ryzykowne.
  10. To muszę wam sprzedać ulubiony tekst z babkoteściowej do dziadkoteścia - "Napasłeś się stary?"
  11. Te moje są bardziej prostackie z lydla
  12. Najczęściej w drewnianej formie złożonej z dwóch symetrycznych części. Ale niektórzy lubią się pobawić w maślane rzeźbiarstwo
  13. Kupiłam zestaw kolorowych szklanek. Teraz każdy domownik ma swój kolor, nie będą nam się mieszały przy dzbanku z wodą.
  14. Najczęściej w drewnianej formie złożonej z dwóch symetrycznych części. Ale niektórzy lubią się pobawić w maślane rzeźbiarstwo
  15. Taki baranek to tylko dekoracyjnie. Bo kto lubi żreć sam cukier gdy tyle dobrego słodkiego w sklepach? Może w głębokim PRL-u to był jakiś rarytas dla biednych dzieci.
  16. Ciekawym zagadnieniem jest sam baranek. Bo z czego on u was jest? U nas robi się z masła.
  17. Chyba to co ty wkładam oprócz octu, którym mnie totalnie zaskoczyłaś. Wielkanoc oczywiście obchodzę.
  18. Eee, w tych latach to se można było nastawić wideło na nagrywanie
  19. Gdybyś spotkał ufoludka to owszem, ale co jest nieprawdopodobnego w szwendającym się psie? Byłeś ministrantem?
  20. Z kolei w którymś z kulinarnych programów Amaro odmówił spróbowania potrawy, bo zaobserwował, że uczestniczka próbowała ciągle tą samą łyżką a on jej śliny jeść nie zamierza. Przynajmniej tam miałyśmy sojusznika
  21. Niestety masz rację. I zawsze mam takie wtf? Przecież w buszu nie żyjemy.
×