-
Postów
1 413 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Pieprz w moździerzu
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Jak głowa nie boli, to można poserduszkować -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
W zamierzchłych czasach w styczniu się zabierało ze sklepu jakiś kalendarzyk reklamowy a potem stawiało czerwone kropy pisakiem -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Czyli pewnie coś podstawowego, żeby powiedzieć lekarzowi kiedy była ostatnia miesiączka -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
To ja mam podobnie. A w ogóle to w jaki sposób się pisze na forum to jest dodatkowy objaw -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Zegz jest żartobliwy, pasuje do mojego stylu. Nie wiążę słownictwa na forum z wiekiem tylko traktuję jako miejscowy slang/gwarę. Dlatego jest zegz, farfeluna, jotpeg, wygryw, przegryw, szlora, pozyskiwanie, pojaśnianie i wyjaśnianie kogoś, przepisywanie się i inne. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
A jakiej używasz? Ja jako pierwszą miałam flo. Była przejrzysta i dobrze obliczała owulację wg temperatur co było zaznaczone na wykresie. Oczywiście z każdą aktualizacją było gorzej i bardziej zaczęło wróżyć z kuli. Od jakiegoś czasu więc korzystam z Ovu view. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Mnie rozwala jak ktoś myli pierwszą i trzecią osobę w pisowni. Ale dyslektykom wybaczamy -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Ty perwersie Mnie rozwala w aplikacji do śledzenia cyklu opcja zaznaczania masturbacji. Na co to komu? Do mierzenia popędu? -
Miałam zrobić zdjęcie pulpetów w sosie pomidorowym z surówką z kiszonej kapusty i przypomniało mi się o tym w 7/8 jedzenia obiadu
-
Albo akt urodzenia lub chrztu
-
Nie, dusza nie jest od rodziców, musi być od Boga. Potomek Adama i Ewy mógł się rozmnożyć z małpoludem bezdusznym, ale ich potomstwo już by duszę miało. To oczywiście nie jest zapis z katechizmu tylko moje prywatne dywagacje
-
Wg ankiet to by był przedział wiekowy, wielkość miejsca zamieszkania, przedział zarobków, stan cywilny i wykształcenie A na forum to jeszcze rozmiar miseczki do zupy i rozmiar miseczki stanika
-
Niestety nie znam daty xD Wyobrażam to sobie tak, że jakaś para bardzo udanych małpoludów spodobała się Panu Bogu i oni pierwsi otrzymali dusze
-
Ale teraz rozmawiamy w innym miejscu z innymi ludźmi. I bardzo dobrze zauważyłaś, że trzeba by najpierw ustalić jaka jest definicja duszy, żeby potem się o nią kłócić. Dla mnie dusza jest pojęciem ściśle związanym z religią i życiem pozagrobowym. Natomiast mogę przyznać, że zwierzęta mają świadomość, odczuwają cierpienie a poszczególne osobniki danego gatunku różnią się od siebie charakterem. Ale to wszystko ustaje z ich śmiercią i pozostaje tylko wspomnieniem w mózgu ludzkiego towarzysza.
-
A może dusza zwierząt jest wymysłem dla słabych ludzi niepotrafiących pogodzić się ze śmiercią zwierzęcia? Co to w ogóle znaczy, że słaby jest tylko w stanie wierzyć? W czym jesteś silniejsza ode mnie jako ateistka? Teraz się nie migaj, odpowiedz jakie gatunki mają duszę.
-
A czy bakterie mają dusze? Bo jeśli tak, to gronkowce pewnie idą do piekła za choroby a lactobacillusy do nieba za dobrą robotę. No ale bakterie to nie zwierzęta więc je zostawmy w spokoju. Od jakiego poziomu rozwoju ewolucyjnego istnieje dusza? Nie mylicie zaawansowanych funkcji układu nerwowego z bytem niematerialnym jakim jest dusza?
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
A kobiety mieć obowiązkową służbę wojskową -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Pewnie same się ocenzurowały. W tych czasach okres nadal tabu? -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
A @ to okres dobrze kojarzę? -
Czy pozwalacie partnerowi mieć koleżanki/kolegów?
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Oboje jesteśmy trochę zazdrośnikami, ale zasady wiary, które stosujemy w życiu są gwarancją, że druga połówka nie wpakuje się w pogłębianie koleżeństwa na poziom zagrażający związkowi. A tak w ogóle żadne z nas nie ma takiego bliskiego znajomego, żeby z nim dużo czasu spędzać więc problem jakby nie istnieje. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
-beatka -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Totalna masakra, nie wychodzę z domu. Już w nocy się zrobiła ślizgawa a w dzień znowu padał deszcz przy ujemnej temperaturze. -
Nie jestem wielką amatorką perfum, większość była dla mnie zawsze dusząca i powodowała ból głowy. Ale gdy się człowiek starzeje, to mu się gusta kulinarne i zapachowe trochę zmieniają więc w zeszłym roku postanowiłam sobie kupić takie lepsze markowe. I o dziwo pierwsze jakie powąchałam w perfumerii, okazały się ostatecznym wyborem. A to mój skromny zestaw na foto. Z lewej zapachy z Avonu: Eve Truth, Pur Blanca i Celebrate. Lubię te zapachy, bo są słodkie i niemęczące, ale ich trwałość jest niezadowalająca. Po prawej Elizabeth Arden Green Tea i Giorgio Armani Si Passione Red Musk. Te ostatnie są w końcu tymi, które czuć długo. PS. Ja trzymam perfumy w kuchni, bo tam są dla mnie najbardziej pod ręką przed wyjściem między ludzi
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Nie mów mi jak mam rzyć zapisywać -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Napisałam doopa, bo tak chciałam. W sumie będzie ich można szybko sklasyfikować jako pokolenie ofiar uwsteczniania opieki okołoporodowej. Przynajmniej tych z Polski.